Płyty główne

ASUS ulepszył płyty główne TRX40 - teraz pozwolą na podkręcanie nawet Ryzen Threadripper 3990X

z dnia 25-01-2020
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Składacie stację roboczą na bazie 64-rdzeniowego procesora Ryzen Threadripper 3990X? Jeżeli tak, warto zwrócić uwagę na ulepszone płyty główne ASUS TRX40. Nowe modele cechują się podobną funkcjonalnością, ale oferują mocniejszą sekcją zasilania.

ASUS był jednym z pierwszych producentów, którzy zaprezentowali płyty główne TRX40 pod nowe procesory AMD Ryzen Threadripper 3000. Wiemy, że niebawem do sprzedaży trafią ich ulepszone wersje, projektowane z myślą o konfiguracjach z topowym 64-rdzeniowym modelem Ryzen Threadripper 3990X.

ASUS ROG Zenith II Extreme Alpha

ASUS ROG Zenith II Extreme Alpha

ASUS ROG Zenith II Extreme Alpha to ulepszona wersja „zwykłego” modelu ASUS ROG Zenith II Extreme. Producent zastosował mocniejszą sekcję zasilania – w 16-fazowej konstrukcji z doublerami zastosowano tranzystory Infineon TDA21490, które mogą dostarczyć prąd ciągły o natężeniu 90 A (zamiast Infineon TDA21472 o prądzie ciągłym 70 A).

Podobnie jak w zwykłym Zenith II Extreme, zasilanie doprowadzają dwa 8-pinowe i jedno 6-pinowe złącze. Do chłodzenia sekcji wykorzystano rozbudowany radiator wzbogacony o dwa niewielkie wentylatory.

Pozostałe elementy specyfikacji pozostały bez zmian. Producent przewidział obsługę czterokanałowych zestawów pamięci o pojemności do 256 GB i taktowaniu 4733 MHz, a także cztery wzmocnione złącza PCI-Express 4.0 x16. Dla dysków udostępniono natomiast osiem gniazd SATA i pięć złącz M.2 (w tym dwa w adapterze DIMM.2).

ASUS ROG Zenith II Extreme Alpha

Zestaw złączy na tylnym panelu pozostał ten sam – wyprowadzono tutaj m.in. cztery porty USB 3.0, siedem protów USB 3.1 i jeden USB 3.2 (typ C), dwie karty sieciowe – Gigabit i 10G LAN oraz Wi-Fi 6. Za dźwięk odpowiada 8-kanałowy kodek ROG SupremeFX S1220 z przetwornikiem ESS ESS9018Q2C.

ASUS ROG Strix TRX40-XE Gaming

ASUS ROG Strix TRX40-XE Gaming

Druga z nowości to model ASUS ROG Strix TRX40-XE Gaming (ulepszona wersja ASUS ROG Strix TRX40-E Gaming). Nowy model na pierwszy rzut oka wygląda identycznie – nadal mamy do czynienia z ośmioma bankami pamięci DDR4 DIMM, trzema złączami PCI-Express 4.0 x16 i jednym PCI-Express 4.0 x4 oraz ośmioma gniazdami SATA i trzema M.2.

ASUS ROG Strix TRX40-XE Gaming

Różnica ponownie sprowadza się do mocniejszego zasilania. W starszym modelu producent zastosował 16-fazową sekcję z doublerami na bazie tranzystorów MOSFET 60 A (Infineon TDA21462), natomiast w nowszym zastąpiono je mocniejszymi układami MOSFET 70 A (nie wiadomo z jakimi dokładnie układami mamy do czynienia). Zasilanie doprowadzają dwa 8-pinowe złącza. Chłodzenie pozostało bez zmian – nadal mamy do czynienia z masywnym radiatorem z dwoma wentylatorkami.

ASUS Prime TRX40 PRO S

ASUS Prime TRX40 PRO S

Producent zdecydował się również na usprawnienie cywilnego modelu Prime TRX40-PRO. Nowy model otrzymał dopisek S, ale oferuje praktycznie taką samą funkcjonalność. Do dyspozycji oddano osiem banków pamięci DDR4 DIMM, trzy złącza PCI-Express 4.0 x16 i jedno PCI-Express 4.0 x1, a także osiem gniazd SATA i trzy M.2

ASUS Prime TRX40 PRO S

Co się zmieniło? Zgadliście, sekcja zasilania! 16-fazowy układ z doublerami wyposażono w tranzystory MOSFET 70 A (wcześniej były to układy Infineon TDA21462 mogące dostarczyć prąd ciągły o natężeniu 60 A). Chłodzenie i wtyczki zasilające pozostały bez zmian – w modelu Prime TRX40 PRO S mamy do czynienia masywnym radiatorem i dwoma złączami EPS12V 8-pin

Nowe płyty główne ASUS TRX40 do podkręcania procesora Ryzen Threadripper 3990X

Według udzielonych nam informacji, zwykłe płyty główne ASUS TRX40 też poradzą sobie z obsługą procesora Ryzen Threadripper 3990X. Nowe modele oferują jednak mocniejszą sekcję zasilania, dzięki czemu powinny zapewnić lepsze możliwości podkręcania sprzętu.

Jeżeli jesteście zainteresowani zakupem sprzętu mamy dobre informacje - stare i nowe płyty będą dostępne równocześnie. Na tę chwilę nie wiadomo jednak kiedy i za ile ulepszone wersje trafią do sprzedaży (jak możemy się spodziewać, będą one droższe od zwykłych modeli).

Źródło: ASUS, Twitter @ momomo_us

Warto również zobaczyć:

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Po pierwsze, TRX40 Gaming. Jaki to ma sens? która gra jest w stanie wykorzystać taką ilość wątków? nawet do grania i równoległego streamowania wystarczy wyższy model Ryzen 3K. Więc po co się pchać w dużo droższego ThreadRippera ? no ale cóż. jak ktoś ma kasę niech kupuje, jego wola :) szkoda tylko że sprzęt w takim zastosowaniu będzie po prostu kisł.

    Jest jeszcze oczywiście problem z opóźnieniami na magistralach wewnętrznych w architekturze Zen2. To one powodują, że ryzeny ciągle wyciągają nieco mniej (różnica nie jest już tak ogromna) w porównaniu do 6 czy 8 rdzeniowców intela z przeznaczeniem na gry. mała ilość rdzeni pozwala na redukcję opóźnień w komunikacji w rozwiązaniach intela, bo cpu intela które mają już dużą ilość rdzeni mają już zbliżone problemy z opóźnieniami co amd, i też już nie wyciskają max z gier.

    Oczywiście jeśli taki TRX40 Gaming nie będzie używany wyłącznie do gier i zwykłej pracy biurowej, lecz też do liczenia wielu rzeczy, symulacji, developerki, to oczywiście wtedy ma to sens.

    Oczywiście kto się nie zgadza z faktami, niech minusuje, tutaj można :)
    a ja się nie mogę doczekać kiedy nazbieram na Ryzen3k, już niewiele brakuje :)
  • avatar
    Bestyjka dla osadzenia i podkręcenia bestyjki, w bestjalskiej cenie.
  • avatar
    ciężko mi sobie wyobrazić że Asus nie wiedział o tym 64 rdzeniowym TR wcześniej niż my się dowiedzieliśmy. No ale ok, kupiłeś naszą płytę za 3.5tys zł to teraz masz szansę kupić następną bo ta co masz jednak nie obsłuży w pełni wszystkich procesorów... Szkoda, że to aż 3 procesory na tą podstawkę )
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Ta płyta główna to normalnie terrarium dla kurzu. Mam nadzieję, że dokładają do niej jakieś siateczki DIY, żeby opatulić obudowę.