Klawiatury

Engage - ta klawiatura dopasuje się do nas

przeczytasz w 1 min.

Firma Smartfish przedstawiła klawiaturę Engage, która może zainteresować osoby, naprawdę dużo piszące "na komputerze", a także przeciwników "łamanych" układów klawiszy.

Warto przeczytać:
CeBIT: obudowa Ślimak i inne nowości Lian Li

Zbyt długie pisanie na klawiaturze komputerowej może powodować ból nadgarstków, a w sytuacja krytycznych nawet poważne urazy i schorzenia. Oczywiście grozi to osobom, które naprawdę sporo piszą. Powstawało już wiele klawiatur, których kształt i złamanie w połowie miały polepszyć komfort podczas pisania. Jednak to dopiero klawiatura firmy Smartfish, Engage może tak naprawdę zmienić nieco w tej materii.

Według zapowiedzi producentów, klawiatura ma ergonomiczny kształt, który w praktyce sprawdza się zdecydowanie lepiej niż standardowe prostokątne układy klawiatur. Jednak specjalne wyprofilowanie to nie główny "bajer" Engage. Tak naprawdę chodzi tu o system silniczków i czujnik analizujący sposób pracy przed klawiaturą.

Smartfish zapowiad,a że klawiatura analizuje wzorzec, według którego pisze dana osoba. Chodzi o układ dłoni i ich rozstaw. Po analizie, za pomocą silniczków znajdujących się wewnątrz klawiatury następuje dopasowanie do wzorca. Jest to możliwe dzieki zastosowaniu ruchomych części klawiatury. W praktyce wygląda to całkiem ciekawie, jednak bez dokładnego sprawdzenia sprzętu w akcji ciężko ocenić jak jest z faktycznym komfortem pracy.

Pomysł ciekawy, a jeśli się przyjmie to może już niebawem czeka nas zalew podobnych rozwiązań od innych producentów. Szkoda jedynie, że cena póki co nieco odstrasza, została bowiem ustalona na 150 dolarów.
 

Źródło: Hot Hardware
 

Polecamy artykuły:  
GeForce GTX 550 Ti - premiera i testy
Android 3.0 - system stworzony dla tabletów
Intel Sandy Bridge - wydajność zintegrowanych układów graficznych

 

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    bez zbędnych silniczków pewnie koszt 1/3
    wystarczy by ten program podał na który ząbek ustawić pochylenie oraz jak rozsunąć mocno połówki
    zresztą osoby dużo piszące pewnie same dość szybko by doszły do optymalnych ustawień
    • avatar
      Konto usunięte
      0
      Ha, ha, ha!
      Oj nudzą się ludzie. Naprawdę się nudzą.
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        A może coś takiego:
        http://www.luxlux.pl/artykul/17593/klawiatura_new_yorker_art_deco
        • avatar
          wildthink
          0
          Na fotce niby jest matowa, a na filmiku błyszczy się jak należy - producenci niczego się nie uczą (no tak - kasę tylko liczą)