Karty graficzne

Nowe Radeony są za drogie? AMD zdradza kiedy sytuacja wróci do normy

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
29 komentarzy Dyskutuj z nami

Premiera nowych Radeonów mocno nas zaskoczyła – karty oferują bardzo dobre osiągi, a do tego nie musieliśmy długo czekać na pojawienie się autorskich wersji. Mogło się wydawać, że AMD pokrzyżowało szyki Nvidii. Problemem okazują się ceny i dostępność sprzętu.

Do tej pory mieliśmy okazję sprawdzić tylko referencyjne wersje kart Radeon RX 6800 i RX 6800 XT. Producent postawił na nową architekturę – RDNA 2, która podnosi poprzeczkę w kwestii wydajności i efektywności energetycznej.

Nowe modele zainteresują wymagających graczy, którzy składają wydajny komputer do grania – karty bez problemy poradzą sobie w rozdzielczości 1440p i 4K, a jedną z kluczowych funkcji jest wsparcie dla DirectX 12 Ultimate (a więc też sprzętowa obsługa ray tracingu).

AMD Radeon RX 6800 XT - cena
Radeon RX 6800 XT został wyceniony na 649 dolarów, ale niereferencyjne wersje są dużo droższe

Kiedy nowe Radeony pojawią się sugerowanych cenach?

Nowe Radeony zaskoczyły nie tylko dobrą wydajnością, ale też atrakcyjną wyceną… a przynajmniej tak to wygląda w teorii, bo dostępność kart pozostawia wiele do życzenia. Jeżeli sprzęt jest dostępny w sprzedaży to w dużo wyższych cenach (różnice względem sugerowanych stawek wynoszą nawet 100 – 150 dolarów!).

Kiedy sytuacja wróci do normy? Redakcja Hardware Unboxed otrzymała w tej sprawie nieoficjalny komentarz od jednego z przedstawicieli AMD (fragment od 1:16).

Dowiedzieliśmy się, że AMD współpracuje z producentami, aby autorskie modele też były dostępne w sugerowanych cenach - producent ma nadzieję, że uda się tego dokonać za 4 - 8 tygodni.

Nie wiadomo jednak, czy „czerwoni” wymuszą na producentach obniżki cen, czy też zachęcą do opracowania tańszych konstrukcji (np. z gorszym chłodzeniem), które będzie można sprzedawać w niższych cenach. Wszystkiego pewnie dowiemy się na początku przyszłego roku.

Źródło: YouTube @ Hardware Unboxed

Zobacz więcej o kartach graficznych Radeon RX 6000:

Komentarze

29
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Przecież AMD/nvidia cały czas sprzedają GPU po tych samych cenach. To głównie SKLEPY podnoszę ceny, w drugiej kolejności producenci AiB, mechanizmów rynkowych nie da się tak łatwo ominąć, po prostu potrzeba więcej sztuk GPU czyli wszystko zależy od FAB-ów TSMC/Samsunga-a.
    16
  • avatar
    Ziomboy451
    Trochę zalatuje mi korpo gadką. Jednak mam nadzieję, że jest tak jak mowia plotki
    12
  • avatar
    szymcio30
    AMD to najwyżej może uprzejmie prosić, a nie żądać. Sytuacja jest taka, a nie inna i wiedza doskonale na czym polegają zasady ekonomi. Dopóki nie będzie dużych dostaw to nie ma co liczyć, ze producenci lub sklepy zrezygnują z dodatkowego zarobku. Widać to doskonale po cenach 3080, które momentami sa wręcz zaporowe...ale wtedy mamy "zapraszamy towar od ręki na magazynie"
  • avatar
    awesome1337
    nic dziwnego ze amd sprzedaje po takich wysokich cena gpu die do partnerów, nie opłaca im się w gogole tych kart robić
    na reddicie ktoś podał przybliżone wyliczenie co można z jednego wafla 7nm tsmc uzyskać

    675 for Zen 3 chiplet
    135 for PS5
    108 for Xbox Series X
    62 for Navi 21

    przekładając to na cenę wafla

    13.8 USD for Zen 3 chiplet
    69 USD for PS5
    86.5 USD for Xbox Series X
    150.7 USD for RDNA2


    na miejscu amd jedyne co bym klepał to zen3 oczywiscie nie mogą tego zrobić bo są jeszcze konsole, wiec obrywa się gpu które w najlepszym wypadku sprzedawane jest po 1000$ (6900xt) wiec mamy 62000$ z wafla vs taki 5950x za 800$ którego wychodzi 269600$ lol
  • avatar
    Gnom_Z_Piany
    kolejny artykuł w stylu wiemy wszystko o tym czego nie wiemy :P

    a tak na serio, niczego się nie dowiedzieliśmy. to jest normalne że jak na rynku jakiegoś produktu brakuje, to nawet jak cena jest sterowana w jakiś sposób, i tak w efekcie ta cena leci w górę.

    tak jeszcze trochę będzie, dopóki chipy nie staną się bardziej osiągalne, a to oznacza że amd za pomoca tsmc jakoś musi zasypać tę dziurę. nic w tym niezwykłego.

    ale co może zrobić amd aby zwiększyć wydajność produkcji? no cóż. dokładnie to co zrobili z CPU, czyli pociąć chipa na kawałki. ciągłe zmniejszanie litografii niewiele już tu da, bo placek krzemowy jest coraz większy i większy, a to oznacza że ilość odpadów rośnie. niektóre z tych odpadów da się wykorzystać, o ile da się bezpiecznie dezaktywować wybrane partie chipu. wtedy pójdzie do słabszego modelu grafy. ale to i tak jest mało. ten wielki wafel (jaką powierzchnię ma teraz monolit rdzenia GPU?) trzeba pociąć na kawałki.
  • avatar
    Erikson83
    Cierpliwie czekać...luty-marzec już będą karty jednych i drugich w normalych cenach
  • avatar
    greghostor
    6800 XT za 650zł a nie $. To by się zgadzało
    -1
  • avatar
    Kajzerken
    Info nieoficjalne to info nieistniejące. W 4-8 tygodni przywrócenie stanu rzeczy do normalności jest nierealne. Ta sama sytuacja co u nvidii tyle, że ubrana w cieplejsze słowa. Dostępność nowych radeonów jest tragiczna, i o wiele gorsza niż 3070. Nie poprawi się to ani w grudniu, ani w styczniu gdzie produkcja jest ograniczona, a popyt większy.
    -1
  • avatar
    kitamo
    Nieoficjalny komentarz.
    Nieoficjalnie to PIS rezygnuje z rządzenia krajem.

    Konkrety i fakty a nie nieoficjalne doniesienia.
    -4
  • avatar
    myszka91
    Zmowa pod koniec roku tych wszystkich USRAELSKICH korporacji (Sony też jest usraelskie, a nie japońskie) oni wcale nie wyprzedali/sprzedali tyle sztuk tylko po prostu trzymają to na magazynie aby najpierw wyprzedać stare karty graficzne i stare konsole chociaż najbardziej bezczelne jest tutaj Sony które podaje jakieś sfałszowane wyniki sprzedaży PS5, a konsoli nikt nie widział no chyba, że te na ebayu gdzie ludzie sprzedają zdjęcia za kilka tysięcy.

    Nie można też zapominać o Januszach biznesu którym udało się dorwać (głupi ma zawsze szczęście) jakieś pojedyncze egzemplarze i za kilka miesięcy będą płakać, że nie sprzedali tego teraz od razu gdzie i tak by zarobili tylko teraz chcą zarobić na jednym egzemplarzu 400%-700% i nikt im tego nie kupi po czym po nowym roku ceną zaczną spadać, a Janusze jak to Janusze i tak nadal będą chcieli zarobić to 400%-700% po czym najtwardsi Janusze do tego dopłacą nim się skapną, że ceny tak spadły i już nie sprzedają tego z dużym zyskiem. Janusz to nie człowiek Janusz to Janusz.
    -6