Gry

DRM - EA po Ubisofcie!

z dnia
Jakub Kralka | Redaktor serwisu benchmark.pl
77 komentarzy Dyskutuj z nami

Stało się! Krytykowany przez graczy system zabezpieczeń autorstwa Ubisoftu ma spore szanse uzyskać miano standardu, symbolu gier komputerowych XXI wieku.

Następnym wydawcą, który zdecydował się - choć dość rozsądnie, bo nieoficjalnie i bez rozgłosu - na tego typu system jest Electronic Arts, a więc kolejny gigant w sektorze rozgrywki elektronicznej.

Po raz pierwszy z tego typu zabezpieczeniami możemy się spotkać w czwartej cześci Command & Conquer. Gra wymaga stałego połączenia z internetem. Dlaczego? Dyplomatycznie - dzięki innowacyjnemu systemowi statystyk gracza, który magazynuje i analizuje wszystkie jego postępy. Dosadnie - gra pauzuje się kiedy odłączamy symboliczny "kabelek".

Electronic Arts to szczwany lis na marketingowym rynku, zaś po wpadkach Ubisoftu i bardzo negatywnych opiniach graczy z całego świata lepiej się tego typu rozwiązaniami nie chwalić. Zabezpieczenia stosowane przez Ubisoft są obecnie najskuteczniejszym mechanizmem do walki z piractwem. Z drugiej strony prędzej czy później zostaną one złamane, a najbardziej cierpieć będą - co powoli staje się regułą - uczciwi nabywcy.

Źródło: GamesIndustry

Komentarze

77
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    ;/
  • avatar
    Boże, Ty widzisz i nie grzmisz?...
  • avatar
    niee... rozwiazanie ubisoftu nie jest skutecznym narzedziem walki z piractwem...

    Kupilem anno dla multi i pograc nie moge od paru tygodnii.
    Bardzo mi sie podoba assasin creed i settlers (ktore ma niedlugo wyjscia) i oni mysla ze pojde kupic ??? :)

    Z usmiechem na gebie sciagne pirata.. w najgorszym przypadku pirat mi nie bedzie dzialac.. phiii tez mi roznica - jakby oryginaly dzialaly ;) a przynajmniej kasy nie zmarnuje.
  • avatar
    A niech zabezpieczą wszystko dla wszystkich, pies ich je.... bo już i tak jest przegięcie ;(

    Kupuje oryginał w sklepie...szok, kochany Live...srał ich pies :P
  • avatar
    Następna gra skreślona z listy potencjalnych zakupów. :)
  • avatar
    Heh.. pewnie, że nie ma jeszcze crack'a. Ale oczywiste jest również, to, jak autor zaznaczył: "prędzej czy później zostanie złamane". PS3 pewnie, też jest złamane przez entuzjastów, tylko po co to rozgłaszać...
  • avatar
    Ale na szczęście gra tylko pauzuje!!! Nie jak w Ubisofcie że koniec gry!!!
  • avatar
    Zabiją legalność gier. Wszyscy będą piracić, żeby pograć bez neta
  • avatar
    No powiem wam że coraz bardziej zaczynam się denerwować. Hakerzy pewnie robią co mogą ale jednak trzeba trochę przyznać rację Ubisoftowi że stworzył dość dobre zabezpieczenie - pod względem ciężkiego rozpracowania. Bo gracze którzy nie mają neta są poszkodowani
  • avatar
    Nie przesadzajmy.
    Były gry, których miesiącami nie udawało się scrackować ( w tym splinter cell: chaos theory, ponad rok opierał się piratom :) ). Securom czy inny Starforce też stanowiły problem dopóki nie rozpracowali jak własciwie działają.
    Przykład PS3 jest zły- to zabezpieczenie sprzetowe, do którego z poziomu programowego nie ma dostepu ( a nawet jesli jest to nieznany ). Poza tym, do niedawna była to konsola niszowa i nikomu się nie chciało bawić :P

    Mimo wszystko kciuków za crackerów NIE trzymam :)
  • avatar
    starcraft2 tez ma byc stale online.
    o ile gry ubisoft na pc mozna ominac, piracac na xbox bez online:P
    to na pc exclusive juz ciezej.
  • avatar
    I bardzo dobrze.Niech wszystkie firmy to wprowadzą to w końcu zarobią kasę.

    A ci którzy piszą ,że DRM jest zły to pewnie piraci.

    Bo na pewno nie ci co mają oryginała.

    I nie tłumaczcie mi ,że nie wszyscy mają internet skoro stać ich na zakup gry za 100zł.
  • avatar
    I na wszystko jest rozwiązanie :)
    kupujesz xklocka, przerabiasz a potem idziesz do sklepu torrent i kupujesz grę z odpowiednią łatką /pomijam, że xklocki nie mają takich zabezpieczeń/ :)

    PS. to idea a nie zachęta do piracenia. Bo sam nie mam ani jednej gry pirackiej

    UWAGA.
    Ludzie zrozumcie, że do wydawców gier przemawiają ilość sprzedaży i kasa.

    Jedynym wyjściem jest "BOJKOT GIER Z TAKIM ZABEZPIECZENIEM"

    jak będzie mała sprzedaż to polecą głowy w EA i UBI i po cichu wycofają się z tego projektu
  • avatar
    Nie szkoda mi was piraci.. radzę wam po prostu na tą grę zaoszczędzić.. stać was było na wypasione kary graficzne to na grę za 100 zł też bez problemu wydacie.
  • avatar
    JA kupiłem oryginała ACII i nieżąłuję ale przy rencie 500zł?? to raczej nie stać mnie na kupowanie gier po sto zł.
  • avatar
    Ten C&C to gniot żadna strata... zresztą bardzo dobrze niech odstraszają graczy od tego kiczu udającym prawdziwego C&C :(
  • avatar
    "(...) nieoficjalnie i bez rozgłosu (...)"

    Bardzo zabawne stwierdzenie. Czy w dobie internetu i wszechobecnych przecieków, da się coś jeszcze wprowadzić cichaczem (zwłaszcza zabezpieczenia DRM)?
  • avatar
    Uważam, że dobrze się dzieje, że pojawiają się co raz lepsze zabezpieczenia. Trzeba jakoś walczyć z piractwem. Dla osób co mają mniej kasy - ja zawsze kupuję używki, przejdę i sprzedam - wychodzi taniej. Ale kurcze nie DRM! Przez to badziewie nawet nie mogę zakupić materiałów od TVP i obejrzeć (działa tylko na MS Windows:/)
  • avatar
    Mam kilka zadań których się trzymam:
    - nie kupuje gazety wyborczej
    - nie chodze do multikina
    - nie kupuje gier z drm
  • avatar
    Ta oni chca ukrocic wtorny rynek obrotu grami i piractwo, jednym zabezpieczeniem.
    Tylko na dluzsza mete sami sobie strzelaja w kolano, sa kraje, sa miejsca gdzie dostep do internetu jest mocno ograniczony.
    Nie kazdy kto spiracil gre by ja kupil.
    Dobre gry nawet bez zabezpieczen sie sprzedaja.
    Gry z sensowna cena tez sie sprzedaja.
    Zatwardziali piraci przerzuca sie na konsole.

    C&C4 to pomyje po serii C&C i niewiele ma wspolnego z poprzednimi czesciami. FAIL
    ACII ile po premierze na konsole pojawilo sie na PC ? Ten kto chicial bardzo zagrac pewnie juz gral na x360 lub ps3. FAIL
    Silent Hunter , gra tak zabugowana ze nie wiadomo co jest problemem z crackiem a co bugiem w grze. FAIL
    Sami niszcza rynek gier PC a pozniej zwalaja na piractwo.
  • avatar
    Ja kupuję i tak przeważnie oryginały. Wiec niech zakładają =)Tylko niech wydadzą przynajmniej demo ! A CC4 to mi sie chyba nie spodoba wolałem 1 i 2 =)
  • avatar
    Widać ilu mamy piratów na świecie... UBISOFT ich pokonał i teraz spada na nich krytyka...
  • avatar
    Boli mnie ten cały DRM z wymogiem stałego dostępu do internetu. A najbardziej bulwersuje to, że producenci gier po prostu czysta, perfidna dyskryminacja ludzi. Całe ich podejście do klientów, ba do ludzi. "Masz internet i do tego stabilny, możesz grać, nie masz, to już twój problem." Obecnie rynek gier to nie "nastolatkowie i studenci" ale cała masa ludzi starszych, po 20-tce. Ja się tylko zastanawiam, kiedy jakiś wkurzony gracz złoży skargę do Komisji europejskiej o takie praktyki.
    Mam podobne stanowisko do Pio69. Płaci się za grę, za program, do którego w kwestii użytkowania nie ma się prawie żadnych praw, jest się na łasce i nie łasce molochów wydawniczych.
    Najgorsze, że nie ma przejrzystych warunków umowy. W końcu kupując jakąkolwiek rzecz zawieramy umowę czy to z producentem, czy dystrybutorem, że to za co płacimy działa i od nabycia mamy do tego pełne prawa w korzystaniu prywatnie.

    Całe to podejście Ubi i Ea do klienta mnie szokuje i zniesmacza do nich.

    Jest tylko jedno wyjście by pokazać im, że bez klientów, bez zakupu gier, to oni są bankrutami.

    Chciałabym by wszyscy ludzie na świecie zainteresowani tymi grami z tymi zabezpieczeniami po prostu zbojkotowali je, to jedyne wyjście.

    Sama kocham serię Settlers i biję się w środku czy kupić, czy nie kupić nowej gry. Ale postanowiłam, że do póki nie zmienią podejścia, nie kupię nic.
  • avatar
    Niestety, producenci gier z DRM-ami wiedzą, że ew. bojkot nie potrwałby długo, bo Pasjans, Pinball albo Saper to żadna rozrywka :/
    "Hołota [uczciwi nabywcy płacący za gry] będzie się buntować, ale jak przez dłuższy czas nie będą mieli w co grać, to pokornie do nas wrócą." - dziwię się, że do tej pory Ubisoft nie wypowiedział tego publicznie; w końcu nie mają się czego obawiać...
  • avatar
    A najgorsze DRM to WoW, Startrek Online, czy Age of Conan... bo trzeba mieć cały czas dostęp do netu i jeszcze za to płacić :P
  • avatar
    Już jest na torenach tylko czekać na Cracka niestety :(
  • avatar
    autor słów

    "Następnym wydawcą, który zdecydował się(na DRM) - choć dość rozsądnie, bo nieoficjalnie i bez rozgłosu"

    Musi być kompletnym idiotą.

    Co za różnica czy dana firma decyduje się na takie coś z czy bez rozgłosu??
  • avatar
    Dla mnie najlepszy zabezpieczeniem dla gier jest dobrze skalkulowana cena, świetna gra jeśli chodzi o możliwości rozgrywki mam tu na myśli Multiplayer. Za wzór stawiam platforme STEAM. DRM jak praktyka już pokazała budzi ogólną niechęć, zorientowani wiedzą również iż to zabezpieczenie otwiera poważną lukę w systemie Windows, skutek jest taki że uczciwi nabywcy i gracze siegają po pirackie kopie dla świętego spokoju. Pomijam fakt jak w przypadku drugiej wersji DRM wymagania podłączenia do internetu!!! Gracz powinien mieć wybór rozgrywki i czy ma ochote prowadzić ją online - oczywiście mówię o grach które mają single player. Podsumowując DRM jest najlepszym zabezpieczeniem nie przed piractwem a przed uczciwym nabywcą którego spotykają uciążliwe usterki produktu.
  • avatar
    Jak czytam niektore newsy w stylu 'sciagne pirata zeby bez sieci pograc' to zaluje iz nauka nie jest przymusowa od trzeciego roku zycia. Najlepszym zabezpieczeniem dla takich ludzi bylby krotki test IQ przed instalacja.

    Macie pretensje o to ze serwery padly ? Przeciez powinniscie sie cieszyc, wszak zrobili to wasi koledzy ktorym przeszkadzaly zabezpieczenia. Gdzie tu solidarnosc ? :)

    Sasiad ma ladne Ferrari - jemu tez ukradniecie zeby pokazac ze cena wam sie nie podoba ? Moze czas skonczyc podstawowke, popracowac nieco a pozniej sie wypowiadac na tematy o ktorych nie macie zielonego pojecia.
  • avatar
    Szkoła podstawowa jest obowiązkowa. Anyway, rozumiem, ja jako właściciel oryginalnych licencjonowanych gier Twoją frustrację względem piractwa. Jednakże piractwo napędza marketing, marketing napędza sprzedaż. Prędzej czy później oryginal zostanie przez pirata nabyty. Jako osoba pracująca mam świadomość, iż kwota np 119zł, 49zł, 19zł nie jest majątkiem, ale dla osoby uczącej się jest. Dlatego też piractwo PRZEWAŻNIE występuje w grupie młodzieży. Przykład z samochodem jest bardzo często poruszany, nawet przeze mnie, ale traktuję to jako przenośnię.
    Do sedna sprawy, jestem użytkownikiem platformy Steam, nie przeszkadza mi posiadanie w systemie "Trojana", bywa że czasem zerwie połączenie, nic, kolejny dodatek do życia. Prędzej czy później większość gier zawierać będzie DRM`y, nie łudzę się by miało się to zmienić. Płacisz za grę chociaż zdajesz sobie sprawę, że w cenie końcowej ułamkiem sumy jest kwota ujmująca stworzenie DRM`a. Nie ma co narzekać na piractwo, płacisz nawet "zadatek" za piractwo kupując czyste nośniki DVD-R czy CD-R (znaczy producenci płacą :) ). Walka z wiatrakami, piractwo było jest i będzie. Wszyscy są zadowoleni, prócz producentów gier niewypałów. My z kolei możemy za to sztachnąć się zapachem farby drukarskiej podczas otwierania nowiutko wydanej gry ^^.
  • avatar
    dopoki ktoras gra z ubi drm, (na razie chodzi glownie o ac2) nie zostanie w pelni skrakowana, to firma ta i wszyscy wydawcy beda swietowac i pic szampana. prawdopodobnie świetowanie to bedzie trwalo calkiem dlugo, do czasu az tzw scena rozgryzie sposob dzialania mechanizmu ubi drm. byc moze tak jak tutaj kolejni wydawcy widzac sukces ubi drm rzuca sie aby zabezpieczac w ten sposob swoje produkty.
    nie łudźmy sie jednak że taka sytuacja bedzie trwała wiecznie.

    to zabezpieczenie to kij ktory ma dwa konce, przy czym na razie uderza tam gdzie mial uderzac w zamierzeniu jego tworcow. w momencie skrakowania chocby rzeczonego ac2, drugi jego koniec uderzy z impetem w sprzedaz tego produktu (jesli oczywiscie tak zabezpieczony produkt jednak dobrze sie sprzedaje, nie moglem znalezc w sieci zadnych informacji na ten temat) a jesli juz nawet nie w sprzedaz to na pewno wzrosnie popularnosc spiraconych wersji wsrod legalnych nabywcow
  • avatar
    Podobno zabezpieczenie EA, jest juz zlamane, a dokladniej jest emulator. I kto teraz bedzie musial byc polaczony caly czas z netem ? kto straci ? Pirat czy uzytkownik ktory ma oryginala i net mu padnie ?
    "
    1. Start CNC4SERVER.exe
    2. Start game from shortcut or from RunCNC4.eng.bat"
  • avatar
    Widzę, że panowie z Evil Alliance (EA) niczego się nie nauczyli przez ostatnie parę lat. Wcześniej już mieli równie ciekawe pomysły na walkę z piractwem, najpierw Mass Effect miał się uwierzytelniać przez Internet przy każdorazowym uruchomieniu gry, potem wymyślili, że lepszym rozwiązaniem będzie ograniczona ilość instalacji. O ile dobrze pamiętam, takie wymysły spotkały się co najwyżej z protestem graczy i w gruncie rzeczy odbiły się na sprzedaży. Liczę, że tym razem będzie podobnie.

    Co do samego Ubisoftu, to żal mi ich. Takie niby utalentowane studio, a strzelają sobie w stopę tak idiotyczną decyzją. Szkoda, bo strasznie czekałam na ich nowego Prince of Persia, a teraz nie chce mieć z nimi nic wspólnego. Kraść nie mam zamiaru, bo to tylko woda na ich młyn, ale tez nie wydam moim ciężko zarobionych pieniędzy na tak inwazyjnie zabezpieczony produkt. Moją gotówkę wole już oddać Valve, które może nie jest idealne, ale przynajmniej traktuje nas jak klientów i użytkowników, a nie bandę złodziei.
  • avatar
    Franko:

    "O znowu zajefajne porownanie o kradziezy aut, a od kiedy samochody da sie skopiowac ? "

    Czyli ze jakby sie dalo to bys ukradl jak gre a zabezpieczenie rozbroil za pomoca mechanika ? No pogratulowac tylko poczucia moralnosci.

    Jak rzucony bumerang wracacie do padajacego internetu - ciekawe skad go posiadacie ze tak czesto wam pada. Chyba czas zadzwonic do dostawcy i wyjasnic sprawe a nie krasc tylko dlatego ze macie kiepskie polaczenie. Najzabawniejsze jest w tym to iz pewnie wszyscy tu piszacy maja staly dostep do netu ale i tak ktos ukradnie bo to prostsze i tansze a przecietny gracz nawet nie zwroci uwagi na to czy gra sie mu laczy czy nie przez internet.
  • avatar
    Zawieszki windows, wadliwe stery, gry z bledami itd itp. Czemu nikt nie ma o to pretensji do Microsoftu, Amd, Nvidi, Intela ? Odpowiedz jest banalnie prosta - bo oni nie przeszkadzaja grac na skradzionym sofcie.

    "Już widzę ciebie wydzierającego się na pracownika BOK-u, bo dnia takiego a takiego o takiej a takiej godzinie internet wywaliło na 7 sekund, a gra się automatycznie spauzowała:))"

    A ja cie widze jak sie drzesz na dostawce pradu za to ze w gre nie mozesz pograc. Nie drzesz sie ? Dlaczego ? Przeciez przez pare godzin nie mogles w NIC grac. Z netem nie mialem problemow od kiedy zalozylem czyli od jakichs 8 miechow a gram w gry wymagajace stalego polaczenia jak np WoW wiec miedzy bajki mozna wlozyc wywody na temat problemow z graniem a przyznac trzeba ze do krajow rozwinietych to nam jeszcze duzo brakuje.

    Gdzie wiec tkwi problem ? Przedewszystkim w glowach bo mysle ze te pare milionow piratow ktorzy z powodu zabezpieczenia nie pograja sobie tym razem mozna spokojnie pominac...
  • avatar
    nie ma co plakac nad ta gra, jest juz emu serwera EA i mozna grac w single. tylko gra jest totalnie syfna, to juz nie jest rts, wydobywania nie ma jak w shit w40k:dawn of war2.
    mamy swojego walker'a ktory da rade 50 jednostek wybudowac co starcza na 6 czolgow albo 5 mamut tankow, bo zra 10 jednostek. i takim czyms mamy rozwalac wrogow, nic sie nie buduje. jak chcemy piechote trza wysadzis walkera w powietrze i zrzucic defensywnego.
    dobrze, ze chociaz starcraft2 pozostal po staremu w wiekszosci.