Dlaczego szef Porsche mówi „nein” autonomicznym samochodom?

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
16 komentarzy Dyskutuj z nami

Według Olivera Blume'a samochody marki Porsche są tworzone po to, by je prowadzić, a nie oddawać tę przyjemność komputerowi.

Porsche Blume

Niemal wszyscy liczący się producenci samochodów zapowiedzieli już, że w ich ofercie w najbliższych latach pojawi się co najmniej jeden samochód autonomiczny. Dyrektor generalny Porsche, Oliver Blume, nie zamierza iść tą drogą – dlaczego?

Porsche jest inne…

Podczas wywiadu z redakcją Westfalen-Blatt, Oliver Blume został zapytany o to, czy w ofercie jego firmy pojawią się samochody zdolne do samodzielnej jazdy. Niemiec zaprzeczył twierdząc, że samochody, takie jak Porsche, kupuje się po to, by je prowadzić, a nie oddawać całą tę przyjemność komputerowi. Porsche to samochody sportowe kierowane do entuzjastów – tych, dla których auto, to nie tylko środek transportu.

Firma Porsche zamierza pozostać, że tak to ujmiemy, „staromodna”. Blume przyznał, że komputer na kółkach kompletnie nie jest tym, co rozumie on jako luksusowy samochód sportowy. – „iPhone pasuje do kieszeni, a nie na drogę” – dodał.

…ale nie będzie stać w miejscu

Choć w ofercie firmy Porsche nie znajdziemy samochodów autonomicznych, to nie oznacza to jednak, że niemiecki producent w ogóle nie zamierza iść z duchem czasu. Wręcz przeciwnie, jest bardzo otwarty na różnego typu innowacje technologiczne, o ile tylko nie wpływają negatywnie na radość z jazdy.

Porsche hybryda

Dlatego też w portfolio Porsche coraz częściej znajdować będą się większe, bardziej rodzinne, samochody, takie jak SUV-y. 

Oliver Blume przyznał również, że planuje ogromne inwestycje w napędy elektryczne i hybrydowe. Obecny plan zakłada, że wszystkie modele Porsche doczekają się w najbliższych latach swoich hybrydowych (plug-in) wersji. Temu projektowi przyświeca jednak inny cel, mianowicie: obniżenie emisji tlenku węgla (IV). Hybrydowa edycja 911-ki trafi na rynek już w 2018 roku.

Firma Porsche przygotowuje się też do wypuszczenia swojego pierwszego, w pełni elektrycznego samochodu Mission E. Auto wyposażone w silniki o mocy 600 koni mechanicznych będzie rozwijać prędkość do 240 km/h, a do „setki” rozpędzać się w mniej 3,5 sekundy. Co więcej, pozwoli na przejechanie dystansu 400 kilometrów po trwającym zaledwie 15 minut ładowaniu. 

Porsche Mission E

Autonomiczny szał

Wróćmy jednak do tematu. Porsche mówi autonomicznym samochodom „nie”, podobnie jak Lamborghini (również należące zresztą do grupy Volkswagen). Ci dwaj producenci są jednak wyjątkami. Poza nimi właściwie każdy wyraził zainteresowanie technologiami jazdy autonomicznej, a większość rozpoczęła już prace nad tego typu projektami.

Firma Volvo twierdzi, że dzięki systemom jazdy autonomicznej po 2020 roku nikt nie zginie w jej samochodach, Toyota wierzy, że samokierujące się auta będą zwiększały komfort jazdy, a „automat” Audi bije rekordy na torach wyścigowych. Kto jeszcze bierze udział w tych zawodach? Sprawdźcie w naszym tekście: Wyścig o samokierujące się auto.

A jaki jest wasz stosunek do autonomicznych samochodów? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: SlashGear, Reuters, inf. własna. Foto: Reuters/Rebecca Cook (1), Porsche (2, 3)

Komentarze

16
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Gdyby ktoś jeździł trzeszczącą skodą za 1500 albo dobitym passatem / bmw to może by chciał mieć przy tym "autopilota" bo i tak nie odczuwa przyjemności z jazdy.

    Jazda i kierowanie autem dobrym to PRZYJEMNOŚĆ. Dobrym znaczy dobrym, a nie tanim, trzeszczącym, źle spasowanym, nie wyciszonym autem z niedostatkiem mocy, sztywnym zawieszeniem i niewygodnym fotelem.

    Tym co nie sprawia to przyjemności mogą się spodobać komputerowe automaty. Jako kierowca choć nie jechałem "automatem" to wiem, że nie zniósłbym siedzenia i patrzenia się. Ja muszę kierować. Siedzenie obok męczy.

    EDIT: Oczywiście rozumiem idee projektu. Niesamowitym jest, że wsiadasz we własne auto i ono wiezie Cie, a ty robisz co chcesz.
    5
  • avatar
    Nalovp
    Autonomiczne samochody to pomyłka...Ktoś pewnie kiedyś wypuści taki na drogi i będą go kasować na milionowe odszkodowania.
    3
  • avatar
    AndreoKomp
    :)
    2
  • avatar
    miszauszatok
    Nareszcie ktos normalny
    1
  • avatar
    Agresor
    Fajnie by bylo, ale to kwestia czasu jak zmienia zdanie. Juz padaly slowa od innego dyrektora Porsche "Nigdy niewprowadzimy turbo do naszych aut". No coz Porsche ma juz turbiny.
  • avatar
    brigthmight
    Bredzi. Mowic sobie moze, prezesi sie zmieniaja, marka zostaje. To rynek zweryfikuje czy ta opcja bedzie w samochodzie czy nie. Sa takie sytuacje gdy chcemy samochod czuc i cieszyc sie z jazdy i takie w ktorych zmeczeni chcemy po prostu dojechac z punktu a do b. Nie w kazdym przypadku jazda to przyjemnosc i wlaczenie autopilota w takim przypadku to czysta wygoda.
  • avatar
    Konto usunięte
    Czytałem o tym już wczoraj czy nawet przedwczoraj, ale w tym artykule, który ja czytałem było powiedziane, że Porsche nie zamierza rozwijać WŁASNEJ technologii autonomicznej tylko nawiązać współpracę z jakimś koncernem, który będzie posiadał dobrze rozwiniętą technologię.
  • avatar
    jinling
    Według mnie autonomiczne auta są dobre tylko dla tych co nie radzą sobie za kierownica.
    Sam nawet automatów unikam. Wole ręcznie zmieniać odpowiednio biegi.
  • avatar
    Redek
    "Nein"?
    -17
  • avatar
    Luki1232
    Do autora >> Nie tylko Porsche i Lamborghini ale też Jaguar.
    Mam nadzieje że Porsche słowa do trzyma ale za niedługo prowadzenie auta to będzie "opcja" wyposażenia wyłącznie dostępna dla bogatych :/ chory świat ... chorzy ludzie