Gadżety

I to są lampki choinkowe! Wreszcie coś na miarę XXI wieku

przeczytasz w 2 min.

Wreszcie doczekaliśmy się lampek choinkowych na miarę naszych czasów. Dwa kluczowe słowa to: Philips Hue.

Festavia – lampki choinkowe do inteligentnego domu

Inteligentne lampki choinkowe – chyba tak należałoby nazwać zestaw Festavia, opracowany przez Signify, czyli dawne Philips Lighting. To rozwiązanie, które funkcje typowe dla zestawów inteligentnego oświetlenia przenosi na świąteczną ozdobę. 

Festavia to mierzący 20 metrów zestaw lampek choinkowych, wyposażony w 250 małych diod LED. Kluczowa informacja jest taka, że jest on w pełni kompatybilny z systemem i aplikacją Philips Hue, co niesie ze sobą kilka korzyści. 

Festavia lampki

Choinkowe lampki z Philips Hue – co zyskujesz?

Po pierwsze: możesz włączać i wyłączać lampki bez nurkowania pod choinkę – z poziomu aplikacji na telefon. Możesz nawet ustawić minutnik lub harmonogram, automatyzując w ten sposób zapalanie i gaszenie światełek na choince. 

Aplikacja pozwala także na wygodną regulację jasności świecenia oraz wybór kolorów. Możesz ponadto aktywować dwa nowe efekty: Sparkle (czyli migotanie światełek) oraz Scattered (losowo rozdzielający między diodami pięć wybranych przez ciebie kolorów). Najciekawsza jest jednak chyba funkcja synchronizacji oświetlenia z muzyką – choinka może świecić w rytm twojej ulubionej muzyki odtwarzanej w serwisie Spotify. 

Festavia aplikacja

Fajne, fajne, tylko czemu takie drogie… 

Oczywiście za takie bajery trzeba trochę dopłacić. Zestaw Festavia został wyceniony na 160 euro, co przy prostym przeliczeniu daje 750 złotych. 

Jeśli bardziej niż te wszystkie efekty świecenia przekonuje cię funkcja zdalnego wyłączania i włączania (jak również ustawiania harmonogramów), to wiedz, że możesz to zrealizować znacznie mniejszym kosztem – wystarczy inteligentne gniazdko (smart plug). Philipsowe kosztuje około 150 złotych, konkurencyjne zaś kupisz z powodzeniem za jedną trzecią tej ceny. 

Źródło: Signify, Engadget, Notebook Check

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Damian_jo
    6
    Jesli ktoś obowiązkowo potrzebuje coś od Philipsa - może i warto, osobiście stosuje Twinkly - możliwość ustawienia każdej lampki z osobna, w rytm muzyki, własne przejścia i można zrobić z kilku produktów całą ścianę kto jak sobie wymarzy. Kosztuje podobnie.
    • avatar
      oreonoreon
      2
      Philips HUE był fajny, ale rozśmieszył żądaniami cenowymi.
      • avatar
        pawluto
        1
        Cena to jakaś chora masakra...!
        Podobne lampki ...hehehehe...kupiłem od chinoli...święcą świetnie ale nie mają opcji programowania..
        Ale kosztowały...hahahahaha....25 zł... :)
        Mrugają , gasną, świetne... :)
        Mają jedną wadę...jest ich za mało :)
        Na opakowaniu napis - 200 szt...
        Policzyłem...160 szł...
        Mają też długość ...długość też krótsza o ok metr... :)
        Ale świecą jak te philipsa za 700 zeta i jestem dumnuy z chinoli... :)
        • avatar
          holdmybeerandwatch
          1
          Panie, takimi lampkami sterowanymi z aplikacji iz adresowanymi diodami, to chińczyki na bazarach już od kilku ładnych lat handlują. News z dolnej części pleców.
          • avatar
            Kasuja Wpisy Automatem
            0
            rozwiązania philipsa są po prostu koszmarnie drogie. a wcale nie bardziej efektywne energetycznie czy też bardziej trwałe na tle konkurencji. wcale się nie dziwię że sprzedaż im kucnęła i chcą zwalniać ludzi z pracy. ach to modne słowo 'restrukturyzacja', w praktyce "no to was wywalamy z roboty".