Technologie i Firma

E-handel w Polsce rośnie. Co go napędza?

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
3 komentarze Dyskutuj z nami

W ciągu najbliższych czterech lat wartość rynku e-commerce w Polsce może wzrosnąć z 36 do nawet 60 mld złotych.

Z roku na rok rynek e-commerce w Polsce staje się coraz bardziej wartościowy. Nic też nie wskazuje na to, by w najbliższych latach sytuacja ta miała się zmienić. Wręcz przeciwnie.

E-handel w Polsce – dziś

Dzisiaj wartość e-handlu w naszym kraju sięga 36 miliardów złotych. Rynek jest bardzo dynamiczny i z roku na rok staje się dojrzalszy. Według szacunków specjalistów cytowanych przez firmę Dotplay w ciągu najbliższych czterech lat wartość ta może się prawie podwoić i wynieść 60 miliardów złotych. 

W Polsce największą popularnością cieszą się obecnie tzw. płatności pay-by-link. Jest to metoda automatyzująca przelewy – wystarczy kliknąć wygenerowany przez system link, który prowadzi do strony naszego banku z wypisanymi już danymi do przelewu. Użytkownicy muszą tylko się zalogować i potwierdzić przekazanie pieniędzy. 

E-handel w Polsce – jutro

To właśnie popularyzacja i upraszczanie płatności online ma leżeć u podstaw dynamicznego wzrostu wartości rynku e-commerce w Polsce. Co jeszcze poza pay-by-link może zainteresować Polaków? Krótko mówiąc: wszystkie rozwiązania, które sprawiają, że robienie przelewów przez Internet jest proste i szybkie.

BLIK (płatności przez smartfona z autoryzacją za pomocą kodu), one-click (transakcja przez jedno kliknięcie, bez konieczności posiadania konta w systemie operatora), „dodaj do rachunku” (płatność za usługę w miesięcznej fakturze) czy wreszcie SEPA (jednolity rynek usług płatniczych w Europie). Możliwych dróg jest wiele. Czas pokaże, które rozwiązanie przyjmie się najlepiej.

Źródło: Newseria, Dotplay

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    labik
    Idzie w coraz bardziej niebezpieczną stronę. Przelewy stają się zbyt proste. Systemy autoryzacji przelewu coraz bardziej narażone na ingerencję osób trzecich.
    7
  • avatar
    Dizzy
    Pińćset + napędza :D Janusze klepią dzieci i "wydajo na plazmy w media" :D
    2
  • avatar
    Hakuren
    To prawda. Tylko kompletnie bezmyślna osoba pozwoli na autoryzacje transakcji poprzez 1-click a la Amazon bez myślenia o bezpieczeństwie.

    Autoryzacje są po to aby maksymalnie utrudnić przestępcom (i władzom) dostęp do naszych danych i pieniędzy. Upraszczając wszystko do jednego kliknięcia po co komu szyfrowanie danych i inne "wodotryski"...

    Smartfony to kolejna bzdura biorąc pod uwagę jak daleko jest posunięta inwigilacja obywateli za pomocą tych urządzeń. Polska jest absolutnym liderem światowym pod tym względem. Nawet Chiny czy Rosja, które zawsze maluje się u nas jako najgorsze z najgorszych nie robią tego na taką skalę jak u nas. My konsekwentnie jesteśmy na pierwszym miejscu - szczególnie w UE - pod względem dostępu (bardzo często całkowicie nielegalnych działań) organów ścigania do naszych prywatnych informacji.
    1