Kontrolery do gier

Bawiliśmy się Kinectem – świetna rozrywka

Redakcja  | Redaktor serwisu benchmark.pl
37 komentarzy Dyskutuj z nami

Nie wszystkie obietnice zostały spełnione, ale na szczęście w technologii drzemią niesamowite możliwości.

Data premiery: 10 listopada 2010. Wymagania sprzętowe:  Xbox 360

Kinect - prawdziwa rewolucja, czy wiele hałasu o nic?

Microsoft  zaatakował rynek swoją wersją ruchowego kontrolera. Wielce oczekiwany Kinect miał wyznaczyć całkowicie nową jakość rozgrywki pozwalając nam sterować grami nie tylko naszym głosem czy gestami, ale także ruchami wszystkich partii naszego ciała. Pierwsze zapowiedzi sugerowały wykorzystanie tak innowacyjnych rozwiązań, że możliwe będzie odczytywanie emocji gracza z mimiki twarzy. Nie wszystkie obietnice zostały spełnione, ale na szczęście w technologii Kinect drzemią niesamowite mozliwości.

Na co liczyliśmy:

  • rewolucyjny sposób sterowania uwzględniający nasze ruchy, głos czy emocje
  • nowe oryginalne rozwiązania w grach
  • dobrą zabawę, nie tylko dla najmłodszych

Czego się obawialiśmy:

  • prostych zestawów mini gier powielających utarte schematy
  • opóźnień w sterowaniu (lagi)
  • sporych wymagań przestrzennych
  • informacji o zubożonej specyfikacji sprzętowej

Pierwsze oceny z sieci:

„Kinect jako sprzęt jest imponujący, ale nadal jest sporo możliwości dla twórców oprogramowania i interfejsu użytkownika, aby go ulepszyć. A mówiąc wymaganej dlań przestrzeni – jeśli martwicie się o to, że nie macie odpowiedniej ilości miejsca w Waszych pokojach warto chwycić za miarę nim wydacie na Kinecta 149$ (...) Naszym zdaniem w tej czarnej, połyskującej obudowie drzemie niezły potencjał, ale musi on jeszcze sporo dojrzeć nim naprawdę rozkwitnie.”
6/10 - Engadget

„Naszym zdaniem Kinect ma przed sobą świetlaną przyszłość choć na tę chwilę jest jeszcze sporo kwestii, które wymagają poprawienia. Bez tego kontroler Microsoftu nie jest w stanie ujawnić swojego prawdziwego potencjału. Do właściwego działania system ten wymaga od użytkowników naprawdę sporo, a przemeblowywanie naszych pokojów tylko po to aby pograć w gry trudno uznać za komfortowe rozwiązanie. Opóźnienia pomiędzy ruchami gracza, a tym co widzimy na ekranie również stanowią znaczący problem. I choć nie wszyscy mogą to zjawisko zauważyć, może ono przeszkodzić w tworzeniu bardziej zaawansowanych aplikacji.”
7,5/10 - IGN

„Kinect świetnie nadaje się na imprezy z przyjaciółmi organizowane raczej w domach z dużymi salonami niż ciasnych pokojach akademickich. Jeśli więc Twój sposób ucieczki od codzienności w świat gier zakłada aktywny w nich udział, z dużą ilością ruchu całego ciała KInect najprawdopodobniej spełni Twoje oczekiwania. Jeśli jednak jesteś typem gracza, który nie jest jeszcze gotów ruszyć się z kanapy, polecamy poczekać na to co przyniesie przyszłość.”
3,5/5 - Cnet

 

Niepozorne, ale wymagające

Trzeba przyznać, że pierwszy kontakt z Kinectem jest niezwykle pozytywny. Jego konstrukcja idealnie wpasowuje się w obecne trendy na rynku RTV. Niewielka, czarna i połyskująca obudowa nieźle wygląda zarówno pod jak i na płaskim telewizorze. Nie rzuca się w oczy, sprawiając wrażenie nieodłącznego elementu wyposażenia naszego salonu.

Ten niepozorny wygląd jest zwodniczy, bo jako maszynka do zabawy Kinect ma ogromne wymagania przestrzenne. Zapomnijcie o uprawianiu wygibasów przed ekranem jeśli nie macie odpowiednio dużej wolnej powierzchni przed ekranem. Dla jednego gracza komfortową odległością od sensora jest 1,8 metra. Dla dwóch już ponad 2 metry. A trzeba pamiętać, że większość gier wymaga od nas faktycznego poruszania się w przestrzeni. Jeśli więc nie chcecie skakać po meblach lepiej zawczasu je poprzesuwać :) 

Kinect wyposażony jest w automatyczny mechanizm odpowiadający za jego wychylenia i podążanie za postacią gracza, co faktycznie zdaje egzamin. Szkoda, że jego zadaniem jest jedynie utrzymanie całej naszej sylwetki w kadrze, a nie dostosowanie się do naszych możliwości przestrzennych. Na to jednak nie pozwalają zastosowane w Kinectcie kamerki.

Baw się ruchem 

 

Prosta i szybka kalibracja pozwala poczuć w czym tkwi prawdziwa siła tego urządzenia. I choć w naszym kraju  nie działa obsługa głosem to jednak w niczym to nie przeszkadza. Przynajmniej jak na razie. W jedynej grze, którą mieliśmy dostępną na potrzeby testów - Kinect Adventures, dołączany do zestawu z kontrolerem - opcji tej nie było. Za to frajdy było naprawdę sporo. 

Kto by pomyślał, że tak proste pomysły jak spływ pontonem rwącą rzeką, przebijanie baniek na pokładzie statku kosmicznego, obijanie piłek do celu, wyścigi drezyn czy zatykanie otworów w szklanym akwarium umieszczonym na dnie oceanu okażą się tak wciągające. Kinect świetnie sprawdza się w tego typu grach. W miarę dokładnie rozpoznaje ruchy naszych rąk i nóg w trójwymiarowej przestrzeni. Nie przeszkadza tu nawet osławione już opóźnienie pomiędzy tym co robimy, a tym co widzimy na ekranie. Wedle zagranicznych serwisów branżowych jest ono zresztą zależne od poziomu zaawansowania danej gry. Być może dlatego w testowanej przez nas grze lagi są minimalne.

Oczywiście radość z tego typu zabawy dość szybko ulatuje jeśli nie mamy z kim się bawić. Kinect pozwala w łatwy sposób dołączyć się do gry drugiej osobie. Wystarczy, że znajdzie się ona w zasięgu sensora. Od tej chwili zaczyna się prawdziwy ubaw. Dlaczego? A choćby dlatego, że w ciągu całej  rozgrywki Kinect robi nam zdjęcia i to w najmniej spodziewanych momentach okraszając je komicznymi komentarzami. Jeszcze lepszą zabawę  z pewnością będą mieć obserwujący z boku znajomi. Właśnie dlatego Kinect to świetna zabawka na imprezkę z przyjaciółmi. 

Przymykając oko na niedoróbki i uproszczenia, Kinect to całkiem nieźle prezentująca się technologia, która ma wielkie szanse podbić serca graczy. Oczywiście nie wszystkich. Jeśli tylko lubicie dobrą zabawę w towarzystwie sprawdzonych przyjaciół, nowy kontroler Microsoftu zapewni Wam jej mnóstwo. Jeśli zaś macie dzieciaki to bankowo będą one piszczały z radości na widok każdej kolejnej gry wykorzystującej Kinecta. 

 

Poradnik: Kinect - czy będziesz się z nim dobrze bawić?

 

Komentarze

37
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    łee, nie ma filmiku od was? :P
    A te trailery to szkoda gadać... tak jak pokaz na E3
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    łee, nie ma filmiku od was? :P
    A te trailery to szkoda gadać... tak jak pokaz na E3
  • avatar
    jaroslawb1
    0
    Supergłupota,jak będę chciał się pogimnastykować,to pójdę na siłownię,albo salę gimnastyczną.Kto prowadzi auto na stojaka udając że trzyma kierownicę.Dobre dla dzieci z ADHD :)))
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Polecam ten film :
    http://www.youtube.com/watch?v=FqVD2FyTyzI&feature=player_embedded
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Widać te 500 milionów usd nie poszło na manowce.nawet portal komputerowy za kilka srebników promuje kinetyca jako "świetną zabawe" takie rzeczy mozecie wmawiać FRAJEROM.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Głupota dla Amerykańców i konsolowych nolife'ów. Pobiegać to sobie można na dworze lub w ostateczności na bieżni. Co trzeba mieć w głowie, żeby przebierać nogami w miejscu kretyńsko śmiejąc się do telewizora... Bez komentarza, nie życzę nikomu dnia w którym zamiast na wycieczkę rowerem "pojedzie" skacząc jak debil przed Kinectem...
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Lubie jezdzic autem i lubie grac w need for speeda. Dla mnie to 2 totalnie rozne rzeczy.
    Kinect wcale glupi nie jest, i dowodzi tego popularnosc takich cudow jak np guitar hero.
    Oczywiscie sa ludzie ktorzy wola isc na wojne zamiast pograc w CoDa ale nie wiem czemu komentuja tu ten wynalazek zamiast siedziec na kamieniu z innymi filozofami. Przecie tam sa prawdziwe dyskusje a nie jakas klawiatura i "forum".
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Jedyna wada Kinecta o tym nikt nie pisze pokój musi być w miarę dobrze oświetlony, w Playstation Move może być prawie półmrok, wystarczy włączony TV, faktem jest że Kinect działa na innej zasadzie niż Playstation Move które skupia się na kolorowej kulce
  • avatar
    Spirit
    0
    Fajnie by było popatrzeć jak redakcja skacze przed telewizorem :).
  • avatar
    jacy4
    0
    Ja rozumie jakbyśmy płacili za koszt produkcji +100% ale tu przepłacamy ponad 400zł D:
  • avatar
    tanakov
    0
    Ciekawy jestem jak w instrukcji urządzenia opisali sposób użycia Już widzę pozwy amerykanów za to że spadł z kanapy grając na Xboxie
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Coś czuję że MS będzie sponsorem najnowszej edycji USB.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    http://xbox.onet.pl/forum/forum.html?discId=10148072&threadId=77561746&AppID=374#forum:MSwzNzQsOCw3NzU2MTc0NiwxOTkyNzIzMDYsMTAxNDgwNzIsMCxmb3J1bTAwMS5qcw==

    polecam lekturę - ja bym takiej zabawki nie kupił :)
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    nie wszedł cały adres więc inny odnośnik

    http://www.in4.pl/nb_forum.htm?forum_id=2&strona_no=all&post_id=508850

    http://xbox.onet.pl/forum/forum.html?discId=10148072&threadId=77561746&AppID=374#forum:MSwzNzQsOCw3NzU2MTc0NiwxOTkyNzIzMDYsMTAxNDgwNzIsMCxmb3J1bTAwMS5qcw==

  • avatar
    19Szumi10
    0
    Z filmów i opisów wydaje się być świetny zobaczymy co wyjdzie podczas użytkowania ;)