• benchmark.pl
  • Gry
  • E3: Driver: San Francisco - Dodge Challenger gwiazdą nowego trailera
Gry

E3: Driver: San Francisco - Dodge Challenger gwiazdą nowego trailera

z dnia
Marta Uzarska | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Marta Uzarska
9 komentarzy Dyskutuj z nami

Mamy dla Was najnowszy trailer, prosto z targów E3.

Jednego nie można grze Driver: San Francisco odmówić - klimatu. Jazda potężnym Dodgem Challengerem po ulicach kalifornijskiego miasta, ściganie się po jego ulicach i alejkach, niesamowite pościgi oraz naprawdę świetna muzyka mogą spowodować, że fabularna ścigałka Ubisoftu zyska sobie całe rzesze fanów. Wszystkie wspomniane elementy znajdziemy w najnowszym trailerze, który ujawniono właśnie z okazji tegorocznych targów Electronic Entertainment Expo:

Trzeba przyznać, że nowoczesne, sportowe wózki nie mają szans z potężnym Challengerem. To właśnie bryka marki Dodge zasługuje chyba na miano głównego bohatera gry Driver: San Francisco - leżący w śpiączce tajniak Tanner wypada w tym porównaniu bardzo blado.

Miejmy nadzieję, że Driver: San Francisco będzie triumfalnym powrotem studia Reflections na nasze pecety i konsole, a gra wydana zostanie na PC, Xbox360PlayStation 3 już we wrześniu. Jej krajowym dystrybutorem jest Ubisoft Polska.

Więcej z targów E3:

Źródło: YouTube

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Jakby nie mogli się powstrzymać i zrobić Drivera w starym stylu, po co te nowe wozy? jak dla mnie to będą psuły klimat. Pytanie jeszcze jak wypadnie ta teleportacja:/.
  • avatar
    racedriver
    wielki plus za muscle cary, zobaczymy jak bedzie wygladal model jazdy
  • avatar
    Konto usunięte
    Audi R8 w driverze???chyba ich cycki swędzą, oby wyszła z tego beznadzieja, a już myślałem że będzie sequel dwójki ;/
  • avatar
    Spikeblade
    to będzie słabe...
  • avatar
    Szymon331
    Piękne muscle cary i... będzie na tyle. Oj cieniutko się zapowiada...
  • avatar
    Konto usunięte
    Czyli wiemy już że:
    1. Nie da się rozjechać przechodniów.
    2. Jazda czy to Audi R8 czy Dodgem Chargerem czy nawet taksówką nie będzie się różniła czy to stylem jazdy czy osiągami.
    3. Zero Drivera w Drierze...
  • avatar
    Spirit
    Jak dla mnie zbyt sztywno to wszystko wygląda, zniszczeń praktycznie nie widać. Niczym mnie jakoś specjalnie nie zachwycił. Chyba jedyne co jest w miarę dopracowane to twarz bohatera.
  • avatar
    pietroPL
    :D dobre, audi R8 , Porsche carrera GT i challenger/mustang jadą równo w stawce- tylko w wyobraźni twórców. Znając życie nawet mocno zmodyfikowany muscle, taki jaki robią amerykańskie firmy za gruuube pieniądze, łącznie z wymianą zawieszeń, hamulców, układów dolotowych itd itp nie byłby w stanie objechać carrery GT prowadzonej przeze mnie, przecież ten samochód to zupełnie inna klasa. Ja rozumiem amerykańską mitomanie- typu- nasze proste auta z wielkimi silnikami są lepsze od waszych europejskich delikatnych zabaweczek... ale bez jaj ;)
  • avatar
    markus224
    JAK DLA MNIE TO GWIAZDAMI TEGO TRAILERA SĄ 4 MUSCLE CARY, OPRÓCZ CHALLENGERA - CHEVELLE SS, DODGE CHARGER I MUSTANG. W SUMIE FAJNIE ZOBACZYĆ NA JEDNYM FILMIE CHARGERA CLASSISCA I WSPÓŁCZESNEGO :)