Gry PlayStation 4

DriveClub z darmowymi dodatkami - producent przeprasza graczy

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
10 komentarzy Dyskutuj z nami

Wszystko rozgrywa się o spore problemy z serwerami, które towarzyszą grze od dnia premiery. Producent postanowił nieco załagodzić sytuację.

DriveClub gra

DriveClub miał być pierwszym wyścigowym hitem konsoli PS4. Pewnie zostałby za takowy uznany, gdyby nie mnóstwo problemów, z jakimi już naprawdę długo zmagać muszą się gracze. Producent postanowił nieco załagodzić sytuację.

Wszystko rozgrywa się o spore problemy z serwerami, które towarzyszą grze od dnia premiery. Chociaż producent w pocie czoła stara sie z nimi uporać to do dziś nie wszystko działa tak jak powinno. Właśnie przez to cały czas nie pojawia się DriveClub PS Plus Edition i spora część graczy zaczyna tracić cierpliwość.

Dlatego też zdecydowano, że dla osób, które kupiły grę, wszystkie planowane na ten miesiąc dodatki udostępnione będą za darmo. Niby nie za wiele, a niektórych zapewne ucieszy. Oznacza to bowiem dodatkowe 5 samochodów, 22 wydarzenia oraz 10 trofeów i tyle samo wzorów na karoserię.

Wymienionych prezentów spodziewać można się 26 listopada. Już w najbliższy wtorek pojawi się natomiast aktualizacja, która przynieść ma kolejne poprawki oraz dodać tryb fotograficzny.

Źródło: polygon

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kroju
    49
    A mogli powiedzieć, że to wina AMD
  • avatar
    kitamo
    3
    Lepszy rydz niz nic
  • avatar
    Konto usunięte
    1
    Powinni za darmo dać wszystkie dodatki, a nie w ramach przeprosin, albo zwrot pieniędzy
  • avatar
    Dragonik
    0
    Legenda głosi że DC miał pozamiatać:D
  • avatar
    Konto usunięte
    -2
    Wina konsol
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Problemy z serwerami to nie jest "mnóstwo" problemów technicznych. To tylko problem z graniem online.
  • avatar
    Geriavit
    0
    Przynajmniej w przeciwieństwie do UBI zachowali twarz przyznając się do błędu i chociaż w niewielkim stopniu postarali się zrekompensować frustrację graczy.