Telefony

Gdzie umieracie drogie "komórki"?

Marcin Sieradzki | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Marcin Sieradzki
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Z pewnością część z Was wymieniła w ostatnim czasie swój wysłużony telefon komórkowy na nowy. W obliczu boomu na telefony Apple niektórzy użytkownicy sieci GSM jeszcze szybciej zdecydują się na rezygnację z dotychczasowej „komórki” zastępując ją upragnionym smartphonem. Według badań amerykańskiej firmy Gartner w zeszłym roku decyzję o pozbyciu się starego telefonu podjęło ponad 250 milionów ludzi. Ćwierć miliarda urządzeń trafiło albo na śmietnik albo na internetowe aukcje i znalazło nowych właścicieli. Co prawda w Polsce trudno jeszcze sobie wyobrazić aby ktoś wyrzucał sprawy lecz stary telefon na śmietnik ale w Stanach sprawa jest już nieco bardziej prawdopodobna.

Proceder wymiany starego na nowe ma oczywiście drugie dno. Ekologia! Cóż dzieje się ze starymi, „zużytymi” telefonami? Część oczywiście trafia na składowiska śmieci gdzie czeka aż czas (i gleba) strawi kolejne elementy telefonu – oczywiście trwa to wiekami. Na całe szczęście jest jeszcze inna możliwość.

Okazuje się, że w Stanach coraz liczniejsza grupa sprzedawców telefonów komórkowych wprowadza program zwrotu starego telefonu przy zakupie nowego. Oznacza to, że dotychczasowi właściciele przenośnych telefonów nie muszą dłużej zastanawiać się cóż począć z niewygodnym „śmieciem”.

Stare telefony swój żywot mogą skończyć w amerykańskim mieście Dexter nieopodal wielkiego Detroit. Tam znajdują się największe w Stanach zakłady recyklingu „komórek”. Firma o słusznej nazwie ReCellular, jeśli tylko pozwala na to stan sprzętu, wykorzystuje dalej telefony – oczyszcza je lub demontuje na części. W skrajnych przypadkach, telefony poddawane są przetopieniu. Uzyskany w ten sposób materiał można ponownie wykorzystać do innych celów.

Ciekawe kiedy i jak w Polsce rozwiązany zostanie problem zużytych telefonów...
 

Komentarze

5
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Beznadziejny ten pomysł z oddawaniem starej komórki... Namawiają klienta aby pozbył się starej i kupił nową, dzięki czemu producent zyskuje, a matka-Ziemia musi uporać się z jeszcze większą ilością telefonów. Kto widział, żeby po 2 latach telefon wyrzucać ;/
    Proponuje wprowadzenie w tym "ekologicznym" kraju śmietników na zużyty sprzęt elektroniczny.
    A te brednie o recyklingu nastawione wyłącnie na zysk to niech se darują...
  • avatar
    UnattainabI3
    Co ty pier*** po jakich dwóch latach? Kto tam pisze dwa lata ? Wymyślasz sobie, pozatym pomysl super i sam się z tym spotkałem np. w Angli stara nokię którą sprzedac było glupio za 5 Fuciaków, mogłem oddac w sklepie jak kupowalem nową, i mialem znizke 20funciakow.
    A jakie ty smietniki chcesz? hehe, śmieszny jesteś....
    Pozatym co zawsze lepiej taki telefon który sie nie nadaje to lepiej oddac na recykling zamist wyrzucac do kosza normalnie!

    Ty gadasz o śmietnikach ne elektornike ? Lepiej żebysmy zaczeli od sortowania smieci wszedzie, bo u mnie to jest z tym nieciekawie, a nie smietniki na odpady elektr.
  • avatar
    jabi26

    Heh, tam sie komorkami zuzytymi przejmuja, a u nas problem jest ze zwyklymi smieciami - z tych pojemnikow na szklo czy plastik smieci i tak trafiaja na jedno wysypisko, nie wiem jaki ma cel segregowania tych smieci!

    A wiem, ze tak jest bo pytalem sie "smieciarzy" i powiedzieli, ze nikt tego nie sortuje. Napewno jest tak w Plocku i Lodzi, nie wiem jak inne miasta, eh . . .
  • avatar
    UnattainabI3
    Sortowac trzeba abysmy mogli szybciej strawic niepotrzebne odpady ;) anie za niedlugo w kosmos wysylac ;)
  • avatar
    darek11
    Od przybytku glolwowa nie boli, dobrze by bylo miec takie smietniki z widzenia ekologi i etyki, ale z drugiej strony tez racja ze nie mial kto sie tym zajmowac i tez ladowalo by to kolo szkla, papieru, i plastikow. W ameryce gruz z budynkow jest wart tyle ze firmy za "darmo" to robia. (Wiadomosc z "Brudnej Roboty" na Discobery) Wiem zjechalem na inny temat;p