W tym tygodniu Google skorzystał na przejęciu Adscape i przedłożył paten opisujący metodę reklamowania się w grach. Według Google, celem tego patentu jest zablokowanie metod monitorowania i analizowania zachowania gracza w grach. Wszystko począwszy od muzyki, której gracz słucha w grze, działań jakie podejmuje, a nawet tego co mówi do innych graczy będzie monitorowane.
Tak czy siak monitorowanie zachowania w grach może stanowić problem dla obrońców prywatności. Wygląda na to, że systemy Google mogą być skierowane w stronę gier massive-multiplayer online (MMO) takich jak Sims Online lub Second Life. W związku z tym, że większość z tych gier działa tak jak kompletne programy do chatowania, prywatność może stać się problemem.
Według patentu:
Informacje na temat zainteresowań osoby i zachowania w grach może być określana poprzez śledzenie ich postępów w grze. Możliwe jest zatem analizowanie zachowań i wyciąganie z nich wniosków. Tego typu informacje mogą być wykorzystane do lepszego dobierania reklam i wyświetlania ich w grach.
Google zanaczyła, że pomimo że wniosek patentowy został złożony, firma nie ma planów związanych z wykorzystaniem patentów. "Google rejestruje różne patenty bez względu na to czy ma zamiar później z nich korzystać," powiedział przedstawiciel firmy.