Gry

Dying Light z trybem Koszmaru - tylko dla najtwardszych

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
4 komentarze Dyskutuj z nami

Nowy dodatek do Dying Light pozwoli sprawdzić swoje umiejętności w walce w wyjątkowo trudnych warunkach.

Dying Light

Już za kilka dni trzeba będzie wrócić do Dying Light. Szykowane od dłuższego czasu rozszerzenie The Following zapowiada się świetnie, a Techland nie ustaje w wysiłkach aby przekonać do tego ostatnich niezdecydowanych.

Jedną z przygotowanych nowości ma być tryb Koszmaru - dodatkowy poziom trudności. Dedykowany będzie o tym, dla których Dying Light stało się już nieco za łatwe. Tryb Koszmaru oznaczać będzie nie tylko silniejszych przeciwników, ale też brak elementów, do których można było się już przyzwyczaić, dłuższe noce i kilka innych utrudnień.

„Zbliża się... Koszmar! Najwyższy ze stopni trudności rozgrywki w Dying Light: The Following - Enhanced Edition. Tu nie ma taryfy ulgowej. Kto spróbuje przetrwać?”


Drugi z udostępnionych materiałów przybliża natomiast lokacje, jakie odwiedzić można będzie na nowej mapie. Wygląda na to, że będą one dość zróżnicowane.


Pamiętajcie, że premiera The Following już 9 lutego. Dodatek będzie częścią rozszerzonego wydania Dying Light: The Following Enhanced Edition, ale można będzie go kupić także oddzielnie.

Źródło: Techland Wydawnictwo

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dudzio993
    Polacy to jednak potrafią rozpieszczać :3
  • avatar
    DyndaS
    Chętnie zobaczyłbym kolejną część, bo Dying Light było naprawdę udaną grą pod względem gameplay'u. Szkoda tylko, że ta fabuła jakaś strasznie drętwa i oby w kolejnej swojej grze to poprawili.
  • avatar
    marekxdx
    Ogólnie byłem sceptycznie nastawiony do gier z zombi, ale Dying Light jest wyjątkiem. Jak dla mnie świetna fabuła, która mnie wciągnęła, całkowita wolność na mapie no i oczywiście trafiony idealnie system poruszania się. Techland...Good Job.