• benchmark.pl
  • Gry
  • Visceral: Battlefield Hardline to coś więcej niż rozszerzenie BF4
Gry

Visceral: Battlefield Hardline to coś więcej niż rozszerzenie BF4

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
32 komentarze Dyskutuj z nami

Twórcy bronią swojej nowej produkcji - według ich zapowiedzi Hardline zdecydowanie nie będzie odgrzewanym kotletem.

Battlefield: Hardline gra bohaterzy

Zapowiedź gry Battlefield: Hardline spotkała się z bardzo mieszanym przyjęciem. Choć jedni z niecierpliwością wyczekują jej premiery, inni zarzucają twórcom, że powinno to być raczej rozszerzenie do Battlefield 4, jako że obie produkcją zdają się oferować to samo, tyle tylko, że zamiast żołnierzy wcielimy się w policjantów.

Thad Sesser, jeden z projektantów w studiu Visceral Games, zapewnia jednak, że w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Redaktor PlayStation Lifestyle poprosił producenta o odniesienie się do zarzutów, sugerujących, że Battlefield: Hardline to w dużej mierze ten sam gameplay, wykorzystane technologie, interfejs użytkownika, mechanika i możliwości co w „czwórce”.

„Cóż, oczywiście silnik jest ten sam. Używamy Frostbite 3. To fantastyczny silnik. Doczekał się on jednak kilku poprawek. Udoskonaliliśmy między innymi fizykę pojazdów, ponieważ w walce policjantów i złodziei są one o wiele bardziej istotne niż w klasycznych Battlefieldach” – odpowiedział Sesser.

„Dokonujemy zatem gruntownych zmian w niektórych z naszych systemów. Jeśli chodzi o interfejs użytkownika – chcemy aby nadal był on rozpoznawalny dla marki Battlefield, ale wprowadziliśmy także kilka modyfikacji na podstawie przesłanych nam przez użytkowników opinii. Jeśli konkretnie dacie znać co jest nie tak, doczekacie się konkretnej odpowiedzi” – kontynuował.

Battlefield: Hardline gra policja

Redaktor PlayStation Lifestyle nie dawał jednak za wygraną i stwierdził, że właściwie Hardline mógłby być zwykłym rozszerzeniem do Battlefielda 4. Sesser odpowiedział:

„To co widzieliście na E3 2014, to tylko niewielka część tego, co przygotowaliśmy. Oczywiście mamy wiele map. Mamy znacznie więcej broni. Mamy dużo więcej świetnych gadżetów. Mamy kilka nowych trybów gry. Mamy po prostu więcej ekscytujących rzeczy, na których prezentację musicie poczekać jeszcze co najmniej kilka tygodni”.

Battlefield: Hardline gra przestępcy

Cóż, musimy się zatem uzbroić w cierpliwość. Przypomnijmy jeszcze jedynie, że premiera gry Battlefield: Hardline odbędzie się 23 października bieżącego roku. Platformami docelowymi są natomiast komputery osobiste oraz konsole Xbox One, PlayStation 4, Xbox 360 i PlayStation 3.

Źródło: VG247, MP1st, Battlefield

Komentarze

32
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Czyli jednak MOD!
    14
  • avatar
    BF3

    Ctrl + A
    Ctrl + C
    Ctrl + V

    BF4

    Ctrl + A
    Ctrl + C
    Ctrl + V

    Hardline
  • avatar
    Przeciez to wyglada jak MOD, a sam wywiad to potwierdzil, "mamy wiecej broni, wiecej map i nowe tryby gry" - przeciez to 100% kopia BF4 ze zmienionymi teksturami. -.-

    Ta gra sie sprzeda tragicznie, bo nawet fani BFa sie od niej odwraaja.
    Ale to dobrze ze EA dostanie po lapach, nalezy im sie.
  • avatar
    "Udoskonaliliśmy między innymi fizykę pojazdów, ponieważ w walce policjantów i złodziei są one o wiele bardziej istotne niż w klasycznych Battlefieldach"
    Każdy kto grał w betę Hardline wie, że udoskonalona fizyka pojazdów względem BF to ewidentne kłamstwo. Model jazdy i latania jest uproszczony do granic możliwości. Ale to, że fizyka pojazdów według projektanta gry jest o wiele ważniejsza w Hardline niż w zwykłym Battlefield to czysta głupota. Przecież właśnie w grze militarnej ważniejsze jest odwzorowanie fizyki pojazdów, a nie w takiej, gdzie są policjanci i przestępcy.
    Jeśli autor newsa bezbłędnie przetłumaczył wywiad to Thad Sesser kompletnie się zbłaźnił.
  • avatar
    Szczerze powiedziawszy zapisałem się do bety, grałem.. i nie powaliło mnie to. Może dlatego, że gra i tym samym lokacje wygląda dokładnie jak w BF4?
    A przez brak "wojskowości" mnie w ogóle nie kręci. Czyli moim zdaniem wyszedł taki BF4 z okrojoną grywalnością, którego zapewne nie kupi tyle ludzi co BF-a ale będzie świetną grą dodawaną do zakupu z kartami graficznymi + biorąc pod uwagę, że jest to prawie kopia BF-a (znaczy wydali na jej zrobienie znacznie mniej pieniędzy) to nawet jeśli kupi ją mniej osób, to i tak na niej zarobią.
    No cóż można jeszcze powiedzieć, po bądź co bądź sukcesie sprzedażowym niedorobionego i okradzionego przez Ubisoft Watch Dogs'a teraz tylko takie gry będą powstawały (no może poza Wiedźminem 3 oraz Lord's of Fallen ale przy tym dłubią Polacy a ostatnio nieźli są w te klocki).
  • avatar
    Smutne jest tylko to że i tak większość ludzi kupi Hardline.
    Battlefield 3 27.10.11 do 31.10.13 po przez kupienie PREMIUM po wydaniu Walki w zwarciu 26.06.12 powróciłem do gry później dostałem na jeśień Siły Pancerne zima Dogrywka wiosna Decydujące starcie i co gra trzymała się świetnie przez dwa lata (230 godzin świetnej zabawy). Ale ktoś w EA uznał że 1 dobra gra na 2 lata to za mało trzeba więcej kasy Bf4 jest jeszcze do naprawienia ale się już sprzedał a więc weźmy Bf4 coś zmieńmy i będzie kasa.

    27.10.11 Bf 3
    idealny odstęp czasowy
    31.10.13 Bf 4
    za mało kasy
    23.10.13 Bf Hardline
  • avatar
    Ahahhaa, usprawnili mechanikę pojazdów, no ale nadal jest beznadziejna.

    Coś podłubali, ale dalej to nie różni się od BF.
  • avatar
    Wszytko się rozbija o to, że gra to czerpie garściami z BF4. Użyto mnóstwo gotowych elementów z poprzedniej gry i wlepiono w hardline. Gra jest jak najbardziej dobra i gra się fajnie ale każdy kto grał stwierdza, że to jest MOD do BF4, a nie nowa gra bo to jest MOD BF4 i czuć to bez przerwy jak się gra. I teraz będzie niezła awantura jak cena tego MODA będzie wyższa niż 60 zł bo płacić za MOD 100 - 150 zł ludzie nie będą chcieli.
  • avatar
    Nie obchodzi mnie ta gra. Kupować też nie mam zamiaru. Więc czym tu się denerwować. Mam nadzieje że DICE nie zacznie robić BFBC3 bo by całkiem zepsuli tą serie. Niech BFBC2 będzie końcem, a jak im się nudzi to niech wypuszczą na pc, ale tylko w wyższej rozdzielczości BFBC1, na pewno kupię.
  • avatar
    Przegrałem 350h w BF3- nadal grywam, w BF4 niecałe 30h, w bete HardLine 30minut.
    Tak samo jak CoD, BF zmienia politykę na bardziej $$ co się źle kończy.

    Jestem miłośnikiem CoD i BF. To jedyne gry które kupuje, bo "cisnę" tylko w multiplayerze. Mam wszystkie części CoD i najwięcej gram uwaga w CoD4.
    BF mam trójkę i czwórkę i więcej gram w trójkę bo mi się bardziej podoba.

    Odnośnie tego, że ludzie mówią: "nie kupię następnej części XX, bo to tylko odgrzewany kotlet/mod czy tam bla bla bla" , pozwolę przytoczyć sobie cytat
    Freaky Gamerzz z yt w języku gwary.

    "Żoden nie kupi, żoden. A kto kupuje? Kożdy"

    //link polecam:
    https://www.youtube.com/watch?v=hrwLBeOcfms
  • avatar
    Większość narzeka, a mi się tam podoba. Gra jest bardziej dynamiczna i dla mnie jest po prostu więcej frajdy. Oczywiście nie jest to jakieś arcydzieło, ale gra się ciekawiej.
  • avatar
    Niech oddadzą w ręce graczy narzędzia do tworzenia modów to takich "produkcji" będzie wychodziło kilka miesięcznie.
  • avatar
    BTW Myślicie, że to tego DLC będzie kolejne?
  • avatar
    Wg. mnie TAK.
  • avatar
    "Doczekał się on jednak kilku poprawek. Udoskonaliliśmy między innymi fizykę pojazdów, ponieważ w walce policjantów i złodziei są one o wiele bardziej istotne niż w klasycznych Battlefieldach"


    Litości co za kanał. Albo uważa że odbiorcy to debilne dzieci albo sam został zmanipulowany przez dział PR.
  • avatar
    EA SSIJ PAŁKĘ ZAWIEDLIŚCIE JUŻ NIE RAZ!!!
  • avatar
    To prawda, na becie na razie jest jedna mapa, która została wzięta z bf4 w zasadzie bez modyfikacji. Są dwa tryby rozgrywki które zrobiły na mnie wrażenie ogólnego chaosu. Silnik graficzny ten sam co BF4. Szału nie ma. Może w miarę postępu produkcji coś się poprawi ale na razie nie bardzo widzę jak - będą nowe mapy i nowe tryby rozgrywki ale to nadal BF4 ze wszystkimi jego ułomnościami. Osobiście zostaję przy BF2, który naprawdę ma urok i grywalność i BF3 który jest naprawdę świetną grą (wyłączając kampanię).
  • avatar
    Znowu wszyscy będą ginąć za rogu, za ścianą, za osłoną. Będą wystrzeliwać cały magazynek i ani jedna kula nie trafi a my padniemy od jednego strzału w stopę. Tak, zróbmy kolejną strzelankę, w której podstawowa funkcjonalność, czyli strzelanie i trafianie nie działa. Sprzedajmy ją za wartość gry na konsole. W łeb się je#nijcie. Ale tak w h#j mocno.