Gadżety

Nowy smartwatch Casio to G-Shock z systemem Wear OS

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Jakość wykonania na poziomie G-Shocka i funkcjonalność zapewniana przez Wear OS. Smartwatch Casio G-Squad Pro GSW-H1000 ma potencjał, by wskoczyć na szczyt listy marzeń niejednego z nas.

Smartwatch Casio G-Squad Pro GSW-H1000 to pierwszy G-Shock z Wear OS

Jak na G-Shocka przystało zegarek wygląda solidnie i taki też jest. Ma tytanowe plecki i gumowane boki, a cała konstrukcja jest wstrząso- i wodoodporna (możesz go zanurzyć nawet na 200 metrów). W środku znalazło się miejsce dla optycznego pulsometru, barometru, czujnika wysokości, GPS-a i kompasu. Casio GSW-H1000 może dzięki temu pomagać podczas treningów na świeżym powietrzu i w pomieszczeniach: obsługuje kilkadziesiąt form aktywności (zarówno rozmaitych dyscyplin sportowych, jak opcji treningowych). 

Casio GSW-H1000 smartwatch

Siła dwóch wyświetlaczy

Przede wszystkim jednak zwróć uwagę na to, że Casio GSW-H1000 ma podwójny wyświetlacz LCD. Jedną warstwę stanowi energooszczędny, monochromatyczny panel, na którym wyświetlane są tylko kluczowe informacje (takie jak aktualna godzina, stan naładowania akumulatora czy liczba postawionych kroków), drugą zaś – kolorowy ekran przeznaczony do przedstawiania map, powiadomień z telefonu czy szczegółowych danych na temat aktywności. 

Casio GSW-H1000 LCD

Takie rozwiązanie pozwala wydłużyć czas działania bez ograniczania funkcjonalności. Niestety przy korzystaniu z tego kolorowego wyświetlacza nie ma co liczyć na więcej niż 1,5 dnia pracy – czas ten wydłuża się do miesiąca w trybie zegarka. Nie po to jednak wydaje się 700 dolarów na smartwatcha z Wear OS, by nie korzystać z funkcji dodatkowych. Dodajmy przy okazji, że jest to pierwszy G-Shock z Wear OS, ale nie pierwszy smartwatch Casio z tym systemem. To miano przysługuje modelom z outdoorowej serii Pro Trek Smart

Smartwatch Casio G-Shock jest już tuż za rogiem

Premiera smartwatcha, który łączy się z twoim telefonem przez Bluetooth i z Internetem przez WiFi, planowana jest na tegoroczny maj. Jacyś chętni?

Źródło: Casio, Engadget

Czytaj dalej o sportowych smartwatchach: 

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Blejd
    Nie dawno kupiłem G-Shocka GW-9400 i jestem mega zadowolony :) ten będzie następny w kolejce lub temu podobny tylko z mocniejszą baterią musi być.
    2
  • avatar
    Marucins
    Bateria... A dokładnie czas dziaania...
    Parsknąłem śmiechem.
    I oni wypuszczają taki produkt w dobie konkurencji, która wgniata ich w ziemię tym, co oferuje? Brawa Casio...
    Niczym SymbianOS w zestawieniu z pierwszym iPhoneOS czy Android.
    2
  • avatar
    mario4you
    Mam protreka wsd-20 już dwa lata, niezniszczalny,polecam, dwa minusy-słaba bateria (2 dni max)i brak pulsometru.
  • avatar
    indexinfo
    Kolejny zegarek z Wear Os, który krótko działa na baterii. Dla porównania Suunto 7 zapewnia według producenta do 4 godzin treningu więc jest jeszcze gorzej. Wygląda na to, że ten system nadal nie nadaje się do poważniejszych zastosowań. Dziwne, że Casio nie zainwestowało we własne rozwiązania.