Słuchawki

Apple szykuje się do premiery AirPods Studio. Tanio nie będzie

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Doniesienia na temat AirPods Studio pojawiają się nie pierwszy raz. Zanosi się na to, że Apple już wkrótce może oficjalnie zaprezentować swoje nowe słuchawki. Droższe od dotychczasowych.

Słuchawki AirPods Studio już w produkcji

Chociaż Apple w pierwszej chwili kojarzy się ze smartfonami, wiele zarabia również na innym sprzęcie - tabletach, komputerach, smartwatchach czy słuchawkach bezprzewodowych. Wkrótce producent powinien poszerzyć ofertę o nowość należącą do tej ostatniej kategorii. Wedle informacji podawanych między innymi przez DigiTimes, słuchawki AirPods Studio trafiły już do produkcji. Oficjalnej premiery można spodziewać się na przełomie pierwszej i drugiej połowy tego roku, raczej w tym samym okresie powinna ruszyć sprzedaż.

Dokładna specyfikacja AirPods Studio pozostaje niestety tajemnicą. Można jednak nastawiać się na to, że będą to najbardziej zaawansowane słuchawki z linii AirPods. Mają cechować się nauszną konstrukcją, łącznością bezprzewodową oraz funkcją ANC (Active Noise Cancellation). Dopisek Studio ma z kolei dawać do zrozumienia, iż użytkownicy będą cieszyć się lepszym brzmieniem niż w przypadku AirPods czy AirPods Pro.

Część źródeł sugeruje, że Apple pracuje nad dwoma wersjami słuchawek - premium z materiałami skóropodobnymi oraz skoncentrowanej na fitnessie, która wykorzystuje lżejsze i „oddychające” materiały.

Ile będą kosztować AirPods Studio?

Przecieki dotyczące ceny AirPods Studio pojawiają się już od początku tego miesiąca. Większość źródeł jest tutaj zgodna, Apple ma wycenić słuchawki na 349 dolarów. Nietrudno oszacować, że w Polsce oznaczałoby to kwotę około 1500 złotych.

Drogo? To zauważalnie większa kwota niż w przypadku dotychczasowych modeli AirPods. Wydaje się jednak, że Apple doskonale wie co robi. Dlaczego? Wśród słuchawek Bluetooth pozycja linii AirPods jest naprawdę mocna.

Zdecydowanie łatwiej będzie w związku z tym pozyskać większą liczbę klientów tutaj, niż w przypadku zaserwowania nowego modelu Beats Studio. A na tę półkę cenową właśnie tutaj wchodzimy - Beats Studio3 Wireless w sklepie Apple kosztują 1499 złotych.

Źródło: @jon_prosser

Warto zobaczyć również:

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Eryk333
    Apple to niech się wys...a ze swoimi produktami za miliony są lepsze firmy .
  • avatar
    mmusial
    na pewno znajdą się chętni. Ja swoje kupowałem robiąc test "w ciemno". Pan w sklepie mi zakładał słuchawki nie pokazując marki i robiłem odsłuch. Mój wybór to PSB M4U8. Potem dopiero zobaczyłem jak wyglądają i ile kosztują ;). Inne sprawdzane to były m.in. B&W, Audio Technica, NAD. wszystkie z ANC. Pewnie jakbym oglądał je najpierw a potem słuchał to wybrałbym B&W bo wygląd mają zarąbisty
  • avatar
    bodziokrak
    Nie jestem jakoś szczególnie zszokowany, sam dałem za audiotechniki 900zł ale bez problemu z anc znalazłbym droższy model, ostrzę sobie język na słuchawki dali, bez anc za 1300zł albo z anc około 1700zł a one nie mają dopisku "studio", tak że Apple ma jeszcze sporo miejsca na doszlifowanie ceny.
  • avatar
    rlego
    poczekam na wersję Studio PRO ;)
  • avatar
    Konto usunięte
    Gdyby nie ten cały hype w artykułach, to w ogóle bym sobie głowy tym całym ajlpem nie zawracał. ale sami pchacie mi to przed oczy.
  • avatar
    Belgarath
    Jak na słuchawki z ANC, to cena podobna do konkurencji.
  • avatar
    Silver
    Założę się, ze inni gracze pokroju Sennheiser, AKG, Sony, Beyerdynamic (pierwsze jakie mi przyszły do głowy) zagrają po stokroć lepiej i za mniej tudzież w drugą stronę czyli za niewiele więcej np. Momentum 3 - otrzymamy bezprzewodowe słuchawki z funkcją Noise cancelling i bardzo dobrą jakością dźwięku. Tu podejrzewam, że jedyne co faple zaoferuje to wysterowanie pod konkretną specyfikację jak to miało miejsce w przypadku innych słuchawek w starych Iphone'ach - ich słuchawki na jakimkolwiek lepszym sprzęcie czy telefonie w ogóle nie grały.