Pojazdy

Otomoto Klik wprowadza Cyfrowy Paszport Pojazdu. Koniec z ukrytymi wadami?

przeczytasz w 2 min.

Cyfrowy Paszport Pojazdu ma być kompleksowym dokumentem potwierdzającym stan techniczny auta. Może znacząco poprawić bezpieczeństwo podczas kupowania używanych samochodów. Czy sprawdzi się w praktyce?

Cyfrowy Paszport Pojazdu ma być obowiązkowy na Otomoto Klik, gdzie można kupić sprawdzone samochody używane. Będą prezentowane według ujednoliconego standardu, objęte roczną gwarancją, a kupujący ma prawo do zwrotu w ciągu 14 dni. Czy paszport zapowiada rewolucję na rynku używanych aut?

Co to jest Cyfrowy Paszport Pojazdu?

Cyfrowy Paszport Pojazdu powstał przy współpracy Carsmile, OTOMOTO i MC2 Innovations. Opisuje stan techniczny samochodu wystawionego na sprzedaż. Jest oparty na znanej z rynku kryptowalut technologii blockchain, co ma zagwarantować jego wiarygodność i bezpieczeństwo.

- "Dzięki połączeniu technologii blockchain oraz kompleksowej inspekcji pojazdu według standaryzacji ISO, Cyfrowy Paszport Pojazdu będzie dokumentował stan techniczny auta w sposób niepodważalny i nienaruszalny" - wyjaśniła prezes MC2 Anna Streżyńska.

W Polsce każdego roku zawieranych jest 2,5 mln transakcji kupna-sprzedaży używanych samochodów. Każdy, kto kiedyś kupował takie auto wie, że sprzedający ma znacznie większą wiedzę o rzeczywistym stanie technicznym auta niż kupujący. Ta asymetria informacji prowadzi do braku zaufania, a dane zebrane przez twórców Cyfrowego Paszportu Pojazdu pokazują, że 70% badanych uznało, że w ogłoszeniu samochód był przedstawiony o wiele lepiej niż wyglądał w rzeczywistości. Aż 75% kupujących potwierdziło konieczność naprawy samochodu w ciągu pół roku od jego zakupu, a co drugi nabywca miał problem z ukrytymi wadami takiego pojazdu. Średni koszt napraw wykonanych w ciągu pół roku od zakupu wyniósł ok. 1300 złotych.

Cyfrowy Paszport Pojazdu Cyfrowy Paszport Pojazdu

Tak ma wyglądać Cyfrowy Paszport Pojazdu opisujący stan techniczny auta

Cyfrowy Paszport Pojazdu ma na celu zwiększenie transparentności rynku samochodów używanych.

- „To dodatkowy bufor, jaki dajemy nabywcom na zapoznanie się z samochodem, chociaż dzięki paszportowi nie powinny tu wystąpić żadne rozbieżności między opisem w ogłoszeniu a rzeczywistym stanem pojazdu. Dzięki naszej technologii, zakup auta używanego będzie niemal tak bezpieczny, jak zakup nowego samochodu” – obiecuje Arkadiusz Zaremba, szef Otomoto Klik i dyrektor zarządzający Carsmile.

Chcesz Cyfrowy Paszport Pojazdu? Najpierw drobiazgowa inspekcja

Wystawienie Cyfrowego Paszportu Pojazdu na Otomoto Klik ma być bezpłatne, jednak zanim go otrzymamy konieczna będzie szczegółowa inspekcja samochodu, zgodna ze standardami DEKRA oraz ISO 9001:2015. Przeprowadzi ją firma Mostva, a łącznie z testami diagnostycznymi sprawdzonych będzie 120 elementów pojazdu w następujących obszarach: powłoka lakiernicza, opony, elementy zewnętrzne (lusterka, szyby, itp.), oświetlenie, silnik, podwozie, układ kierowniczy, wnętrze, elektronika, wyposażenie.

Ostatecznie samochód otrzyma ocenę od A+ do C-, uwzględniającą najistotniejsze usterki i koszty naprawy. Zostanie również sfotografowany metodą 360 stopni, dzięki czemu potencjalny nabywca będzie mógł mu się dokładniej przyjrzeć bez wychodzenia z domu.

Możliwe, że wraz z powstaniem Cyfrowego Paszportu Pojazdu kupowanie używanego auta w końcu stanie się o wiele łatwiejsze. Anna Streżyńska podkreśla, że to najbardziej wiarygodny i kompleksowy dokument w historii polskiej motoryzacji, który będzie potwierdzać stan techniczny pojazdu.

Myślicie, że to zakończy problem ukrytych wad, a kupowanie używanego samochodu przestanie być drogą przez mękę?

Źródła: Bankier, Businessinsider, Otomoto

Komentarze

14
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    daker836
    11
    Przeczytałem Cyfrowy Paszport Polsatu
    • avatar
      fonzie
      5
      Fajna opcja z tym 14 dniowym zwrotem.
      Kupuję gruza, robię nim 12 dniowy objazd po Europie i 13 dnia jak by nigdy nic zwracam zajeżdżonego złoma właścicielowi i odzyskuje pieniądze :-)
      • avatar
        kalkulatorek
        3
        Martwe w momencie urodzenie. Moja recenzja....
        • avatar
          michael85
          2
          Fajne. Do tego proponuję 10 lat więzienia dla Januszy oszustów sprzedajacych świadomie złom jako auta bezwypadkowe! Tak czy inaczej za kilka lat UE całkowicie zniszczy motoryzację. W 2023 roku paliwo prawdopodobnie po 8 zł!
          • avatar
            KENJI512
            1
            Już widzę, jak Janusze biznesu wystawiają tam auta xD

            Sam jako prywatna osoba, niesprzedająca aut, ale znająca polski rynek (czasem coś na olx sprzedaję :D) chyba nie chciałbym tam wystawić...
            Powód prosty:
            Wymagania kupujących: ....................
            Portfel kupujących: ...

            Mnie to zastanawia, jak można jechać oglądać Audi A6 z topowym silnikiem 2.7T (V6 BiTurbo) czy V8 i... mówić, że panieee, zejdź pan na ziemię, cena 2x za duża, taniej chodzą takie auta (1.9TDI w biedoopcjach lub gruzy-2.7 z magicznymi przebiegami 200 tys. km prosto od Niemca, jak najbardziej, ale zadbane?). A broń boże na 10 czy 20 letnim aucie ryskę znajdą! To już cena 1/3 w dół ma być. Ale swoje auta to cenią, jakby to święte gralle były.
            • avatar
              RAQ73
              1
              Jeżeli mostka tak będzie badać stan pojazdu jak zachwala swoją działalność, to ten certyfikat można będzie sobie wsadzić w d#[email protected]
              • avatar
                COD418
                1
                Moim zdaniem jedynie ograniczy zawód na starcie po zobaczeniu samochodu. W Polsce raczej sprzedaje się auta nie dlatego, że się znudziły tylko dlatego że zaczynają sprawiać problemy. Taka diagnoza nie powie dokładnie w jakim stanie jest elektronika - jak zużyte są czujniki czy np. wiązki w drzwiach. Nie powie o stopniu zużycia uszczelek itp. Nie powie o stanie rzeczy które trzeba rozebrać aby zobaczyć w jakim są stanie. Bo najczęściej to picuje się samochody tak by z zewnątrz wszystko grało, a to że coś za miesiąc zacznie przeciekać czy się psuć to już nie problem sprzedającego. Sprawdzenie poprawności działania żarówek jest po prostu śmieszne.
                • avatar
                  Silver
                  -1
                  To jest tylko nabijanie kabzy handlarzom, którzy w ten sposób będą zyskiwać na niby zaufaniu. A w rzeczywistości niby wszystko ok, bo samochód młody, ale wytłuczony na drogach, olej wymieniany zgodnie z procedurą producenta - long life aniżeli co 10-15kkm.
                  Do końca nie jestem przekonany dobrocią tego rozwiązania w intencji dla kupującego. Jest ono kierowane do osób mało wiedzących a jest to interes w głównej mierze jak widać dla podmiotów sprzedających. I działanie po to, by zwykła osoba fizyczna miała trudniej sprzedać samochód (bo dla takiego portalu łatwiej pobrać kasę od firmy, która dopłaci do wersji premium niż zwykły sprzedawca).

                  Potem jest dokładnie jak ktoś napisał, że to, że tamto. Nie wszyscy to oszuści nawet jak nie serwisują w ASO a kupujący marudzi zamiast podejmować decyzję.
                  • avatar
                    xmexme
                    0
                    No dobra, ale ile kosztuje bezpłatnie?
                    Otomoto wprowadzi opłaty za wyświetlenie informacji za skanowanie pojazdu, czy będą pobierać od sprzedającego haracz.

                    Handlarze szybko się nauczą jak obejść system przed takim powierzchownym przeglądem.
                    A kupujący oprócz zdjęć i tak będzie musiał płacić za swojego zaufanego mechanika który oceni auto, albo zdzą się na przeczucia.
                    .
                    Poza wyższymi opłatami finalnie niewiele się zmieni.