Gadżety

Opaska Garmin vivofit poprawia już jakość naszego życia

Lekka opaska fitness dla laików jest już dostępna na polskim rynku.

Garmin vivofit

Podczas tegorocznej edycji targów Consumer Electronic Show (CES 2014) firma Garmin zaprezentowała lekką opaskę fitness, która przeznaczona jest dla osób lubiących aktywne formy spędzania wolnego czasu – vivofit. Teraz urządzenie jest już wreszcie dostępne na rynku.

Garmin vivofit to opaska fitness, która nie jest jednak stworzona z myślą o profesjonalistach, lecz o osobach, które chcą zdecydować się na aktywny tryb życia i stopniowo poprawiać swoją kondycję. Dlatego też posiadacze będą informowani i zachęcani do ruchu – a z czasem, gdy wejdzie nam to w krew, przypomnienia pojawiać będą się coraz rzadziej, co da nam dowód na to, że faktycznie zmieniliśmy swoje nawyki.

Opaska monitoruje aktywność użytkownika przez całą dobę i każdego dnia ustanawia oraz wyświetla cel dostosowany do jego trybu życia bądź możliwości. Aby zachęcać nas do wysiłku – stale możemy podglądać progres. Vivofit zlicza każdy krok, oblicza liczbę spalonych kalorii i pokazuje przebyty dystans. Może też pełnić funkcję zegarka, jako że wyświetla datę i godzinę.

Garmin vivofit opaska wygląd

Opaska Garmin vivofit jest wodoodporna – można ją zanurzyć na głębokość do 50 metrów – a także kompatybilna z czujnikami tętna ANT+. Jest zasilana bateryjnie – jeden zestaw gwarantować ma ponad 12 miesięcy nieprzerwanej pracy. Warto w tym miejscu dodać, że urządzenie śledzi nasze postępy non-stop – przez 24 godziny każdego dnia. Nawet gdy śpimy – i włączymy tryb snu – vivofit monitoruje jakość wypoczynku.

Garmin Vivofit jest już dostępna na rynku. Sugerowana cena detaliczna opaski to 119 euro. Chętni mogą także nabyć wersję z czujnikiem tętna, co oznacza wydatek o 30 euro większy. Użytkownicy mogą wybierać spośród pięciu wersji kolorystycznych: czarnej, grafitowej, turkusowej, fioletowej i niebieskiej.

Źródło: Garmin

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    FaraonM
    13
    Czytając tytuł tego artykułu poczułem się jakbym oglądał reklamę Mango...
    • avatar
      Dragonik
      1
      Nie widzę sensu posiadania czegoś takiego, zbędny bajer.
      • avatar
        Radical
        0
        Tytuł newsa i jego zawartość to paradoks. Zegarek zmuszający nas do wysiłku nie poprawia jakości naszego życia. Nasze życie poprawiają urządzenia takie jak samochód, pralka czy zmywarka czyli urządzenia przez które możemy wykonywać mniej czynności a nie więcej. Idąc tropem rozumowania tego newsa to tarka do prania ręcznego też poprawia jakośc naszego życia zmuszając nas do wysiłku.....
        • avatar
          Franz
          -1
          Jak widzę te wszystkie smart-zegarki to powiem, że każdy z nich oddałbym natychmiast za jakikolwiek szwajcarski tradycyjny zegarek - nawet taki tani za klikaset złotych.
          Nie rozumiem czemu ten sprzęt nie działa np. miesiąc na jednym naładowaniu????? Lenistwo inżynierów nie zna granic - do roboty Panowie!!!!
          Chociaż zaraz, zaraz jak tak dłużej myślę - to nie ma potrzeby i tak dzięki nachalnemu marketingowi znajdą się miliony frajerów co to kupią.
          • avatar
            cyberant
            0
            gdyby oprócz krokomierza zliczało jeszcze ilość okrążeń na basenie... :) podniosło by znacznie atrakcyjność opaski. Szczególnie że jest podobno wodoszczelna.