• benchmark.pl
  • MWC 2019
  • Energizer Power Max P18K Pop z baterią 18000 mAh wygląda tak, że od razu odechciewa się go nosić
Smartfony

Energizer Power Max P18K Pop z baterią 18000 mAh wygląda tak, że od razu odechciewa się go nosić

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
40 komentarzy Dyskutuj z nami

Rekordowa jak na świat smartfonów bateria przekłada się na ogromne gabaryty. Energizer Power Max P18K Pop mierzy aż 18 mm grubości.

Już na początku miesiąca stało się jasne, że Energizer zjawi się na targach MWC 2019. Z pojawiających się doniesień można było wywnioskować, że jedną z najciekawszych propozycji tego producenta będzie Energizer Power Max P18K Pop, smartfon z baterią 18000 mAh. Goszczący w Barcelonie faktycznie mają okazję przyglądać mu się z bliska. A jest co oglądać.

Dosłownie, ponieważ tak jak można było oczekiwać, rekordowa jak na świat smartfonów bateria przekłada się na ogromne gabaryty Energizer Power Max P18K Pop. Wedle deklaracji producenta, na jednym ładowaniu możliwe jest tutaj ciągłe odtwarzanie materiału wideo przez 2 dni lub pozostawanie w trybie gotowości przez 50 dni. Ma to swoje konsekwencje i cała konstrukcja mierzy w związku z tym aż 18 mm grubości. Ładowanie będzie odbywać się za pośrednictwem USB-C przy wsparciu szybkiego ładowania Power Delivery 2.0.

Energizer Power Max P18K Pop

Energizer Power Max P18K Pop

Jednocześnie producent pokusił się o rozwiązania, które nie pozwalają twierdzić, iż Energizer Power Max P18K Pop omija obecne trendy. 6,2-calowy wyświetlacz cechuje się wąskimi ramkami i przy proporcjach 19:9 prezentuje obraz w jakości Full HD+. Na tylnym panelu znalazł się potrójny aparat główny (12 Mpix + 5 Mpix + 2 Mpix), podczas gdy aparat do selfie (16 Mpix + 2 Mpix) umieszczono w wysuwany module.

Specyfikacja obejmuje tutaj również system operacyjny Android 9.0 Pie, ośmiordzeniowy procesor MediaTek Helio P70, 6 GB RAM, 128 GB rozszerzalnej pamięci wewnętrznej, dual SIM i czytnik linii papilarnych (na bocznej krawędzi).

Sprzedaż Energizer Power Max P18K Pop rozpocznie się w czerwcu. Cena wynosić będzie 599 euro.

Źródło: androidauthority

Komentarze

40
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Szanuję chęć wsadzenia jak najpojemniejszej baterii do smartfona, ale kurcze, toż to powstała ogromna cegła.
    19
  • avatar
    To jak wybuchnie, to nie będzie co zbierać :)
    15
  • avatar
    Rzeczywiście trochę przesadzili bo mogłoby wyjść coś fajnego z baterią 10000mah. ten jest trochę za gruby jednak
  • avatar
    Gdyby to jeszcze była wersja pancerna można by to uznać za sprzęt specjalnego użytku w wymagającym terenie.
    A tak, cóż, ciekawostka.
  • avatar
    Mnie zastanawia jak po pierwszych renderach ludzie sobie wyobrazali że ten telefon bedzie grubości normalnego telefonu w dzisiejszych czasach i jak to na moje argumenty żeby się w czoło stukneli jeżeli sądzą że 4 razy większa bateria niż w przeciętnym smarphone zmieści się w przecietnej wielkosci obudowie.

    "no ale to lider baterii oni robią te paluszki które wytrzymują 7 razy dłużej niż inne - dlatego tez te baterie będą nawet mniejsze i będą wytrzymywac dłużej..."

    takie 18000 mAh to moze byc nawet problem naladowac szybka ladowarka przez noc jak ktos sypia po 6 :D
  • avatar
    Przecież to power bank z funkcją telefonu.... :)
  • avatar
    Panie jak to nosić przy takiej grubości , nie podali wagi chyba żeby nie straszyć.
  • avatar
    Przy takiej grubości mogliby dać optyczny zoom w aparacie wbudowany w obudowę.
  • avatar
    To mógł być dobry smartfon do zadań specjalnych na długie wyprawy bez dostępu do elektryczności.
    Ale nie jest to dobry smartfon do takich celów bo brakuje IP68. Przypuszczam, że ekran nie ma Gorilla Glass bo nigdzie się tym nie chwalą a cała konstrukcja obudowy nie jest niczym wzmocniona. Ot normalny, budżetowy smartfon z gigantyczną obudową aby zmieścić gigantyczną baterię. Bez sensu.
  • avatar
    Ja tam widzę wiele zalet. Po pierwsze duża masa własna - wystarczy sobie zawiązać sznurek (powiedzmy metrowy) i mamy doskonałą broń na krótki dystans. Po drugie grubość - ile razy spotkaliśmy się w życiu z potrzebą podparcia czegoś, a nie było nic o grubości 18 mm pod ręką - no jak znalazł. Oczywiście bateria ma z założenia nie wybuchać, ALE gdyby jednak zmieniła zdanie no to mamy podręczną broń przeciwpancerną/przeciwpiechotną/przeciwcokolwiekinnego. To i wiele więcej za jedyna 600 dolców. Tego ludzie potrzebują a nie jakichś bzdurnych ekranów z wycięciem, pfff
  • avatar
    Rany jakoś powerbanki ludzie dają radę nosić to i z tym sobie poradzą. A i lepiej na tym wyjdą bo jedno urządzenie nie dwa
  • avatar
    Przynajmniej jest szansa że to pierwszym smartfon, którego nie złamiesz przy byle okazji jak kruchego batonika.
    -1
  • avatar
    Buahahahaha...
    -2
  • avatar
    Marudzicie jak stare baby w zieleniaku. Nie każdy potrzebuje cieniutkiej jak opłatek i równie kruchej mimozy, którą trzeba ładować kilka razy dziennie. Jeśli ktoś pracuje w terenie, dużo jeździ, musi ciągać ze sobą power bank (który jest właśnie TAKIEJ wielkości) - to zespolenie jednego z drugim jest kapitalnym wyjściem. Ja jeżdżę dużo na rowerze z ciągle pracującą bateriożerną nawigacją i ten telefon jest idealny.
    -2
  • avatar
    I jeszcze te wystające obiektywy u góry bleeeeeeeeeeeeeee
  • avatar
    Ale cegla... Znajdzie pewnie nabywcow, ale grono bedzie ograniczone. Ale w sumie to nie jest telefon dla mas. Takze pomysl ciekawy, ale nie kupie, no chyba ze bede jechal na miesiac gdzies gdzie nie ma pradu i bede telefonu uzywal do rzeczy innych niz dzwonienie/wiadomosci/internet, np. robil zdjecia telefonem w amazonskiej dzungli
  • avatar
    a mi tam sie podoba :) ale za helio 600 euro to troszkę odlecieli..
  • avatar
    A czy ma wymienną baterię? Nie napisali...