• benchmark.pl
  • wideo
  • Maksymalna moc przy maksymalnej elegancji – recenzja Razer Blade Pro 17
Maksymalna moc przy maksymalnej elegancji – recenzja Razer Blade Pro 17
Laptopy

Maksymalna moc przy maksymalnej elegancji – recenzja Razer Blade Pro 17

Wojciech  Spychała | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Razer słynie z produktów, w których dopieszczono każdy szczegół i najnowszy Blade Pro 17 tej reguły nie łamie. Jeżeli jakikolwiek laptop z Windowsem może konkurować z produktami Apple w kwestii jakości i designu (oraz ceny…), to będzie to właśnie ten model. Pora to zweryfikować!

Ocena benchmark.pl
  • 4,8/5
Plusy

- wyśmienity design i jakość wykonania,; - rewelacyjny system chłodzenia,; - ogromna wydajność w każdym zastosowaniu,; - bardzo szybka matryca o solidnym podświetleniu i kolorach,; - wysokiej klasy klawiatura i touchpad,; - aplikacja Razer Synapse (sterowanie i personalizacja laptopa),; - 2,5 GbE i Wi-Fi 6.

Minusy

- nieco mały i umiarkowanie szybki SSD,; - w tej cenie trochę mało RAM (i mógłby być szybszy),; - przeciętnie na tle reszty wypadające głośniki i kamerka,; - brak bloku numerycznego w klawiaturze.

Odnośnie laptopów dla graczy w ostatnich latach utarło się przekonanie, że gamingowy laptop jest gruby, brzydki oraz głośny. Tymczasem Razer Blade Pro wszystko to neguje, dostarczając nam maszynę o specyfikacji, jakiej nie powstydziłby się nawet PC z górnej półki, w obudowie, jaką pewnie niebawem podpatrzy Apple do nowej generacji Mac Booków… Takie połączenie oczywiście nie będzie tanie, więc zapraszamy do poniższego artykułu, abyście przekonali się, że... - to znaczy: czy warto dopłacać.

Razer Blade Pro 17 2020 - prezentacja

Design to jak zawsze mocna strona Razera

Laptop pakowany jest podwójnie – w dużym kartonie znajdziemy mniejszy, bardziej ozdobny, karton z laptopem oraz zasilacz zapakowany w dmuchaną kieszonkę. Sam zasilacz już przykuł naszą uwagę – nie tylko posiada połyskujące logo Razer, ale również przewód z niego wychodzący do laptopa jest w oplocie, a z boku umieszczono (zieloną, a jakże) diodkę sygnalizującą zasilanie – takie rzeczy tylko u Razera!

Razer Blade Pro 17 2020 - zawartość opakowania, zasilacz
Przewód zasilający jest również dłuższy niż zazwyczaj w laptopach – dwa metry po stronie laptopa oraz metr w stronę kontaktu.

Po wydobyciu laptopa z drugiego kartonu ukazuje nam się piękna, w pełni aluminiowa obudowa w czarnym matowym kolorze. Logo na pokrywie jest w charakterystycznym dla Razera zielonym kolorze – jak możecie się słusznie domyślać, jest ono podświetlane (można to podświetlenie wyłączyć lub ustawić w tryb „oddychania”).

Razer Blade Pro 17 2020 - pokrywa ze świecącym logo
Obudowa, jakkolwiek bardzo ładna, to niestety ma tendencję do palcowania się w widoczny sposób.

Konstrukcja waży 2,75 kg, co jak na 17” jest pozornie dosyć dużo, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zastosowane tu podzespoły, to waga jest wręcz zaskakująco niska. To samo można powiedzieć o „grubości” laptopa, choć lepiej tu pasuje określenie „cienkość”. Po zamknięciu pokrywy laptop ma wysokość 2,3 cm (w tym 0,3 cm to wysokość nóżek) – to wartość, jaka zwykle kojarzy się z typowo biznesowymi laptopami, pozbawionymi dyskretnej karty graficznej!

Razer Blade Pro 17 2020 - przód i tył
Wszystkie porty zostały umieszczone z boków obudowy. Na przedniej ścianie wykonano wcięcie, które ułatwia otwarcie pokrywy.

Co możemy podpiąć do Razer Blade Pro 17?

Z boków czekają na nas porty i to całkiem mocna ich reprezentacja:

  • 3x USB 3.2 gen 2 (Typu A, jedno po prawej, dwa po lewej)
  • 1x USB-C 3.2 gen 2 (po lewej)
  • 1x Thunderbolt 3 (USB-C z DisplayPort, po prawej)
  • 1x HDMI 2.0b (po prawej)
  • 1x RJ45 (po lewej)
  • 1x miniJack 3,5 mm – combo (po lewej)
  • 1x czytnik kart SD

Razer Blade Pro 17 2020 - porty po lewej stronie
Razer ma wysokie mniemanie o swoich klientach i zdecydował się nie podpisywać portów odpowiednimi symbolami.

Po prawej stronie znajdziemy również uchwyt blokady Kensington Lock. Warto zaznaczyć, że tradycyjnie dla Razera, porty USB są zielone. Nie należy jednak tego mylić z portami Ultra Charge, jakie stosuje nasz rodzimy producent powerbanków GreenCell (które to mają identyczny kolor).

Razer Blade Pro 17 2020 - porty po prawej stronie
DisplayPort można oczywiście wyprowadzić adapterem z USB-C, ale tak podpięty monitor nie będzie połączony z kartą graficzną Nvidii – szkoda zatem, że nie znajdziemy fizycznego gniazda tego typu, co pozwoliłoby cieszyć się adaptacyjnym odświeżaniem w ramach G-Sync Compatible.

Pokrywę da się unieść jedną ręką, ale nie jest to szczególnie wygodne – zawiasy pracują bardzo sztywno, a opór, jaki stawia w pierwszej chwili, jest w naszej opinii aż zbyt duży. Z drugiej strony nie ma raczej obaw, że z czasem się wyrobi do tego stopnia, że stanie się zbyt luźne. Przestrzeń robocza, jak na 17” przystało, jest bardzo duża, jednak ze względu na gamingowy charakter tego modelu, Razer zdecydował się i tak ograniczyć do klawiatury w formacie częściej spotykanym w 14” modelach.

Razer Blade Pro 17 2020 - widok z góry
Klawiatura ma standardową szerokość i rozmiar przycisków, jednak zabrakło klawiszy numerycznych oraz bloku „Home/End/PgUp/PgDn”. Dodatkowo strzałki wprasowano w cały blok co nie spodoba sie fanom gier wyścigowych.

Razer słynie z wybitnych peryferiów – w Blade Pro 17 ma to swoje odbicie

Broni się za to gładzik – 13 x 8 cm to więcej, niż większości potrzeba do szczęścia. Jego pozycja jest również tak dobrana, że nie przeszkadza ani w czasie pisania, ani podczas gry. Przyciski lewy i prawy są ukryte pod dolną częścią gładzika. Klik jest dobrze wytłumiony (nikogo w nocy nie obudzimy natarczywym klikaniem), ale przez brak rozgraniczenia przycisków, dosyć ciężko zlokalizować miejsca aktywacji prawego kliknięcia (działa ono na ostatnim centymetrze gładzika i od połowy jego szerokości, podczas gdy gładzik możemy wciskać do ponad połowy jego wysokości).

Razer Blade Pro 17 2020 - touchpad
Touchpad jest oczywiście wielodotykowy z obsługą gestów, ale aż dziwne, że nie posiada podświetlenia RGB.

Po bokach klawiatury umieszczono maskownice głośników – tych faktycznie mamy 2 sztuki, a sam laptop jest zgodny z Dolby® Atmos (przez HDMI możemy przesłać nawet dźwięk 7.1). Całość brzmi z pewnością poprawnie i znajdziemy sporo detali w górnych partiach, ale zdecydowanie brakuje tutaj dołu. Duży plus za skierowanie głośników ku górze – idealnie się to sprawdza podczas oglądania filmów w łóżku, z laptopem na uniesionych kolanach.

Razer Blade Pro 17 2020 - włacznik zasilania
W jednej z maskownic głośników ukryto przycisk zasilania laptopa. Nie posiada on żadnego indykatora działania i jest ledwo wyczuwalny pod palcem.

Wróćmy jeszcze na chwilę do klawiszy. Te oczywiście są w układzie wyspowym i posiadają bardzo krótki skok. Podświetlenie klawiszy to w zasadzie najlepsze, co można w laptopach (i nie tylko) spotkać – każdy klawisz można regulować niezależnie przy pomocy aplikacji Chroma Studio – ilość dostępnych efektów oraz możliwość ich dowolnego łączenia to cecha, z której słyną najlepsze akcesoria Razer.


Dla ułatwienia obsługi, podczas przytrzymywania klawisza Fn, podświetlane są tylko klawisze, z którymi wchodzi on w interakcję.

Ogólnie do sterowania laptopem mamy dostępną aplikację Synapse i samo to może być już poważną kartą przetargową przy wyborze laptopa – nie ma co owijać w bawełnę – żaden inny producent laptopów nie ma tak dobrze zrobionego sterowania laptopem oraz jego personalizacji. Opisanie możliwości, jakie ta aplikacja posiada (zwłaszcza w połączeniu z innymi akcesoriami Razera) zajęłoby pewnie więcej miejsca niż cała reszta tej recenzji, więc musicie nam tutaj uwierzyć na słowo :)

Razer Blade Pro 17 2020 -
Wybierając laptopa Razer, zdecydowanie warto rozważyć również akcesoria tego producenta, co pozwoli zsynchronizować działanie całego podświetlenia.

Ostatnimi z akcesoriów są kamera internetowa oraz mikrofony. To akurat najmniej ciekawy aspekt omawianego laptopa – tradycyjnie są to kamerka 720p i mikrofony stereo. Do prowadzenia wideorozmów wystarczają w zupełności, ale jeśli chcemy streamować to… Razer ma w ofercie odpowiednie kamerki oraz mikrofony na USB ;)

Razer Blade Pro 17 2020 - kamera i ramka matrycy

Specyfikacja techniczna testowanego laptopa Razer Blade Pro 17

Cena w dniu testu: 13 999 zł
Gwarancja: 2 lata
System operacyjny: Windows 10 Home
Klawiatura: wyspowa, nożycowa;
podświetlenie ARGB
Touchpad: matowy, gładki, obsługa gestów, wielodotykowy
Ekran: 17,3", IPS, 1920x1080 px, 350 nit, 300 Hz, matowy;
maksymalny kąt odchylenia ekranu - 45°
Procesor: Intel Core i7-10875H - 2.3 GHz,
(4.9 GHz w trybie Turbo Boost 3.0 i 5.1 GHz TVBF),
16 MB cache;
8 rdzeni / 16 wątków;
technologia 14 nm,
TDP 45 W
Pamięć: 16 GB (2x8 GB 2933 MHz CL21);
Łącznie 2 sloty SO-DIMM
Karta graficzna: Nvidia GeForce RTX 2080 Super Max-Q - 8 GB GDDR6
Dysk: 512 GB SSD M.2 NVMe
Napęd optyczny: brak
Bateria: 4-komorowa, Li-Ion, 70,5 Wh
Wymiary: 395 (Sz) x 260 (G) x 19,9 (W) mm
Waga: 2,75 kg
Materiały obudowy: czarne, matowe aluminium
Komunikacja: Wi-Fi 6 802.11 a/b/g/n/ac/ax (Intel AX201);  
2,5 GbE Ethernet;
Bluetooth 5.0
Złącza: 3x USB 3.2 typu A gen 2;
1x Thunderbolt 3
(z obsługą USB 3.2 typu C gen 2 i DisplayPort 1,4);
1x USB-C Gen 2;
1x RJ45;
gniazdo audio stereo + mikrofon (combo);
HDMI 2.0a;
czytnik kart SD
Dodatkowe funkcje i
oprogramowanie:
kamerka internetowa 1 Mpx z sygnalizacją pracy;
2 głośniki;
3 mikrofony;
złącze blokady Kensington Lock

Sprawdzamy matrycę Razer Blade Pro 17 w wariancie dla gracza – 300 Hz

Pierwsze, co postanowiliśmy sprawdzić, to matryca. Laptop dostępny jest w dwóch wariantach – studyjnym z matrycą 4K 120 Hz oraz gamingowym z matrycą FHD 300 Hz. Nasz model reprezentuje drugi wariant i trzeba przyznać, że pod względem szybkości reakcji pikseli (zmierzone MPRT równe 3,1 ms) oraz odświeżania bardzo niewiele monitorów jest w stanie się z panelem Razera choćby zrównać.

Razer Blade Pro 17 2020 - test Ufo
Obraz jest ostry nawet przy bardzo szybkim ruchu – znacznie ułatwia to granie w tytuły z widokiem z pierwszej osoby.

Pod względem jakości obrazu, mimo tak dużej szybkości matrycy, Razer również nie ma się czego wstydzić. 100% pokrycia sRGB oraz ponad 75% filmowego gamutu DCI-P3 to bardzo dobry wynik. Fabryczna kalibracja jest wyśmienita – średni błąd poniżej delta E równego 1, a najwyższe odnotowane odchylenie to tylko 2.34 (poniżej wartości 3 nie zauważymy różnicy bez bezpośredniego porównania z wzorcem).

Razer Blade Pro 17 2020 - wizualizacja pokrycia sRGBRazer Blade Pro 17 2020 -  wizualizacja pokrycia DCI-P3Razer Blade Pro 17 2020 -  wizualizacja pokrycia Adobe RGB
Wizualizacja pokrycia gamutów (od lewej sRGB, DCI-P3 oraz Adobe RGB). Kliknij, aby powiększyć.

Razer Blade Pro 17 2020 - weryfikacja odwzorowania kolorów względem sRGBRazer Blade Pro 17 2020 - weryfikacja odwzorowania kolorów względem DCI-P3Razer Blade Pro 17 2020 - weryfikacja odwzorowania kolorów względem Adobe RGB
Nawet dla gamutów DCI-P3 (po środku) oraz Adobe RGB (po prawej) odwzorowanie pozostaje na wysokim poziomie (kliknij, aby powiększyć).

Razer Blade Pro 17 2020 - weryfikacja odwzorowania kolorów względem sRGB po profilowaniuRazer Blade Pro 17 2020 - weryfikacja odwzorowania kolorów względem DCI-P3 po profilowaniuRazer Blade Pro 17 2020 - weryfikacja odwzorowania kolorów względem Adobe RGB po profilowaniu
Po profilowaniu odwzorowanie kolorów jeszcze nieco się poprawia (kliknij, aby powiększyć).

Na pochwałę zasługuje 350 nit jasności, które w razie potrzeby możemy obniżyć do 17,4 nit, aby w pełni komfortowo obsługiwać komputer nawet będąc obudzonym w środku nocy. Kontrast, jak na matrycę IPS, jest również bardzo wysoki (1200:1). Ostatecznie należy docenić równomierność podświetlenia oraz naturalny odcień bieli – 6730 K to niemalże idealna wartość.

Razer Blade Pro 17 2020 - równomierność podświetlenia - delta E

Razer Blade Pro 17 2020 - równomiernosć podświetlenia - delta C
Pomiary równomierności podświetlenia. Kliknij, aby powiększyć.

Bateria to zawsze delikatny temat w laptopach dla graczy, ale Blade Pro 17 wypada pod tym względem całkiem przyzwoicie

Wydajność baterii sprawdziliśmy w kilku scenariuszach, włączając wykorzystanie technologii Nvidia Optimus oraz zmniejszenie odświeżania do 60 Hz.

Pomiar czasu pracy na baterii – Razer Blade Pro 17 - 2020 

Legenda:  Tryb hybrydowy, 60 Hz
 Wyłączony Optimus, 300 Hz
PCMark 10 - Gaming
maksymalna wydajność
aktywne Wi-Fi
jasność 100%
 1:12 h
 1:08 h
PCMark 10 - Modern Office
tryb lepsza bateria
aktywne Wi-Fi
jasność 50%
4:41 h
 3:51 h
PCMark 10 - Video
 tryb lepsza bateria
offline
jasność 50%
głośność 50%
 5:03 h
4:09 h
PCMark 10 - Idle
tryb oszczędzania baterii offline
jasność 0%
 8:51 h
6:53 h

Pięć i pół godziny pracy biurowej na takiej bestii to w sumie imponujący wynik. Zaznaczamy też, że cała godzina (z kawałkiem), przez jaką można grać na baterii charakteryzuje się taką samą, całkiem wysoką wydajnością.

Pobór energii oraz szybkość ładowania

Zasilacz poza pięknym wyglądem oferuje również 230 W mocy, co w zasadzie na styk wystarcza, aby tego potwora ujarzmić. Poniżej wyniki odczytów poboru energii w różnych zastosowaniach.

Spoczynek 64 W
Obciążenie renderem CPU 110 W (134 W peek)
Obciążenie grą 224 W (239 W peek) 

Samo ładowanie przebiega ponadprzeciętnie sprawnie – po 30 minutach od podłączenia wyłączonego i rozładowanego do 6% baterii laptopa, odczyt wykazał 44% naładowania. Pełne ładowanie zajmuje około 90 minut.

Komunikacja w najnowszych standardach – na to liczyliśmy

Pod względem łączności do dyspozycji mamy nie tylko najnowsze Wi-Fi 6, ale również złącze LAN w standardzie 2,5 GbE i Bluetooth 5.0 – dosłownie nie da się lepiej w konsumenckim sprzęcie! Testy potwierdzają to, co podaje specyfikacja – ponad 150 MB/s transferu bezprzewodowo oraz 280 MB/s, gdy podepniemy się kablem (oczywiście pod warunkiem, że router też te nowe standardy obsługuje).

Chłodzenie topowych podzespołów to niełatwe zadanie, ale Razer Blade Pro 17 wykonał je pierwszorzędnie

Laptopa, co prawda, nie mogliśmy otworzyć, aby bliżej się chłodzeniu przyjrzeć, ale nawet rzut oka na spód pozwala szybko ustalić, że za chłodzenie odpowiadają aż 4 wentylatory, z czego dwa malutkie prawdopodobnie odpowiadają za chłodzenie pamięci i dysków M.2.

Razer Blade Pro 17 2020 - od spodu
Za stabilną pozycję na stole odpowiadają dwa gumowe paski. Pełnią one również funkcję dystansowania otworów wentylacyjnych, tak aby laptop „miał czym oddychać”.

Podczas typowej pracy biurowej zwykle pracuje tylko jeden duży wentylator (i to na bardzo wolnych obrotach, a czasem potrafi się też wyłączyć) i momentami lekko zakręcą się małe wentylatory. Oznacza to relatywnie wysokie temperatury obudowy w spoczynku, ale też bardzo wysoką kulturę pracy – laptopa praktycznie nie słychać.

Pomiar temperatury w spoczynku i lekkim obciążeniu

Razer Blade Pro 17 2020 - temperatury w spoczynku
Wartości przedstawiają średnią temperaturę danego obszaru.

Jeżeli obciążymy tylko procesor (nawet, jeśli będzie to render korzystający ze wszystkich rdzeni w 100%), to obroty znacząco się zwiększą, ale temperatura obudowy nieszczególnie – cały czas nigdzie nie przekracza 40°C, co jest świetnym wynikiem.

Pomiar temperatury obudowy podczas obciążenia 100 % CPU (render)

Razer Blade Pro 17 2020 - temperatury w czasie rendrowania
Na niebiesko oznaczono średnią temperaturę, a na pomarańczowo maksymalną.

Po odpaleniu wymagającej gry, obroty wentylatorów jeszcze bardziej wzrosną (i odpali się drugi wentylator), ale również obudowa zacznie się bardziej nagrzewać. Ponownie jednak nigdzie nie przekraczając w naszym odczuciu granicy komfortu, jaką jest 50°C. Głośność chłodzenia w takiej sytuacji jest już znaczna, ale jest to dosyć niski, a więc mniej męczący dla ucha dźwięk.

Pomiar temperatury obudowy podczas obciążenia karty i procesora (gra)

Razer Blade Pro 17 2020 - temperatury w czasie gry
Na niebiesko oznaczono średnią temperaturę, a na pomarańczowo maksymalną.

Throtlling termiczny? Prędzej prądu zabraknie

Skoro nie jest ciepły na zewnątrz, to czy przegrzewa się w środku? Pewnie tak właśnie by to wyglądało, gdyż temperatury dosyć szybko dobijają do granicznych dla tych podzespołów wartości, ale zanim zdąży zadziałać ograniczenie termiczne, szybko blokuje nas już limit mocy. Zobaczcie sami:

Razer Blade Pro 17 2020 - wykres taktowania przy renderowaniu

Powyżej sytuacja, w której w teorii mocy powinno wystarczyć, ale producent zna możliwości swojego układu chłodzenia i ogranicza moc dostarczaną do CPU na tyle mocno, żeby ten nawet za rok, jak się nieco przytka kurzem, nadal oferował taką samą wydajność. A jak się ma sytuacja w grach? Tu jeszcze bardziej ograniczony zostaje procesor, bo aż do 35 W...

Razer Blade Pro 17 2020 - wykres taktowania podczas gry

Wykres zaczyna się od momentu rozpoczęcia uruchamiania gry. Sama rozgrywka zaczyna się przy 49 punkcie na osi czasu. Trochę tylko później, niż w przypadku CPU, załącza się limit mocy dla karty graficznej, choć w tym przypadku do dyspozycji mamy aż 90 W. Czy to znaczy, że równie dobrze sprawdziłby się niższy model? Zdecydowanie nie. Karty pobierają wykładniczo więcej energii wraz ze wzrostem taktowania, a tylko liniowo więcej ze wzrostem ilości tranzystorów – innymi słowy, jeżeli chcemy przy podobnej mocy zwiększyć wydajność laptopa, trzeba właśnie dołożyć procesorów graficznych (CUDA w tym przypadku).

Razer Blade Pro 17 nie ustrzegł się przed tym, co prześladuje wszystkie laptopy, które chcą łączyć ekstremalną wydajność z małym rozmiarem – limity mocy trzymają cały czas wydajność za przysłowiowe gardło

Warto jednak zauważyć, że sama karta, nawet mimo tych limitów, realnie większość czasu utrzymuje rozsądny poziom taktowania (jak na model Max-Q, oraz uwzględniając fabryczne podkręcenie). Procesor też w grach dzielnie trzyma taktowanie 3300 GHz na wszystkich 8 rdzeniach.

A czy można podkręcić Razer Blade Pro 17?

Największa niespodzianka w tej części testów spotkała nas, gdy otworzyliśmy aplikację do zwiększania taktowania karty graficznej. Okazuje się, że oprogramowanie Razera automatycznie podkręca układ graficzny o 100 Mhz na GPU i 400 MHz na pamięciach! Wyzerowanie tych ustawień działa jedynie do momentu restartu systemu, gdy te wracają do podniesionych wartości. A czy da radę coś jeszcze wycisnąć? Zaskakujące, ale tak - udało nam się taktowanie rdzenia podnieść o kolejne 60 MHz, a pamięci dały radę pracować jeszcze o 100 MHz wyżej. Przełożyło się to na dodatkowe 300 pkt w 3D Mark Time Spy oraz wzrost z 67 na 70 FPS w grze Shadow of the Tomb Raider. 

Testy syntetyczne i w aplikacjach – jak na tle innych laptopów wypada Razer Blade Pro 17?

Testy wydajności zaczniemy od wyników benchmarków. Tradycyjnie na pierwszy ogień idzie PCMark 10 w teście rozszerzonym. Prezentujemy dwa wyniki, gdyż Razer wyszedł przed szereg i udostępnił opcję olania ciepłym.. barszczem techniki Nvidia Optimus – w takim trybie (bez aktywnego Optimusa) laptop cały czas korzysta z karty dyskretnej (GeForce), a zintegrowany z procesorem układ graficzny (Intel HD) jest nieaktywny.

pc mark 10

PC Mark 10 Extended
[punkty] wynik ogólny

Razer Blade Pro 17 (Optimus Off)
Core i7-10875H, RTX 2080 Super Max-Q
 8774
Hyperbook GTR87 VR3 SLI
Core i7-8700K, 2x GTX 1080
8473
MSI GE75 Raider 10SGS
Core i9-10980HK, RTX 2080 Super
 8092
OMEN 15 2020
Core i7-10750H, RTX 2070 Max-Q
 7803
Razer Blade Pro 17 (Optimus On)
Core i7-10875H, RTX 2080 Super Max-Q
 7222
HP Omen X 2s
Core i7-9750H, RTX 2080 Max-Q
7196
Hyperbook NH5 Zen
Ryzen 5 3600, GTX 1660 Ti
6900
Acer Predator Helios 300
Core i7-10750H, RTX 2070 Max-Q
6789
ASUS ROG Zephyrus G14 GA401IV
Ryzen 9 4900HS, RTX 2060 Max-Q
6781
ASUS TUF Gaming A15 FA506IV
Ryzen 7 4800H, RTX 2060
6764
HP ENVY 15 2020
Core i7-10750H, RTX 2060 Max-Q
 6406
Asus ROG Zephyrus S GX502GV
Core i7-9750H, RTX 2060
6376
Dream Machines G1660Ti-17PL26
Core i7-9750H, GTX 1660 Ti
6282
Lenovo Legion Y540
Core i7-9750H, GTX 1650
 5662
Asus FX505DU
AMD Ryzen 7 3750H, GTX 1660 Ti
5399
Dream Machines G1050Ti-17PL32
Core i7-8750H, GTX 1050Ti
4855

Nawet w trybie hybrydowym wynik jest całkiem wysoki – udało się pokonać teoretycznie lepiej wyposażonego Asusa Zephyrus. Jednak dopiero po wymuszeniu pracy na karcie Nvidii, a co za tym idzie korzystaniu z wbudowanego w nią dekodera video, uzyskaliśmy miażdżące zwycięstwo. Czy uda się to prowadzenie utrzymać w teście nastawionym w 100% na granie?

3d mark time spy

3D Mark - Time Spy
[punkty] wynik ogólny

Hyperbook GTR87 VR3 SLI
Core i7-8700K, 2x GTX 1080
11043
MSI GE75 Raider 10SGS
Core i9-10980HK, RTX 2080 Super
9757
Razer Blade Pro 17
Core i7-10875H, RTX 2080 Super Max-Q
9451
ASUS ROG Zephyrus Duo 15 GX5550L
Intel Core i9 10980HK, RTX 2080S Max-Q
9121
OMEN 15 2020
Core i7-10750H, RTX 2070 Max-Q
7367
Acer Predator Helios 300
Core i7-10750H, RTX 2070 Max-Q
7306
HP Omen X 2s
Core i7-9750H, RTX 2080 Max-Q
7076
ASUS TUF Gaming A15 FA506IV
Ryzen 7 4800H, RTX 2060
6638
Asus ROG Strix Hero III G531GW-ES013
Core i7-9750H, RTX 2070
6440
Hyperbook SL504
Core i7-9750H, RTX 2060
6182
HP ENVY 15 2020
Core i7-10750H, RTX 2060 Max-Q
6058
ASUS ROG Zephyrus G14 GA401IV
Ryzen 9 4900HS, RTX 2060 Max-Q
6051
Hyperbook NH5 Zen
Ryzen 5 3600, GTX 1660 Ti
5884
Asus ROG Zephyrus S GX502GV
Core i7-9750H, RTX 2060
5633
Asus ROG Strix Scar II GL504GV-ES043TE
Core i7-8750H, RTX 2060
5491
Asus FX505DU
AMD Ryzen 7 3750H, GTX 1660 Ti
5046
Lenovo Legion Y540
Core i7-9750H, GTX 1650
 3657
Dream Machines G1650-15PL61
Core i5-10300H, GTX 1650 4GB
 3624
Dream Machines G1050Ti-17PL32
Core i7-8750H, GTX 1050Ti
 2515

Ponownie zwycięstwo nad Asusem i depczemy po piętach MSI, w którym zastosowano wysoko taktowany (pozbawiony dopisku „Max-Q”) model RTX 2080 Super. W tym teście (i w później omawianych testach z gier) tryb pracy karty graficznej nie miał istotnego znaczenie (50 pkt więcej po wyłączeniu Optimusa). Pamiętajmy jednak, że Razer fabrycznie podkręcił nieco zastosowany tu układ graficzny, co ma swoje odzwierciedlenie w wynikach. Poniżej rezultat pozostałych przeprowadzonych testów, w nieco już mniejszym gronie przeciwników.

Wyniki testów z pakietu 3DMark w porównaniu do słabszych konfiguracji o podobnie minimalistycznej konstrukcji

Laptop: Razer Blade Pro 17
Core i7-10875H
RTX 2080 Super Max-Q
OMEN 15
Core i7-10750H
RTX 2070 Max-Q
HP ENVY 15
Core i7-10750H
RTX 2060 Max-Q
3DMark Night Raid: 48 677 42 161 30 590
 3DMark Port Royal: 5774 4354 3343
3DMark Fire Strike: 20 580 16 484 14 102

Laptop ten, co prawda, nie jest dedykowany bezpośrednio do pracy, ale i tak świetnie sobie z nią radzi. Poniżej wyniki testów, jakie uzyskaliśmy w takich zastosowaniach.

Razer Blade Pro 17 - wyniki testów produktywności w porównaniu do słabszych konfiguracji o podobnie minimalistycznej konstrukcji

Laptop: Razer Blade Pro 17
Core i7-10875H
RTX 2080 Super Max-Q
OMEN 15
Core i7-10750H
RTX 2070 Max-Q
HP ENVY 15
Core i7-10750H
RTX 2060 Max-Q
Cinebench R20
Single Core:
485 474 469
Cinebench R20
Multi Core:
3479 3283 3243
Blender (CPU)
BMW [minuty]:
4:32.22 4:41.49 4:53.51
Blender (GPU)
BMW [minuty]: 
6:44.35 6:43.35 7:06.02
Blender (CPU)
Barcelona [minuty] :
14:58.76 17:03.48 17:01.57
 GeekBench 5.2.4
Single Core:
1291 1247 1213
 GeekBench 5.2.4
Multi Core:
7625 6422 6339
  GeekBench 5.2.4
CUDA:
115 624 79 132 69 356
 GeekBench 5.2.4
OpenCL:
97 626 89 416 72 143
 GeekBench 5.2.4
Vulkan:
65 398 61 222 53 344
OctaneBench 2020: 232,71 N/A 162,53
Next V-Ray 4
CPU [ksamples]:
10598 9316  9333
Next V-Ray 4
GPU [mpaths]:
222 236 165
 Next V-Ray 4
GPU+CPU [mpaths]:
283 281 215
Konwersja Video
H.264 [minuty]:
2:19 3:09 3:03
 Konwersja Video
H.265 [minuty]:
7:18 15:25 14:53
Konwersja Video
MPEG-2 [minuty]:
2:02 2:28 4:08
 SPECviewperf 2020
FHD 3DSMax 07:
92.14 72.88 62.39
 SPECviewperf 2020
FHD Catia 06:
59.4 43.66 39.54
 SPECviewperf 2020
FHD Creo 03:
86.64 73.96 67.01
 SPECviewperf 2020
FHD Energy 03:
20.35 19.26 13.61
 SPECviewperf 2020
FHD Maya 06:
314.92 245.33 151.99
 SPECviewperf 2020
FHD Medical 03:
31.02 23.17 19.65
 SPECviewperf 2020
FHD SNX 04:
22.66 15.38 14.66
 SPECviewperf 2020
FHD Solidworks 05:
217.31 N/D N/D

Jak widać, ani rednerowanie, ani (de)kodowanie, ani nawet praca w środowisku profesjonalnym jak Catia nie jest Razerowi straszna. Testy ogólne domkniemy wynikiem w aplikacji PassMark 9.0.

Razer Blade Pro 17 2020 -

Ten test wyłania pewną skazę, jakiej się dopatrzyliśmy w omawianym laptopie. Dysk SSD zdecydowanie do najszybszych nie należy. Jest to oczywiście M.2 z protokołem NVMe (konkretnie to Lite-On CA5-8D512), jednak jego wydajność plasuje się w dolnej połowie stawki dysków, jakie zwykle spotykamy w laptopach, zwłaszcza tych prestiżowych. W codziennym użytkowaniu raczej nie zauważymy tego deficytu wydajności (chyba że zapragniemy wykonać kopię folderu ważącego 100 GB), ale zdecydowanie rzutuje on na wyniki w testach ogólnych.

Razer Blade Pro 17 2020 - Test AS SSD 45% zapełnieniaRazer Blade Pro 17 2020 - Test AS SSD 85% zapełnienia

Razer Blade Pro 17 2020 - Test CrystalDiskMark 45% zapełnieniaRazer Blade Pro 17 2020 - Test CrystalDiskMark 85% zapełnienia
Po prawej odczyty w obu programach przy 45% zajętego miejsca, a po prawej przy 85% - spadek prędkości zapisu jest naprawdę drastyczny, względem tego, co dysk powinien oferować.

Przy okazji dodaliśmy do naszej procedury test dysku z pakietu PCMark 10 – wynik to 1606 pkt. ze średnim czasem dostępu na poziomie 105 mikrosekund. Ogólnie nie da się też ukryć, że spodziewaliśmy się w tej cenie co najmniej 2x większego dysku…

To, co dla gracza najważniejsze – jak Razer Blade Pro 17 radzi sobie w nowych grach?

Wyniki z gier e-sporotowych pominiemy – dość powiedzieć, że zwykle 300 Hz odświeżania matrycy okazywało się niewystarczające, aby spożytkować wygenerowaną ilość klatek. Wyjątkiem będzie oczywiście granie z aktywnym Ray Tracingiem w Fortnite, ale nawet wtedy na najwyższych ustawieniach utrzymujemy stabilnie ponad 60 FPS. Zobaczmy zatem, na co możemy liczyć w większych tytułach – wszystkie testy wykonywaliśmy oczywiście na ultra i gdzie się dało, to z aktywnym śledzeniem promieni.

Razer Blade Pro 17 - wydajność w grach [FPS]
najwyższe dostępne ustawienia, rozdzielczość FHD, wyłączony Optimus

Legenda średni FPS
 1% najniższego FPS
Assassin's Creed: Odyssey 74
41
Borderlands 3 112
66
Control
(RT + DLSS)
71
50
Doom Eternal 144
91
Horizon Zero Dawn 76
48
Shado of the Tomb Raider
(RT)
67
51
Star Wars Jedi: Fallen Order 81
36
Watch Dogs Legion
(RT + DLSS)
 61
45
Wolfrnstein Youngblood 110
60

Czy widzicie gdzieś średnią FPS poniżej 60? Zgadza się – na ten moment każda gra na tym laptopie hasa jak dzik w truflach. Można by się przyczepić, że to „tylko FHD”, ale realnie na 17,3” ta rozdzielczość jest jak najbardziej w porządku (odpowiada to 4K na 34”, jak łatwo przeliczyć). Jeżeli do czegoś byśmy mieli się przyczepić, to do braku adaptacyjnego odświeżania – z pewnością podniosłoby komfort grania w bardziej wymagających tytułach.

Razer Blade Pro 17 na ten moment nie ma godnego sobie przeciwnika w postaci zbyt wymagającej gry – pytanie, co przyniesie przyszłość?”

Aktywacja RayTracingu potrafiła liczbę klatek sprowadzić do dwucyfrowej wartości, ale nadal trzymając się bezpiecznie daleko od granicy 60 FPS. Poniżej możecie na filmie obejrzeć wszystkie z testowanych gier z aktywnym monitorowaniem parametrów pracy laptopa. Filmy nagrywaliśmy przy pomocy ShadowPlay, więc prezentują nieco niższą (o 5-15%) wydajność, niż ta zmierzona na potrzeby recenzji.

Ile taka przyjemność kosztuje i czy warto kupić nowego Razera Blade Pro 17?

Trochę nietypowo, ale musimy zacząć podsumowanie od przypomnienia ceny – Razer Blade Pro 17 w testowanej konfiguracji kosztuje 13 999 zł. To praktycznie tyle samo, co wcześniej przez nas testowany MSI GE75 z teoretycznie szybszą kartą i procesorem. Jednak, jak wykazały testy, nie ustępuje mu pod względem wydajności prawie wcale, a do tego nie ma co ukrywać, że wypada lepiej pod względem jakości wykonania.

Razer Blade Pro 17 2020 - z profilu

Największa zaleta tego modelu, to (jak zwykle w przypadku tego producenta) nietuzinkowy wygląd, jaki udało się osiągnąć bez narażania się na „odpustowość”. Owszem jest RGB, również na pokrywie, ale w precyzyjnie dobranej dawce, tak aby dodać walorów estetycznych. Wyróżnić trzeba też bardzo dobrą matrycę, zwłaszcza jeżeli szukamy sprzętu do potyczek sieciowych (choć osobiście wolelibyśmy tu widzieć OLED 4K 120 Hz, nawet jakby miał cenę podbić o kolejne 1000 zł). Nienagannie wypada również klawiatura, a pomijając kwestię prawego przycisku, można by tu też dopisać touchpad.

Razer Blade Pro 17 to od zawsze była wyjątkowa seria, ale tym razem broni się również osiągami!

System chłodzenia jest klasą samą w sobie – laptop jest cichy pod obciążeniem, a bez niego chłodzony jest pasywnie. Oczywiście miał nieco ułatwione zadanie przez limity zasilania nałożone na podzespoły przez inżynierów Razera, ale i tak uznajemy go za jeden z najlepszych na rynku. Wydajność tak w grach, jak i w aplikacjach profesjonalnych praktycznie wyczerpuje to, co obecnie można uzyskać w urządzeniach mobilnych, bez kosmicznego podnoszenia ceny.

Razer Blade Pro 17 2020 - taki śliczny no ładny jest tej!

Jeżeli przymierzaliście się do zakupu poprzedniej generacji Ryzer Blade Pro 17, to obecnie w zasadzie nie macie się nad czym zastanawiać – tak te laptopy powinny od początku wyglądać i działać – nowy Blade jest szybszy, cichszy i chłodniejszy. I ma touchpad w normalnym miejscu… (tak jest – patrzę na Ciebie, Blade Pro 17 z 2017 roku).

Jeżeli po prostu szukacie bardzo szybkiego laptopa o nieprzytłaczającym rozmiarze oraz wysokiej jakości wykonania, to również dobrze trafiliście. Jeżeli jednak szukacie okazji życia i najlepszego stosunku wydajności do ceny, to powinniście wiedzieć, aby nie zaglądać do recenzji sprzętu Razer ;)

Ocena Razer Blade Pro 17 2020

  • Wyśmienity design i jakość wykonania
  • Rewelacyjny system chłodzenia
  • Ogromna wydajność w każdym zastosowaniu
  • Bardzo szybka matryca o solidnym podświetleniu i kolorach
  • Wysokiej klasy klawiatura i touchpad
  • Aplikacja Razer Synapse (sterowanie i personalizacja laptopa)
  • 2,5 GbE i Wi-Fi 6
     
  • Nieco mały i umiarkowanie szybki SSD
  • Pamięć RAM mogłaby być 3200 MHz oraz mogłoby jej być 32 GB
  • Przeciętnie na tle reszty wypadające głośniki i kamerka
  • Brak bloku numerycznego w klawiaturze

96%4,8/5

Super ProduktSuper JakośćSuper DesignSuper Wydajność

Co jeszcze ciekawego ma do zaoferowania Razer:

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Pawel23021990
    1
    13.999 za stary uklad w wersji Max-Q ? Czy kogos tu popie....ło ? xD Asus zephyrus 17 w w nizszej cenie jest w wersji 2080super bez max-Q , dziekuje do widzenia :)
  • avatar
    MaNiAc
    0
    ~ 11 500 k za lapczopa podziękował
  • avatar
    pawluto
    0
    Cena jak zwykle zawyżona - Nie wiedziałem że Polska to kraj milionerów...!
  • avatar
    elvis1991
    0
    Sprzęt sztos aczkolwiek cena zwala z nóg.
    Dobry tekst.
    Pozdrawiam
    PS nadal 0 odzewu
  • avatar
    Dragonik
    0
    Za 3500zl można mieć stacjonarkę która zmiata tego laptopa dziękuję za uwagę. Uprzedzając argument za laptopem tak stacjonarki nie da się przenieść.
  • avatar
    digitmaster
    0
    w tej cenie wolę kupić della precisiona, ale to może dlatego że nigdy nie uważałem grania na lapku i cenię sobie gwarancje na poziomie pro support z naprawą na miejscu.
  • avatar
    brettsinclairdannywilde
    0
    Ile ma wyjść video przez TB ? jeżeli jedno to przy tak wyposażonym laptopie (i jego cenie) sumarycznie dwa wyjścia to byłby nieśmieszny żart.
  • avatar
    Smuga
    0
    Mam Zephyrusa S 17" z RTXem 2080 (w testach go jakoś nie widzę, jest tylko jakiś G14 z RTX2060) i za chiny nie zmienił bym na tego Razera. Gdybym nie mógł mieć tego pierwszego to może jeszcze bym się skusił. Póki co żadnemu mocy do niczego nie zabraknie jak na rozdzielczość fullHd i 300Hz matrycy.
  • avatar
    Micko93
    0
    Fajnie że takie sprzęty powstają bo to pokazuje jak w niewielkim urządzeniu można zamknąć dużą moc obliczeniową. Ale cenwo dużo lepiej wypadają rozwiązania od Asusa i MSI
  • avatar
    Tosiek96
    0
    cena zaporowa... wolałbym Zephyrusa Duo który przynajmniej za taką kasę nie wygląda jak każdy inny laptop i mam drugi wyświetlacz przy klawce podczas grania :)