Laptopy

ASUS zapowiada nowe laptopy dla graczy - czego możemy się spodziewać?

z dnia
Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
7 komentarzy Dyskutuj z nami

Targi CES 2021 zbliżają się coraz większymi krokami, a wraz z nimi masa najróżniejszego sprzętu dla graczy. Firma ASUS postanowiła jednak już teraz uchylić rąbka tajemnicy na temat planowanych nowości.

Planujecie zakup laptop do grania? Jeżeli tak, to lepiej poczekajcie na nowości ze stajni ASUSa – producent szykuje sprzęt z nadchodzącymi procesorami i kartami graficznymi.

ASUS zapowiada nowe laptopy dla graczy – jest na co czekać!

Producent opublikował w mediach społecznościowych filmiki, w których zapowiada nowe laptopy z serii TUF Gaming i Republic of Gamers.

Czego możemy się spodziewać? Co prawda w zapowiedziach nie znajdziemy zbyt wielu szczegółów, ale ostatnie przecieki wskazywały na premierę procesorów Intel Core 11. generacji i AMD Ryzen 5000 oraz kart Nvidia GeForce RTX 3000 – to sprzęt, który będzie królować w laptopach do gier.

Więcej szczegółów powinniśmy poznać na konferencji ASUS Be Ahead – ta została zaplanowana na 13 stycznia 2021 roku na godzinę 18:00 naszego czasu. Będziecie oglądać?

Źródło: ASUS

Zobacz więcej o laptopach do gier:

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    hoodedman
    jedno jest pewne. Kolejne problemy z softem do zarządzania laptopem. Armoury Crate, Aura Creator to najgorszy z możliwych śmieci. Oprogramowanie prędzej czy później zaczyna szwankować, Asus nic z tym nie robi, ludzie toczą pianę na oficjalnym forum Asusa. Problemów masa. Od niedziałających odczytów temperatur, po brak możliwości zainstalowania, - poszczególne komponenty wykluczają działanie poprzednio zainstalowanych. Cyrk z małpami.
    Poza tym sterowników dziesiątki na na stronie do danego modelu groch z kapustą, mało tego wymieszane sterowniki od innych modeli, więc można dosłownie osiwieć od szukania rozwiązania.
    Jeb@ne sterowniki UWP czyli Asus umywa ręce od hostowania, przerzuca to na MS, podczas gdy MS Store wesoło wywala pakiet ze swojego sklepu = właśnie nie masz sterowników potrzebnych do swojego laptopa.

    To jest po prostu NIE-PRA-WDO-PO-DO-BNE co Asus odpierd#$@ ze swoim wsparciem.

    Ostatnio nawet tak ich poniosło że zgubili mojego Asusa ze swojej bazy, znaleźć go można ale musiałem się udać na forum ROG`a i kopiować jakieś wykombinowane linki do suportu gdzie są pliki ale... patrz powyżej, dopiero wtedy zaczyna się płacz i zgrzytanie klawiatury.

    Asus Zephyrusy robi niezłe, ale teraz wybrał bym ponownie clevo. Zdałem sobie sprawę z tego że solidna baza oprogramowania, stabilnie działająca na której można polegać jest bardzo ważna.
  • avatar
    Agresor
    Jedyne co jest pewne, to wyższe ceny...
  • avatar
    Eryk333
    Ja wiem czego super ceny hahahahaha.
  • avatar
    tbasm130000i
    Google płaci teraz od 17488 USD do 23500 USD miesięcznie za pracę online w domu. Dołączyłem do tej pracy 2 miesiące temu i zarobiłem 21540 $ w pierwszym miesiącu na tej pracy. Mogę powiedzieć, że moje życie zmieniło się - całkowicie na lepsze! Sprawdź, co robię........

    workreviews10.com
    -6
  • avatar
    Biurokrata
    Kolejnego lapka ROGa kupie, jak będą ekrany 4k a GPU to pociągnie. I7 i RTX2070 do grania w FHD to aż nadto.
  • avatar
    Dzentel
    niestety ASUS się posypał strasznie z jakością sprzętu, softu i wsparcia technicznego... ale za to cenki za ROGa poszły w kosmos nawet po 3 kafle już... a wsparcie ROGowych płyt po 2 latach nieistnieje... mój zestaw na maximusie viii gene wkrótce doczeka żywota, a ostatnie jego dni to problemy ze zgodnością driverów w nowych edycjach w10... techsupp ASUS: "EOL".... i mają wyje***e na klienta, za to tanie płyty z chipsetem h110 są o 2 lata dłużej aktualizowane... maximus viii gene vs h110m-k.... 900 pln vs 250 pln... w nowym rogu za 1000 są 4 porty usb na back panelu... 4 porty usb to mam zajęte pisząc komentarz na benchmarku, jak ruszę do pracy to obładuję 7-8..... trzeba kupić teraz nową płytę za 2k, żeby pracować nie gorzej niż 5 lat temu...