Technologie i Firma

Dziś Światowy Dzień Backupu

przeczytasz w 1 min.

Pamiętaj, pamiętaj, że backup rzecz święta. Dziś obchodzimy międzynarodowy dzień poświęcony właśnie znaczeniu robienia kopii zapasowych.

31 marca to Światowy Dzień Backupu. Z tej okazji warto więc przypomnieć, że kopie zapasowe robić nie tylko można, ale i trzeba (chyba że jest się masochistą).

Jutro prima aprilis, ale nikomu nie byłoby chyba do śmiechu, gdyby w formie ot, żarciku, ktoś usunął pliki z naszego komputera – pamiątkowe zdjęcia z domowego peceta i ważne dokumenty z firmowego serwera. Pliki mogą zresztą zniknąć w każdym momencie, czy to w wyniku awarii sprzętu czy też cyberprzestępczego ataku. Takie „psikusy” to jednak nic strasznego, jeśli ma się zrobioną kopię zapasową.

Zresztą nie bez powodu od tak dawna słyszy się stwierdzenie (bo przecież nie mogło go tutaj zabraknąć), że ludzie dzielą się na tych, którzy robią kopie zapasowe i tych, którzy będą je robili. Tymczasem – jak podaje strona akcji worldbackupday – 30 proc. ludzi nigdy nie zrobiło kopii zapasowej (to ci, co będą je dopiero robili), a każdego miesiąca wirusem infekowany jest 1 na 10 komputerów.

Trzeba pamiętać, by kopie zapasowe przechowywać w osobnym miejscu (najlepiej na osobnym dysku, niepodłączonym do Internetu) i by wykonywać je w miarę regularnie. W domu wystarczy pewnie raz na miesiąc (lub gdy pojawią się ważne pliki), w firmie – zdecydowanie częściej (najlepiej na bieżąco).

Jeśli chodzi o backup w firmie, najgorętszym z trendów jest ostatnio przechodzenie na usługi chmurowe. Dlaczego? Oto, jak odpowiedzieli sami przedstawiciele przedsiębiorstw z sektora MŚP:

backup chmura 

A jakimi poradami wy chcielibyście podzielić się z resztą Benchmarkowców z okazji Światowego Dnia Backupu?

Źródło: worldbackupday, Aruba Cloud, inf. własna. Foto: tookapic/Pixabay

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    wiktorn86
    1
    Co tyczy się usług chmurowych nie tak dawno samo Google pisało że ich dysk wcale nie jest taki znowu bezpieczny i że nie należy utożsamiać go z sejfem. Nośnika zdeponowanego u babci na strychu nie trafi ani awaria, ani haker, ani policja. W żadnym wypadku nie można tego natomiast powiedzieć o usługach sieciowych. Ile to już było hurtowych wycieków haseł i inwigilacyjnych ustaw? Każde pliki da się rozszyfrować. Oprócz tych o których nie wiadomo gdzie są.
    • avatar
      Fiona
      1
      Czy jest jakiś dzień w roku który nie jest światowym dniem czegoś tam ???