Ciekawostki

Banki wypowiadają umowy za obrót kryptowalutami - dlaczego?

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
32 komentarze Dyskutuj z nami

Jak banki argumentują wypowiadanie umów klientom, którzy dopuszczają się obrotu kryptowalutami i czy mają ku temu podstawy?

Najpierw BZ WBK, później Pekao… – banki wypowiadają umowy i zamykają konta osobom, które dopuszczają się obrotu kryptowalutami. Dlaczego tak się dzieje?

Jak można przeczytać w piśmie banku Pekao do właściciela serwisu EasyCoin, którego konto firmowe jest obiektem tej najnowszej sprawy, „działalność w zakresie obrotu walutami wirtualnymi uniemożliwia skuteczne monitorowanie aktywności klienta i ustalenie źródła pochodzenia środków na rachunkach, a tym samym ciążących na Banku obowiązków wynikających z artykułu 8b ustawy z 16.11.2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu”.

BZ WBK z kolei wypowiedzenie umowy argumentowało w taki sposób: „wobec przypadków wykorzystywania kryptowalut do nielegalnej lub nieetycznej działalności, bank opierając się na określonej w kodeksie cywilnym zasadzie swobody umów, podjął decyzję o nienawiązywaniu, co do zasady, relacji z podmiotami zajmującymi się obrotem wirtualnymi walutami oraz o wycofywaniu się z tych relacji, gdy współpraca została już podjęta”.

Chociaż o jednej i drugiej sprawie było głośno w sieci, trzeba podkreślić jedną bardzo ważną kwestię. Otóż banki nie zamierzają zrywać współpracy ze zwykłą osobą, która kupi lub sprzeda sobie jednego bitcoina albo dwa. Umowy wypowiadane są (i będą) wyłącznie takim podmiotom, które z obrotu kryptowalutami uczyniły swój główny przedmiot działalności. Oczywiście ostateczna decyzja należy do konkretnego banku, choć…

Trzeba też wiedzieć, że o możliwości takiego rozpatrywania spraw już w kwietniu ubiegłego roku informowała Komisja Nadzoru Finansowego. Dodatkowo całość komplikuje fakt, że przepisy dotyczące wirtualnych walut nie są na razie w naszym kraju zbyt precyzyjnie, choć równocześnie w komunikacie NBP i KNF możemy przeczytać, że „obrót walutami wirtualnymi w Polsce nie narusza prawa krajowego ani unijnego”.

Źródło: Business Insider, Bitcoin, inf. własna. Foto: Mediamodifier/Pixabay (CC0)

Komentarze

32
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    owatanka
    44
    Bol dooopy bo bank nie zarabia na kliencie...
  • avatar
    mutissj
    23
    Po to krypto-waluty zostały stworzone aby wyniszczyć te drogie banki i ich wysokie oprocentowanie,

    więc naturalnie banki się przed tym bronią, pomimo tego że krypto-waluty są legalne
  • avatar
    kitamo
    4
    niedługo bank będzie wypowiadał umowy za zakupy alkoholu w niedziele.

    Chce kupic kryptowalute to kupuje, przecież kupuje za własne pieniądze.
  • avatar
    Damian Szymański
    2
    Widzicie może i krypto waluty powstały w konkretnym celu, jednak sprawiają one więcej złego niż dobrego. Fakt, NBP i KNF już prawie rok temu ostrzegały przez krypto walutami, jednak to niewiele dało. Natomiast banki mają prawny obowiązek realizowania zapisów ustaw np. tej na którą powołuje się pekao. Otóż zwykły zjadacz chleba, który kupi sobie trochę bitcoina, raczej nie musi się niczego bać. Jednak już bitcoinowy inwestor już tak. Dodać do tego trzeba chwiejny kurs - i późniejsze lamenty, że kurs spadł, a nikt nawet nie ostrzegał.

    Jednak największy problem mają służby i wymiar sprawiedliwości... Wiecie o co chodzi? Podam przykład.

    Gość założył sobie sklep internetowy. Strona, serwer w Rosji, konto w banku na słupa (żula Mietka spod monopolowego - za wino albo dwa). Ceny w sklepie tańsze o 200-300 zł. Sklep dodany do porównywarek cen i kosi klientów.
    Wpłaty idą, towar nie. Po miesiacu ludzie dowiadują się, że sklep to szwindel i idą na policję. W całym kraju oszukanych zostaje kilka tysięcy osób na kwoty od kilkset złotych do kilkunastu tysięcy zł. Policja próbuje blokować serwer, aby więcej ludzi nie kantował. Ciężko idzie bo serwer za granicą. Informują bank aby blokował wpłaty, to cwaniak zakłada kolejne konto i podpina pod sklep. Każda wpłata jest zaś transferowana za granicę, gdzie na cyprze wymienia ją na krypto waluty anonimowo.

    Policja i prokuratura nie moze nic zrobić... anonimowość bitcoina :) Polecam, raj dla cfaniaków :D A to tylko jedna najmniej uciążliwa z prawdziwych spraw prowadzonych przez prokuraturę, o tych poważniejszych aż szkoda gadać... ale co ja tam wiem, wincyj bitcoina, aaa banki jak za komuny umowy wypowiadajo za bitcoina aaa co państwo... co nie? :D
  • avatar
    WaltKowalski
    1
    jaki podatek trzeba odprowadzić od bitcoina jak np bym dostał taki przelew na 10k?

    Bank potrafi to zweryfikować skąd są takie pieniądze?
  • avatar
    niyiy
    1
    Banki przyjazne kryptowalutom, świeży ranking ze stycznia 2018:
    http://kryptowalutowo.pl/banki-przyjazne-kryptowalutom/
  • avatar
    e30tomas
    0
    Co ty gadasz za głupoty? Opłata jest zależna od ilości transakcji. Zasada popytu i podaży. Jak limit transakcji na godzinę to 1000, a transakcji jest 2000, to przechodzi tak, która zapłaciła więcej. Cena krypto nie ma wpływu i nie jest to stała opłata. A dzieje się tak teraz z BTC, bo BANKI już przejęły fundację zajmującą się BTC i celowo nie zwiększyły rozmiaru bloku, żeby zatkać sieć zwiększyć koszty transakcji. Stworzyli teraz na rynku popyt na przyśpieszenie procesu i dają "rozwiązanie". Lightning Network. Które nie jest niczym innym jak przejęciem kontroli na BTC przez banki. Jedyna nadzieja w innych krypto. Np. w Ethereum. Jak uda im się w bezpieczny sposób wprowadzić skalowalność sieci. I przyszłość powinna należeć do kilku, kilkunastu kilkuset krypto, a nie do kilku. Bo oni mają fundusze i zasoby, żeby przejmować krypto jedną po drugiej. A jak usłyszysz, że rządy legalizują BTC, ale inne krypto są zdelegalizowane, to już będziesz wiedzieć dlaczego.
  • avatar
    RuLeR
    -1
    Pieniądz papierowy nie ma wartości a kryptowaluta dla mnie jeszcze gorsza od papieru.
  • avatar
    mutissj
    -11
    proponuje zaciągnąć pożyczkę w zachodnim najlepiej na

    100.000 zł

    niech wtedy zamkną konto HSUahsuahsua
  • avatar
    TomPo75
    0
    Nie atomówki zniszczą naszą cywilizację, a banki.
    Było dobrze tak długo, jak bank zarabiał na różnicy pomiędzy kredytami i lokatami. Niestety w pewnym momencie stwierdzili, że to za wolno idzie i od tamtej pory jest jazda bez trzymanki. Taka jazda zawsze skończy się prędzej czy później na jakieś ścianie.
  • avatar
    KrzysioO1
    0
    Wystarczy poczytać opinie o bankach http://opiniuj24.pl/opinie/Bank%20BGŻ, odrazu widać co to jest!
  • avatar
    sambaverde
    0
    Banki nie chcą firmować swoją nazwą piramidy finansowej :)
    Przynajmniej z tej strony słychać głos rozsądku :)