Telefony

Android również zbiera informacje o lokalizacji

przeczytasz w 3 min.

Szwedzki programista, Magnus Eriksson, odkrył, że Android w tej materii nie różni się wiele od produktów Apple.

Z całą pewnością wiadomość ta nie przysporzy Google wielu fanów. Już teraz produkty tej firmy są postrzegane jako szpiegowskie i pozyskujące dane o swoich użytkownikach. Wiele osób przyznaje, że produkty Google są dopracowane, ale wyposażono je w zbyt wiele dodatków śledzących naszą aktywność w internecie. Z tego powodu nie korzystają z Gmaila czy Google Chrome. Jeśli są konsekwentne w swoich poglądach, teraz będą musiały porzucić także Androida.

Warto przeczytać:
Najlepsze smartfony - marzec/kwiecień 2011
 Skype dla Androida dziurawy

Magnus Eriksson do tej pory ustalił, że Android ma zakodowane ostatnie 50 pozycji, z których się logował oraz ostatnie 200 dla sieci Wi-Fi, z których korzystał. Nie wiadomo, czy Google poszedł tropem Apple’a i kolekcjonuje dane o swoich użytkownikach, ale szwedzki programista ma postarać się to sprawdzić w najbliższej przyszłości.

A zadanie to może nie być łatwe. Pliki odpowiadające za zbieranie danych są bardzo głęboko ukryte i zwykły użytkownik z całą pewnością się do nich nie dostanie. Za to w iPhonie każdy może sprawdzić swoje logi. Oznacza to, że po kradzieży telefonu złodziej może się o nas bardzo dużo dowiedzieć.

A jak według Was ta informacja wpłynie na notowania Google?

Źródło: guardian.co.uk

 

Nie trzeba było długo czekać i oto otrzymaliśmy od przedstawicielstwa Google w Polsce wyjaśnienie, które przytaczamy:

“Wszystkie funkcje udostępniania lokalizacji geograficznej na platformie Android są tzw. funkcją „opt-in”, co oznacza, że użytkownik musi ją włączyć. Użytkownicy mają kontrolę i są powiadamiani o zbieranych danych, udostępnianiu i wykorzystywaniu lokalizacji w celu poprawienia jakości mobilnych usług w urządzeniach z Androidem. Jeśli jakiekolwiek dane związane z lokalizacją są przesyłane na serwery Google to zawsze są anonimowe i w żaden sposób nie można ich powiązać z konkretnym użytkownikiem”.

Dodatkowo uzyskaliśmy informacje, które mogą zainteresować wielu użytkowników produktów Google:

"Google dba o  zachowanie prywatności i jest wyjątkowo przejrzysty w tej kwestii. Warto zauważyć, że Google już dawno wprowadził platformę pomagającą zarządzać m.in. ochroną prywatności w  odniesieniu do wielu usług - Google Dashboard. Możemy podejrzeć nasze ostatnie aktywności w  tych miejscach, sprawdzić związaną z nimi politykę prywatności czy nawet całkowicie zrezygnować z wybranego serwisu. Jeśli wcześniej nie przeglądaliście swojego Dashboard dla swojego konta to gorąco do tego zachęcam – jest tam naprawdę wiele ciekawych informacji.”
Dodatkowo, z inicjatywy pracowników Google powstał ruch Data Liberation Front, zajmujący się propagowaniem idei otwartych standardów w internecie. Główne zadanie
Data Liberation Front jest dbanie o to, by użytkownik miał możliwość przeniesienia swoich danych między usługami Google lub do konkurencji, tak, by w każdej chwili mógł zrezygnować ze starszych, w momencie, gdy pojawią się nowe, bardziej pasujące do jego potrzeb usługi."

Nie taki diabeł straszny jak go malują?

 

Polecamy artykuły:  
Obudowy komputerowe - poradnik jak wybrać
Connectify - stwórz sieć bez routera
TOP-10 Monitory

 

Komentarze

21
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Bandyto3xx
    0
    Bardzo mała nisza o tym wie. A ci co wiedzą to ich to nie interesuje.
    Przykład mojego znajomego:
    Założę mnóstwo kont na Nk to może gdzieś będę w reklamie i będę sławny :/
    • avatar
      CougarV6
      0
      A ja wam powiem, że kompletnie nie obchodzi mnie to czy google zbiera jakieś dane o mojej aktywności w necie. Ja nie mam nic od ukrycia. Jakaś mania antyszpiegowska, jakbyśmy wszyscy mieli jakieś super ważne i interesujące treści do ukradnięcia.
      Bardziej się martwię o włamanie do systemu bankowości osób trzecich czt konta Steam, niż to, że google wie jakie strony oglądałem i z kim piszę maile.
      • avatar
        Kropeczka
        0
        Pshemas - jednocześnie pisaliśmy. Przykład jaki podałam to pierwszy jaki mi przyszedł do głowy, a pewnie każdy może podać kilka innych.
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          Ehh... niedługo ludzie zaczną mieć pretensje do Google, że Gmail przechowuje ich e-maile ;-)
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            Hahaha no a czego się spodziewaliście po Google ? Że kochanego Androida oszczędzi ? Przecież im więcej osób korzysta z OS tym więcej info ląduje na ich serwerach. Jak mogli by sobie darować szpiegostwo, kiedy tyle osób korzysta z Androida ? :D W jakim celu zbierają dane ? To chyba bez znaczenia, istotne jest to, że bez naszej wiedzy, potajemnie !!

            Ostatnio wdałem się w polemikę z kolegą germo, który to zawzięcie bronił tego OSu, ba chciał aby znalazł się w każdym urządzeniu - masakra! No i co teraz napiszesz ? Zbierają info dla naszego dobra ? lol

            Długo zastanawiałem się na co przejść ze starego Symbiana. Ciesze się, że nie wybrałem Androida. Zresztą inne Os-y tez nie są lepsze - ale mam nadzieję, że robią to w mniejszym stopniu.
            Nic dziwnego, że niektóre kraje blokują Google - dobrze wiedzą o ich działalności... Zresztą pewnie sami chcą szpiegować własnych obywateli.
            Chory jest ten świat :/
            • avatar
              belliash
              0
              R2rrO, Ty chyba tez czegos nie rozumiesz...
              To co robi Google ma drugorzedne znaczenie - liczy sie Android jako taki oraz jego mozliwosci - jakby nie bylo, to Linux. Bac moga sie Ci, co maja niewielkie pojecia na temat tego systemu. Ci bardziej zaawansowani, wiedza ze bez roota jest to zwykly telefon. A gdy juz mamy roota, to wystarczy chociazby DroidWall aby skutecznie zablokowac niepozadany ruch.
              Kolejna sprawa... gdy tylko okaze sie to prawda i bedzie wiadomo co za to odpowiada, bedzie takze sposob, jak to skutecznie zablokowac. I mysle ze wiekszosc, jezeli nie wszystkie istniejace dzis romy, beda domyslnie pozbawione tej funkcjonalnosci ;)
              W przypadku Linuksa nie stanowi to az takiego problemu. Nie sadze jednak by bylo to tak proste do zablokowania w IOS czy Windows...
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                Myślę, że przetrzepią Szwedowi dywan. BTW ciekawe czy wspominają o szpiegostwu w licencji na Androida.
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  Ostatni akapit jest taką pierdołą że się słabo robi.

                  Co to znaczy 'głęboko ukryte' w 10 podkatalogu? i to ma zabezpieczyć?
                  Jak ktoś mi rąbnie telefon to będzie mógł zrobić z nim wszystko więc 'głębokie ukrycie' zda mi się na kant dupy.
                  • avatar
                    miedzianek
                    0
                    W ustawieniach jest opcja zeby to wylaczyc;) wiec nie widze problemu
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      A nie mowilem?