Internet

Facebook przyczyną 20% rozwodów

Maksym Słomski | Redaktor serwisu benchmark.pl
16 komentarzy Dyskutuj z nami

Badania pokazują, że aż 1/5 rozwodów na Wyspach Brytyjskich spowodowana jest nieporozumieniami powstałymi na stronach serwisu społecznościowego Facebook. Znajomości zawierane w sieci mogą okazać się niebezpieczne.

Najpopularniejszy obecnie serwis społecznościowy wskazany został przez firmę badawczą Divorce-online jako jeden z głównych powodów rozwodów. W wywiadzie dla brytyjskiego dziennika, dyrektor Divorce-Online powiedział:

- Słyszałem od wielu moich pracowników, że zgłaszało się do nas bardzo wiele osób mówiących, że znalazły na Facebooku rzeczy, które mocno nadszarpnęły ich zaufanie do partnera. Byłem zaskoczony tego typu powiadomieniami, więc sprawdziłem jak często trafiają się takie zgłoszenia. Okazało się, że jest to 20% wszystkich spraw, jakie są do nas kierowane.

Najpopularniejszym z powodów dla których małżonkowie wątpią w swoje szczere intencje, były nieodpowiednie rozmowy o zabarwieniu seksualnym z innymi osobami, poznanymi na Facebooku. Wśród przyczyn rozwodów wskazuje się również odnawianie starych znajomości, miłości sprzed lat. Na to wszystko nakłada się brak zaufania ze strony partnera, czy partnerki przejawiające się w podglądaniu zawartości osobistych stron w serwisach społecznościowych.

Więc zapamiętajcie, że w obecnym świecie niewinny flirt na Facebooku, oczywiście jeśli jesteście w stałym związku, może oznaczać kłopoty, a w dalszej perspektywie rozwód.

Źródło: Telegraph


      

Masz swój ulubiony sprzęt, program lub grę? Zapraszamy do udziału w Plebiscycie Roku 2010. Zgłoś swój Produkt Roku 2010!


Komentarze

16
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    spavatch
    0
    Rzecz jasna taki mechanizm może działać nie tylko z facebookiem. W naszych realiach równie dobrze może to być epuls czy inny portal pełen nastolatek.
  • avatar
    Jakub Kralka
    0
    Współmałżonek za rzadko klikał "Lubię to" :)?
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Problem nie jest nowy i znam przynajmniej kilka przypadków niewierności i zdrady do której w głównej mierze przyczyniła się nasza rodzima NK...
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Dobre ;]
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    moim zdaniem bez znaczenia jest miejsce zapoznania,
    jak drugi/draga będzie chiał/-a przyprawić partnerce/partnerowi rogi czy nawet poroże (większa ilość rogów) to i tak to zrobi, bez znaczenia jakiej metody użyje,
    są faceci co nie mają natury kota i nie potrafią usiedzieć przy jednej dziurze, tak samo druga płeć też potrafi szukać innego kijka ;)
    oczywiście nie wszyscy, ale część tak
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Dziwię się, że moderacja przepuszcza taki spam "na wizję".
  • avatar
    Warmonger
    0
    Od początku wiedziałem, że z twarzoksiążki więcej będzie szkody, niż pożytku. Gdy miliony ludzi (których znaczny odsetek stanowią pospolici idioci) wypisują, co im ślina na klawiaturę przyniesie, to nie może się dobrze skończyć.
  • avatar
    Garfieldka
    0
    Taa a to wszystko przez te idiotyczne aplikacje :p
    A tak serio to myślę że Facebook był tylko pretekstem, co się ma rozpaść i tak się rozpadnie, kwestia czasu. Jeśli ktoś nie docenia tego to co ma i szuka dodatkowych wrażeń to i tak długo w związku nie wytrzyma. A może lepiej że się sprawa zakończy wcześniej niż później? :P

    Jak tak dalej pójdzie Facebook zmieni swój charakter z portalu społecznościowego na portal weryfikujący związki, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało :P
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Akurat jak chodzi o Wielką Brytanię to mnie to zupełnie nie dziwi biorąc pod uwage jaka tam jest rozpusta