Karty graficzne

Szybsze Radeony także na starszych płytach głównych - ASRock i MSI chcą przechytrzyć AMD

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Przyspieszenie nowych Radeonów tylko na nowych płytach głównych? No właśnie nie do końca, bo Smart Access Memory może działać także na starych komputerach... a przynajmniej tak to wygląda w teorii.

Smart Access Memory to jedna z kluczowych technologii, które wprowadzono w kartach graficznych Radeon RX 6000. Funkcja pozwala zoptymalizować komunikację procesora z pamięcią wideo karty graficznej, co przekłada się na lepszą wydajność w grach – nasze testy Radeona RX 6800 XT wykazały wzrost płynności o kilka fps-ów.

AMD Smart Access Memory

Według producenta, do działania technologii wymagany jest procesor z serii Ryzen 5000 i płyta główna z chipsetem X570 lub B550 (tylko one pozwalają wykorzystać potencjał PCI-Express 4.0). Nie jest to do końca prawdą, bo funkcję da się aktywować także na starszych modelach.

Smart Access Memory także na starszych płytach głównych

RawiioliExtras opublikował materiał, gdzie zdołał aktywować Smart Access Memory także na platformie ze starszą płytą główną B450 – wykorzystał on następującą konfigurację:

  • Procesor: AMD Ryzen 9 5950X
  • Płyta główna: ASRock B450 Steel Legend
  • Karta graficzna: AMD Radeon RX 6800

Rawiioli posłużył się tutaj testowym BIOS-em producenta (3.70), w którym wprowadzono obsługę Smart Access Memory (w UEFI są dostępne dwie kluczowe opcje: Above 4G Decoding i Re-Size BAR Support).

Włączenie opcji pozwoliło aktywować Smart Access Memory. Co istotne, funkcja przełożyła się na poprawę osiągów.

Magia? No nie do końca. Funkcja Re-Size BAR (kluczowa dla Smart Access Memory) jest częścią specyfikacji interfejsu PCI-Express i można ją włączyć też na innych konfiguracjach (z czego będzie korzystać Nvidia wprowadzają podobną funkcję do swoich kart). Warto jednak zauważyć, że SAM to także szereg optymalizacji na poziomie platformy, więc mówimy tutaj o nieoficjalnym wsparciu.

Jeżeli jesteście zainteresowani, możecie sprawdzić SAM w praktyce na starszym sprzęcie. ASRock udostępnił testowe wersje BIOS-ów dla płyt głównych B450. Firma MSI wypuścił udostępniła nowe BIOS-y dla płyt B450 i X470 betatesterom. Można podejrzewać, że podobną funkcję wprowadzą też inni producenci.

Źródło: ComputerBase, YouTube @ RawiioliExtras

Zobacz więcej o kartach graficznych Radeon RX 6000:

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    KENJI512
    A ja pamiętam czasy, gdy z procesorów AMD 3-rdzeniowych robiło się 4-rdzeniowe, wystarczyła odpowiednia płyta główna :)
  • avatar
    makavel
    Gdzie są BETA BIOS-y bo nie ma ich na stronach praducenta!?
  • avatar
    Gnom_Z_Piany
    zaraz wyjdzie że AMD zaktualizuje AGESA, i nie da się na starszych chipsetach aktywować tej funkcji, podobnie jak to było z PCIe 4.0 na starszych płytach które zostało wycięte właśnie nowym AGESA.

    btw. czasy robieni 4core z "3" core, po prostu albo 1 z rdzeni był częściowo uwalony i wyłączony, albo nawet był w 100% sprawny, jednak na rynku 3 rdzeniowce świetnie się sprzedawały więc wyłączali nawet sprawne rdzenie.
    Zresztą podobny zabieg był robiony w GPU które zostały przycięte przez firmware, bo też była duża szansa że wyłączone rdzenie miały 100% sprawności.

    Nie wiem czy słyszeliście, ale też niektóre modele HDD z tamtych czasów dawało się powiększyć do pełnego rozmiaru, bo mechanika ta sama co w modelach z 2x pojemności, ale firmware ograniczał max dostępny sektor. Dawało się to ominąć :)
    A z jeszcze starszych antycznych czasów, kiedy to komputer miał 640MB RAM i to był max (nie liczę rozszerzeń typu EMS lub XMS), to odpowiednio można było zakombinować z grafiką, zazwyczaj Hercules, i uzyskać dla programów 720MB RAM czyli powyżej pierwotnej specyfikacji :) nawet działało. Potem się używało remapowania z chipsetu i działało to już także ze standardową VGA.

    No cóż. takich tricków było bardzo wiele :) a teraz mamy coraz to nowsze. Np. nie każdy wie, ale instalując nowiuteńki SSD, warto usunąć z niego partycję jeśli jest, a potem założyć nową ale mniejszą, zostawiając na końcu dysku ok. 10% nieużywanej przestrzeni. W praktyce SSD robi cały czas remapowania przy zapisach, i firmware tę przestrzeń używa. Jednak taki zabieg zapobiega spowalnianiu dysku podczas długiego użytkowania, bo nie są wtedy tak bardzo poszatkowane bloki fizyczne SSD, bo firmware ma dodatkowe miejsce na remapowania, co bardzo mu ułatwia pracę. Jeśli taki dysk był już jednak używany, to na tym 10% końcu trzeba założyć dodatkową partycję, wykonać na niej TRIM, i na koniec usunąć. Chodzi o to aby poinformować firmware, że ta przestrzeń już nie jest używana, wtedy zwolni zajęte bloki. To taki tip na teraz, bo ssd są coraz bardziej popularne :) i tanie, a producenci bardzo skąpią dodatkowego niewidocznego zapasu. Np. w serwerowych SSD fizycznie dysk ma 2x więcej bloków niż to wynika z jego pojemności, to jest dla wydajności, unikania dodatkowych zbędnych zapisów i podniesienia TBW :)
    -2
  • avatar
    Dzentel
    Above 4G Decoding - taką funkcję to ja mam też na z170
    -3
  • avatar
    soulburner
    Niech no jeszcze odpalą to na Zen 2 i będę zadowolony ;)
  • avatar
    szymcio30
    Przecież to żadna nowość SAM może pracować na PCIE 3.0 co już potwierdziła nawet NVIDIA, która wspólnie z AMD pracują aby ta funkcja była też na intelu. Jest to standard otwarty wiec teoretycznie AMD nie powinna tego zabronić