Gry

Blizzard kontynuuje walkę z oszustami

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
33 komentarze Dyskutuj z nami

Po zbanowaniu 5000 oszustów, Blizzard kontynuuje walkę z łamiącymi prawa autorskie. Tym razem, przed sąd wezwani mają zostać użytkownicy, którzy udostępnili w internecie cheaty do StarCrafta II.

Na początku października, firma Blizzard przeprowadziła ogromną akcję, w której w ciągu zaledwie kilku godzin, dostęp do platformy Battle.net straciło ponad 5 tysięcy, oszukujących podczas zabawy graczy. Na pierwszy ogień poszli ci, którzy używali cheat’ów i innych „wspomagaczy” ułatwiających grę. Teraz, Kalifornijczycy postanowili zająć się udostępniającymi narzędzia, które, jak tłumaczą „miały na celu zmianę, a właściwie zniszczenie doznań, płynących z gry online”.

Obecnie mówi się o trzech mężczyznach, posługujących się pseudonimami Permaphrost, Cranix, oraz Linuxawesome. Postawiono im wiele zarzutów o naruszenie praw autorskich. Celem Blizzarda jest nie tylko uzyskanie odszkodowania, ale i cięcie cen hacków, które trafiły do sprzedaży. Amerykański producent nie ma ani odrobiny litości dla oszustów. Pomimo, że dwóch spośród oskarżonych pochodzi z Kanady, a trzeci z Peru (!) rozprawa sądowa odbędzie się w Los Angeles. Nieważne więc skąd jesteś - oszukujesz - teoretycznie musisz liczyć się z „wycieczką” do Stanów na własną kieszeń. Kolejny odważny, ale i chyba dobry krok w walce z graczami-oszustami.

Źródło: Kotaku

Komentarze

33
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Proszę wybaczyć ale gdy widzę ludzi oszukujących w grach online to opuszczają mnie wszelkie bariery bezpieczeństwa, moja aura robi się krwisto czerwona, robi mi się gorąco i mam ochotę takiego człowieczka rzucić niewidzialną acz odczuwalną błyskawicą...
  • avatar
    Irrlicht
    Nie jestem pewien czy tym gościom z Kanady mogą naskoczyć, bo ten z Peru to może im pocztówkę z pozdrowieniami wysłać w przypływie dobrego nastroju. Co najwyżej będą musieli uważać przy podróżach lotniczych z przesiadkami, żeby przypadkiem na terenie USA ich za parę lat nie wyczesali.
  • avatar
    Konto usunięte
    Gra się tu i tam po sieci i naprawdę wkurzające są momenty gdy jakiś „pajac” łupie wszystkich jak dziecko bo podłubał w kodzie gry lub znalazł ewidentny błąd programistów. Jednak nie karał bym zarówno samych oszukujących jak i tych którzy stworzyli lub znaleźli sposób na oszukiwanie. W końcu zbanowiali już kilka tysięcy kont jak dla mnie to wystarczająca kara. Wszczynanie postępowania w stosunku do tych którzy tworzą cheaty to trochę paranoja. Równie dobrze można oskarżyć o współudział w przestępstwach producentów różniej maści broni i środków przy użyciu których można odebrać komuś życie ale nikt tego nie robi . Dlaczego? Bo się im nie opłaca a przemysł zbrojeniowy to dobry interes. Lepiej przydusić jakiegoś ziomka z PERU bo może się wystraszy zrobi się pokazówkę procesik i po sprawie. Na marginesie. Stwierdzenie że: „Nie ważne więc skąd jesteś - oszukujesz - musisz liczyć się z „wycieczką” do Stanów na własną kieszeń.” jest trochę na wyrost po pierwsze nikt o zdrowych zmysłach nie pojedzie tam by go osądzono z własnej woli . Po drugie nikt go nie zmusi jeśli dany kraj nie ma podpisanej umowy ekstradycyjnej z „wszechmocnym USA” a takich krajów jest całkiem sporo. Zdarza się, że nawet posiadanie takiej umowy nie gwarantuje sukcesu i nie położy na talerzu amerykańskiej sprawiedliwości złego cheat-era.
    Pozdr. Dla wszystkich grających bez cheat-ów ;)
  • avatar
    eSUBA Lucker
    A co jak sie nie dostanie wizy do stanow ??
  • avatar
    Konto usunięte
    to oczywiście bzdura ze oskarżeni będą musieli przylecieć z tych krajów - nic podobnego - co do Peru to na 100% moga mu naskoczyć, a co do tych z Kanady to USA musiałoby wystawić list gończy uznawany przez Kanadę, ale nie wiem czy coś takiego jest możliwe. Tak czy siak na pochybel cheaterom :)
  • avatar
    Bishop
    Domyślam się, że ekstradycja nie wchodzi w grę :)
  • avatar
    CougarV6
    Pan Wojtek chyba nie bardzo wie jak działa system prawny na świecie. Nawet gdyby wysłali międzynarodowy list gończy (co oczywiście się nie stanie ze względu na "powagę" zarzucanych czynów)to i tak kolega z Peru zabiłby ich śmiechem.
  • avatar
    Konto usunięte
    "Nie ważne więc skąd jesteś"- denerwuja mnie takie ewidentne błędy ortograficzne , językowe i jakiekolwiek inne.
    "Nie czarne, ale niebieskie." , ale juz "To dla mnie niewazne". Pisanie "nie ważne" oddzielnie jest ewidentnym błedem.
    Za wujkiem google:
    "Odstępstwem od tej zasady są sytuacje, kiedy partykuła "nie" jest nie tylko zaprzeczeniem, ale i przeciwstawieniem treści wyrażonej przez przymiotnik."
    Widzę ten bład na ramach benchmark często i krew mnie po prostu zalewa :P
  • avatar
    CESARZ987655
    Przyczyną są zawsze błędy i luki w kodzie gry.
    Gdyby programiści bardziej się przyłożyli to nie dochodziło by do takich sytuacji.
  • avatar
    Konto usunięte
    niech robią takie gry aby nie dało się cheatów używać a nie mają pretensje że ktoś wykorzystuje ich niedoróbki które potem sprzedają ludziom jak wiadomo za sporą kasę
    a co do tego że chcą ich ścignąć mimo że nie są z poza USA to śmiana
    bo jakoś polańskiego z o wiele gorsze rzeczy nie mogą do USA ściągnąć to za takie bzdury niby by mieli??

    No chyba że jak zawsze rozchodzi się o kasę, bo ten co ma kasę to może wszystko :D
  • avatar
    Konto usunięte
    W BFBC2 non stop jakaś niemiecka ciota znajdzie cheaty i ma aimboty + wallhacki kończy rundą wyposażona w M60 i około 80 killi w ogóle nie ruszając się ze spawna... Osobiście bym go na miejscu EA ciągał po sądach i obciążył kosztami... Nie po to kupuje oryginalne gry żeby jakaś łajza oszukiwała. Ban na konto bym wrzucił i na klucz do gry na stałe czyli kupił za 40 Euro i je właśnie traci + strata reszty gier zarejestrowanych na tego maila...
  • avatar
    yeldus
    Nieistotne jest jak bardzo gra jest podziurawiona. Istotne jest, że zgodnie z licencją, nikt nie ma prawa w kodzie tej gry grzebać. I kropka.