Internet

Czy ściąganie filmów z sieci jest legalne?

z dnia
Damian Szymański | Redaktor serwisu benchmark.pl
290 komentarzy Dyskutuj z nami

W Australii jak najbardziej tak! Grupa studiów filmowych z Hollywood złożyła do sądu pozew przeciwko serwisowi iiNet oraz jego użytkownikom ściągającym filmy objęte prawami autorskimi z sieci. Finał sprawy jest dość zaskakujący.

Duże koncerny filmowe przyzwyczajone do sukcesów sądowych na terenie Stanów Zjednoczonych wniosły do australijskiego sądu pozew przeciwko lokalnemu serwisowi iiNet i jego użytkownikom.

Niedawno proces sądowy miał swój finał, bowiem Australijski Sąd Federalny uznał, iż zarówno serwis iiNet umożliwiający pobieranie filmów z sieci oraz użytkownicy pobierający je nie złamali prawa i nie ma podstaw aby nakładać na nich karę.

Z całą pewnością wyrok ten był sporym zaskoczeniem dla grupy studiów filmowych tj. Universal Pictures, Warner Bros czy Disney wnoszących wniosek do sądu.

Wyrok ten z pewnością nie pozostanie bez echa, a decyzja w nim zawarta może otworzyć piratom drogę to "legalnego ściągania plików z internetu". Jednak czy tak się stanie? Nie wiadomo. Jeden precedensowy wyrok, i to w dalekiej Australii, jeszcze o niczym nie przesądza.

- Ten wyrok pokazał światu, że działamy zgodnie z prawem, a branży filmowej, że powinna szukać porozumienia z użytkownikami sieci - tak skomentował wyrok Australijskiego Sądu Federalnego Michael Malone współtwórca serwisu iiNet.

Wyrok sądu już skrytykowało wiele organizacji m.in. Australian Digital Alliance (stowarzyszenie bibliotek, uczelni i muzeów), twierdząc, że od teraz prezentowane w sieci materiały będzie można bezkarnie pobierać.

Czy wyrok australijskiego sądu był słuszny?

Źródło: Sfora

Komentarze

290
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Odpowiadając na pytanie - nie był słuszny. Jaka była argumentacja wyroku i jakie jest tam prawo?
  • avatar
    pewnie sedzia tez sciaga xD
  • avatar
    Nie rozumiem czemu państwo ma pilnować i walczyć o interesy takich zagranicznych gigantów jak Universal Pictures, Warner Bros czy Disney. Państwo powinno stać po stronie obywatela, który płaci podatki i je utrzymuje.
  • avatar
    Obywatel płaci podatek wliczony w cenę filmu, cwaniaczku. Pardon, nie płaci, bo kradnie.
    Ale prawdą jest, że wielkie, zagraniczne (mityczne wręcz i transcendentne!) koncerny należy rozparcelować, przerobić na żyletki i sprzedać, a za zarobione pieniądze każdy obywatel dostanie po pół litra octu. Precz z kapitalizmem! Równo ma być!
  • avatar
    Tak panowie milicjanci... Nie rozumie jak można bronić zagranicznych koncernów jak państwo może stawać przeciwko obywatelowi,wszystkie zasady, prawo dyktuje kasa. Prawo jest dla bogatych a propaganda zmienia myślenie tępych mas, które same na siebie donoszą, bo w każdym społeczeństwie żyją tacy jak wy milicjanci...
  • avatar
    Kopiowanie to nie kradzież.
  • avatar
    News jest źle przetłumaczony.
    Koncerny podały do sądu DOSTAWCĘ INTERNETU a nie jego użytkowników.
    Wyrok sądu mówi tylko że nie można oczekiwać że dostawca internetu będzie aktywnie filtrował ruch.
    Kocerny chciały aby to dostawca internetu zapłacił ogromną karę za naruszenia praw autorskich przez swoich użytkowników.
    Wg. takiego myślenia to może koncerny zaskarżą Polskę bo Polacy ściągają? Ciekawe ile by chcieli od NBP czy z Budżetu Państwa jakby wygrali taką sprawę :)
  • avatar
    Jesteście tak tępi, że nie rozumiecie konsekwencji tego "prawa"? Bogaci będą elitą intelektualną mając dostęp do wszystkich dóbr cywilizacyjnych, kulturowych - muzyki, filmów, oprogramowania, pozostali nie będą umieli nawet obsługiwać windowa, bo nie będzie dla nich dostępny. Gdzie tu równe prawa? Wszystko zmierza w tym kierunku, żeby wykluczyć z normalnego życia tych którzy nie mają odpowiednich środków finansowych. Nadziany gówniarz będzie mądrzejszy od biednego dzieciaka, który nie może tak jak on nauczyć korzystać z nowego offica i pewnie nigdy go nawet na oczy nie zobaczy, bo go na to nie stać... Brońcie nadal tych, którzy obrony nie potrzebują, bo mają wielotysięczne armie prawników i szpeców od marketingu - propagandy.
  • avatar
    Manipulacja, kontrolowanie, infiltracja oto narzędzia wielkich koncernów. A co z tymi wielkimi akcjami antypirackimi, przez kogo są sponsorowane? Z naszych pieniędzy.. Funduje je państwo, które działą na korzyść wielkich firm.
  • avatar
    patenty i nazywanie kopiowania kradzieżą, to powstrzymywanie postępu. Dawniej tego nie było i świat istniał, teraz koncerny chcą nam wmówić jak wielka krzywda im się dzieje. Śmiechu warte.
  • avatar
    Jezeli byl zgodny z australijskim prawem to byl sluszny, jezeli nie byl zgodny to nie byl sluszny. Proste.
  • avatar
    Dążę do tego by każdy miał takie same możliwości rozwoju intelektualnego.. Może racjonalizacja cen? Może mniej zastraszania wojskiem, policją SWATEm 16- letnich piratów. Przede wszystkim zmiana prawa, zmiana priorytetów państwa.
  • avatar
    Uwielbiam dyskusje piratów vs anty-piratów.

    Dominik, niestety Twoje argumenty nie przemówią do piratów. Taka juz jest mentalnosc polaka-pirata, po co ma płacić, jak może sobie za darmo ściągnąć? Miałem pisać wywody pewne tutaj, ale bym pisał z 2 posty conajmniej (jednego juz nawet naskrobałem) ale stwierdziłem, że i tak to sensu nie ma, bo zostałbym jedynie pojechany przez piratów i ich 'mega' argumenty i do nikogo by to nie przemówiło. Niestety ciężko jest ścigać piratów i kraje bardziej rozwiniete, np. Niemcy, obecnie są w stanie jedynie ścigać tych co ściągają z torrentów, a z rapida to 'hulaj dusza - piekła nie ma'... No a nie przemówisz do piratów, że to jest złe. Jedyne co ograniczyłoby piractwo to wysokie kary. jakby tak jeden z drugim dostali po 2kzł za film z torrentów do zapłacenia to by sie nastepnym razem zastanowili.
  • avatar
    ściąganie pliku to nie kradzież, nie zabiera się nikomu jakiejś rzeczy, a jedynie robi się jego kopie, to działa podobnie jak ksero ;D
  • avatar
    Jeśli nie wiecie, to według naszego prawa ściąganie filmów jest legalne ;). Dopiero udostępnianie już nie :P.
  • avatar
    WOW. Jedyny porządny kraj, który nie siedzi w kieszeni elit. Jedyny uczciwy sędzia, który nie rozumie na opak kradzieży.
    Kraj który broni swoich obywateli a nie każe płacić miliony dolarów za ściągnięcie paru piosenek
  • avatar
    nick schowaj lepiej te swoje poglądy między bajki. Tak się na rynku układa że piractwo istniało i istnieć będzie. Ci co mają kupić to kupią, ci co nie mają kast to ściągną(i tak by nie kupili). Na rynku musi być równowaga, gdyby ta między piractwem a kupnem przechyliła się w stronę kupna to obserwowalibyśmy o wiele większe różnice między bogatymi a biednymi. Działoby się to samo co w amerykańskiej służbie zdrowia(przykład, nie dosłowny), więc jak tak lubisz ten system to w********** do ameryki.
  • avatar
    Piracenie jest nielegalne i tyle. To, czy ten proceder nazwiemy kradzieza, czy nie, nie ma znaczenia. Choc trudno mowic w tym przypadku o przywlaszczeniu czyjegos mienia, to jednak jest to osiagniecie korzysci w sposob niezgodny z wola wlasciciela. Obejrzenie filmu w kinie bez zaplacenia za bilet, przejazdzka "na gape" autobusem, skserowanie ksiazkim, skopiowanie filmu - to pozbawianie kogos mozliwosci uzyskania naleznego wynagrodzenia.

    Pytanie do zwolennikow piractwa - bylibyscie zadowoleni, gdyby pracodawca nie zaplacil Wam za Wasza prace? Nie okradl Was w konkretnym tego slowa znaczeniu, ale pozbawil korzysci, jaka otrzymac powinniscie.
  • avatar
    Ile producent zarabia w przypadku, gdy odkupuję film od innej osoby?
    Ile producent zarabia w przypadku, gdy pobiorę ten film z p2p?
  • avatar
    Ostatnio krzyżowców _nicka_ przybywa ;)
    Szykuje się większa krucjata omg.
    Rozpalmy stosy - czas zlikwidować tych wstretnych piratów ;)

  • avatar
    Wyrok jak najbardziej słuszny i nie bójmy się mówić iż wielkie korporacje są zmorą tego świata. Naprawdę już mi się nie dobrze robi od tego całego walczenia z piractwem, dla czego? Odpowiedź jest prosta mam dwa PC jeden do internetu jeden do gier(bez internetu) i tu powstaje problem ponieważ większość gier muszę crackować bo nie mogę ich legalnie zarejestrować bo nie mam netu, a wszystko przez tą pieprzoną(przepraszam za tak niepoprawne słowo) walkę z piratami. Kurcze kupuję w sklepie grę, odpalam na kompie i co widzę jakieś okienko z informacją iż nie mogę zarejestrować gry, ale to nie wszystko czasami mam tak że wkładam płytkę z grą(RISEN, NFS SHIFT) i wyświetla mi się komunikat że mam nieoryginalną płytkę(czy coś w tym stylu) i co jam mam z tym zrobić 3/4 gier mam zcrakowane tylko i wyłącznie po to aby mógł w nie zagrać. Niestety to nie koniec problemów kupiłem ostatnio Infernal i co się okazało gra nie chciała się nawet zainstalować, a kasę(małą), ale jednak straciłem. Wiecie co przez te wszystkie craki czuję się jak pirat, jak ktoś kto okrada innych. Jedyne czego pragnę to aby wszyscy producenci raz na zawsze skończyli z tymi swoimi śmiesznymi zabezpieczeniami i dziękuje crackerom za ich pracę bo bez nich bym sobie nie pograł. Powiem tak nie chciałbym aby któraś ze stron czy to piraci czy wielkie korporacje raz na zawsze wygrali tą wojnę, bo było by naprawdę źle według mnie oni się na wzajem dopełniają coś w stylu Jing & Jang(całość tworzą dwie skrajne połówki)..........
  • avatar
    Czemu ludzie twierdzą, że kupując oryinalny np. film, grę, pieniądze dostanie tylko producent lub dystrybutor? Ktokolwiek zna pojęcie tantiem? Rodzina Tolkiena dostaje pewien procent od każdej sprzedanej jego książki. Rolling Stones'i, czy - coś bliższego nam - Myslovitz, dostaje pieniądze za każdym razem, kiedy ich piosenka zostanie puszczona w radio. I takie rzeczy, jak ZAiKS są po to, aby autorzy nie musieli latać i zbierać pieniędzy, tylko by mogli spokojnie tworzyć, a takie organizacje zajmują się ich prawami do zapłaty za wykorzystanie tworu w ten, czy inny sposób.

    Ciekawy przykład piekarza podał BuBos18. Twierdzi on, że piekąc chleb w domu okradamy piekarza, bo nie płacimy mu za towar, który wykonaliśmy sami, a który on by wykonał. Pokrętna to logika, ale nie moja. Moja logika skłania mnie do takich wniosków: piekarzowi płacę za pracę włożoną w upieczenie chleba, za czas poświęcony na to, oraz za składniki. Mogę, oczywiście, upiec sobie samemu chleb i NIE BĘDZIE TO KRADZIEŻ. Płacimy komuś za coś i NIE TYLKO OTRZYMUJEMY PRODUKT, ale także NIE POŚWIĘCAMY CZASU ANI PRACY na uzyskanie tego produktu.

    Na razie tyle. Poczekam na "konstruktywną" krytykę BuBosa18.
  • avatar
    kupiłem ostatnio nowy komputer, z płyta główną była gratis gra to ok super. Postawiłem sobie nowy system, instaluje po kolei parę gier żeby zobaczyć ile fpsów wyciągnie ta machina. Zianstalowałem też tą od płyty głównej - nie włączy się, wyrzuca jakieś błędy, spatchowałem wszystko itd itp. nie pójdzie, po namyśle ściągnąłem pirata - poszedł. Btw na 6 gier któe zainstalowałem tylko ta była oryginalna i tylko ta nie chciała działać normalnie - wniosek szkoda przepłacać.
  • avatar
    Daruj sobie populizm, tania demagogie, sprawiedliwosci spoleczne i walki dobra ze zlem. Nie Ty decydujesz, co ma robic producent a czego nie. O sukcesie rynkowym zadecyduja wyniki finansowe, zatem ostatecznie Twoja decyzja o zakupie. I w dalszym ciagu nikt do niczego Cie nie zmusza.
  • avatar
    panowie.. zacznijmy od tego ze najbardziej nienaturalnym tworem natury w tym wszystkim jest PIENIADZ,,, on niszczy moralnosc.. poczucie wartosc.. co naprawde w zyciu jest wazne...

    ta machina jest tak zbudowana zeby ludziom pokazac
    kasa = wladza
    ale to ejst tak zrobione zebys ty tej kasy za duzo nie mial...zebys ciagle zyl w niedobrobycie... zebys musial sie martwic o swoja przyszlosc.. dostajesz ochlapy za prace niewolnicza.. zebys mogl przezyc...

    tak.. prace codziennia rutynowa mozna porownac z praca niewolnicza, tyle ze czlowiek sam sie na to zgadza... bo mysli ze sie dorobi czegos.. a gowno sie dorobi.. ci co trzeba maja "licencje na drukowanie kasy" i moga miec co chca.. Ty NIC nie mozesz.. zrozum w koncu.. nie ejstes niczyim niewolnikiem.. ejstes czlowiekiem jak my wszyscy...

    wiec ludzi nie dzielimy na bogatych i biednych... tylko idiota by taki podzial zastosowal... myslisz ze czlowiek sie rodzi bogaty? albo biedny? wszystko zalezy od tego gdzie i pod jakim nazwiskiem sie urodziny.. taki ktos ma miec lepiej? a gowno...

    inteligentniejsi sie rodza fakt.. ale z reguly sa mniej silni... zajmuja sie czyms innym niz osoby ktore robia rzeczy fizyczne...

    to juz nie zalezy od uwarunkowan srodowiskowych, a od woli czlowieka i jego predyspozycji.. ma dobra budowe.. bedzie sportowcem.. ma dziadowska.. bedzie sie starac jak umie.. bedzie muzykiem, aktorem... lekarzem...

    nie widzisz ze swiat stoi na glowie? macie az tak wyprane glowy? [krucjatowcy]
  • avatar
    panowie.. zacznijmy od tego ze najbardziej nienaturalnym tworem natury w tym wszystkim jest PIENIADZ,,, on niszczy moralnosc.. poczucie wartosc.. co naprawde w zyciu jest wazne...

    ta machina jest tak zbudowana zeby ludziom pokazac
    kasa = wladza
    ale to ejst tak zrobione zebys ty tej kasy za duzo nie mial...zebys ciagle zyl w niedobrobycie... zebys musial sie martwic o swoja przyszlosc.. dostajesz ochlapy za prace niewolnicza.. zebys mogl przezyc...

    tak.. prace codziennia rutynowa mozna porownac z praca niewolnicza, tyle ze czlowiek sam sie na to zgadza... bo mysli ze sie dorobi czegos.. a gowno sie dorobi.. ci co trzeba maja "licencje na drukowanie kasy" i moga miec co chca.. Ty NIC nie mozesz.. zrozum w koncu.. nie ejstes niczyim niewolnikiem.. ejstes czlowiekiem jak my wszyscy...

    wiec ludzi nie dzielimy na bogatych i biednych... tylko idiota by taki podzial zastosowal... myslisz ze czlowiek sie rodzi bogaty? albo biedny? wszystko zalezy od tego gdzie i pod jakim nazwiskiem sie urodziny.. taki ktos ma miec lepiej? a gowno...

    inteligentniejsi sie rodza fakt.. ale z reguly sa mniej silni... zajmuja sie czyms innym niz osoby ktore robia rzeczy fizyczne...

    to juz nie zalezy od uwarunkowan srodowiskowych, a od woli czlowieka i jego predyspozycji.. ma dobra budowe.. bedzie sportowcem.. ma dziadowska.. bedzie sie starac jak umie.. bedzie muzykiem, aktorem... lekarzem...

    nie widzisz ze swiat stoi na glowie? macie az tak wyprane glowy? [krucjatowcy]
  • avatar
    Wg mnie należy stosować jedną zasadę i dotyczy ona obu walczących stron - żyj i daj żyć innym...
  • avatar
    Wyrok był słuszny. Uważam że dostawcy internetu nie mogą i nie powinni odpowiadać za użytkowników. W przeciwnym wypadku np firma wynajmująca samochody powinna ponosić pełną odpowiedzialność za dokonania wypożyczającego np wypadek śmiertelny który spowodował. Bzdura! Masz internet i jak z niego korzystasz to już Twoja sprawa. Jeżeli łamiesz prawo to Ty je łamiesz a nie usługodawca. W końcu za zastrzelenie kogoś odpowiada ten kto strzelał a nie producent czy sprzedawca broni.
  • avatar
    Piractwo jest wszędzie, wystarczy interpretować prawo do woli i wszystko co robimy może być uznane za piractwo.
    Swiat pogrąża się w narzucaniu masom homo sapiens to co maja robić i za ile. Nie ma wolnej woli bo świat nas zmusza do zmian. Jeśli nie masz wyznaczonego minimum przez środowisko, nie jesteś na bieżąco to jesteś odtrącony. Można nie słuchać muzyki, można nie oglądać filmów, ani nie używać oprogramowania i nawet nie mieć komputera bo nas na to nie stać, ale środowisko w którym żyje jednostka odtrąci osobnika.

    To nie teoria spiskowa tylko prawo brutalnego życia.
    W bibliotece na uczelni jest 3 egzemplarze drogiej książki na której zakup nawet grupa studentów nie może sobie pozwolić. To oni biorą jedną i kopiują (ksero) i to jest nielegalne, Ale niezbędne do posiadania wiedzy jaka jest im potrzebna bo tak chce wykładowca. To jest przykład zmuszania do piractwa.

    Piractwo jest na każdym kroku czy tego chcemy czy nie, jest częścią naszego życia.