Internet

Google manipuluje wynikami wyszukiwania

z dnia
Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Stosowany przez Google algorytm PageRank służy do określania atrakcyjności witryny, co częściowo wpływa na jej pozycję w wynikach wyszukiwania. Zgodnie z założeniami ocena strony powinna odbywać się automatycznie. Przynajmniej w teorii.

PageRank to opatentowany przez Google mechanizm, który określa jak wiele odniesień do danej witryny pojawia się na innych stronach w sieci i na podstawie tych danych określa ważność danej strony, co jest jednym z czynników wpływających na jej pozycję w wyszukiwarce. Warto przypomnieć przy okazji, że ten algorytm nie jest tak naprawdę w pełni autorskim rozwiązaniem giganta z Mountain View, a bazuje na wymyślonej wiele lat wcześniej idei.

 

 

Niemniej do wczoraj mogliśmy uważać, że PageRank to całkowicie neutralny i oparty jedynie na w pełni komputerowym algorytmie mechanizm, a możliwość wpłynięcia z zewnątrz na wynik jego działania jest równa zeru. Jest to bardzo istotne, gdyż Google jest nie tylko praktycznym monopolistą na rynku wyszukiwarek internetowych, ale także często jedynym źródłem dochodu dla licznych serwisów sieciowych. Zresztą sam zainteresowany podkreślał, że nic nigdy nie zachwieje zaufania do bezstronności PageRank. Co prawda od dawna już pojawiały się podejrzenia, że wyniki wyszukiwania podlegają manipulacji, ale nie były jednoznacznie potwierdzone.

Teraz wiemy już, że podejrzenia te prawdopodobnie są uzasadnione. W wywiadzie udzielonym Financial Times pracownik Google, Amit Singhal, ujawnił się jako jedna z osób odpowiedzialnych za manipulowanie wynikami PageRank, czyli tak zwany „human rater”. Jak to określił Singhal, manipulacja wskaźnikiem PageRank jest konieczna, aby przeciwdziałać efektom sztucznego pozycjonowania. Efekt ten polega na prowadzeniu do wzrostu znaczenia firm i należących do nich witryn w tych dziedzinach biznesu (rejonach internetu), w których z natury nie są silne, czyli tam gdzie PageRank dla nich jest niekorzystny. Z założenia więc „korygowanie” statystyk miałoby wywrzeć pozytywny efekt. Pytanie jednak – jak Google dba o bezstronność tych modyfikacji. I jeśli zmiana wyniku PageRank jest możliwa, to czy nie nadużywa się jej także w drugim kierunku.

Na początku czerwca wyrażaliśmy obawę czy nowy silnik wyszukiwarki Google Caffeine nie przysporzy problemów. Możemy teraz dodać inne pytanie. Czy Google Caffeine będzie w pełni bezstronny?


Źródło: ZDnet

Polecamy artykuły:    
Wielki test 24 kart graficznych od 850 do 2000 złotych Linux Ubuntu i Mint - systemy zamiast Windows Gadżety na wakacje 2010

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Grinch
    Wszyscy psioczą na te biedne Google...to po cholerę wszyscy z tego korzystają? Ciągle jakieś ataki nie wiadomo skąd...ten pracownik który udzielił "wywiadu" to pewny? Może jakaś podstawka? Inne firmy tylko czekają, gdzie by tu można oskarżyć google o jakieś manipulacje i chęć rządzenia nad światem.

    Słuszna walka to być dobrą konkurencją, jak inni nie potrafią to siedzieć cicho.
  • avatar
    Konto usunięte
    Jestem stalym uzytkownikiem google i jakos niespecjalnie mi to przeszkadza, ale widze ze niektorzy wyrobili sobie juz jakies hobby wyszukiwania miejsc, w ktorych google postepuje nieetycznie. Nawet jezeli ktos po cichu wsuwa kase do czyjejs kieszeni w zwiazku z takim sztucznym zawyzaniem PR, nie przeszkadza mi to tak dlugo, jak udaje mi sie bez wiekszego problemu znajdowac to, czego szukam.
  • avatar
    Konto usunięte
    o manipulowaniu wynikami przez Google wiem od 5 lat. Moj kumpel kiedys zarabial na zycie pozycjonowaniem stron porno i metoda prob, i bledow doszed to takich wnioskow. Osobiscie uwazam, ze Google ma swoje firmy "przykrywki", ktore kasuja slono za pozycjonowanie stron.

    Tak czy inaczej, jestem zadowolony z uslug google i jakos mi to nie przeszkadza ze wyniki z pierwszej strony sa przeklamane. w koncu i tak znajde to czego szukam ;).
  • avatar
    b1tzz
    Mnie jakoś ten cały pagerank nie interesuje...
  • avatar
    Konto usunięte
    No was to raczej nie zainteresuje, ale np. sklepy internetowe już tak.
  • avatar
    Konto usunięte
    ja bym sie raczej zdziwil gdyby to wyszykiwanie BYŁO bezstronne.
    wiara w bezstronnosc google to jak wiara w sw mikołaja :)
  • avatar
    hideo
    dzwonią do mnie do pracy z jakiejś firmy z ofertą pozycjonowania w Google haha więc może Google dobrze robi a z drugiej strony też nie wiadomo na ile samo Google jest bezstronne bo oni też na tym przecież kasę koszą
  • avatar
    Konto usunięte
    Karolu Żebroń - Twój artykuł to niestety bzdury wyssane z palca, jeśli byś siedział w temacie pozycjonowania to byś wiedział, że PR nie wpływa w ogóle na pozycję witryny w wynikach wyszukiwania Google więc na jego podstawie nie można określać czy Google manipuluje wynikami czy też nie. Na pozycję strony wpływa taki element jak TrustRank oraz linkowanie ze stron najlepiej takich, które są najlepiej oceniane przez Google (to tylko w skrócie). Niestety, ale pozycjonowanie jest bardzo zawiłym tematem i rzucanie bezpodstawnych zarzutów w manipulację wynikami Google jest raczej nie na miejscu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Nie miej żalu do Karola on tylko przepisał jakąś durna informacje z zagranicznych źródeł. Za to redakcja benchmark powinna filtrować newsy . Wiadomo było że ten news wzbudzi zainteresowanie i chyba z tego powodu przeszedł, nie ważne czy jest prawdziwy.
  • avatar
    To od dawna było wiadome
  • avatar
    Konto usunięte
    A to zaskoczenie...
  • avatar
    borat1979
    Jasne Google jest uczciwe i nie manipuluje wynikami.
    Tak samo walczy jak walczy o prawa człowieka W Chinach


    :)):) uhahahahaha :)):)
  • avatar
    Hakuren
    Tez mi wielkie halo. Kiedy Altavista byla monopolista bylo dokladnie to samo. Zadne odkrycie.

    Przeciez to oczywiste, ze wyszukiwarki sa w duzej czesci (w calosci?) sponosorowane bo musza na siebie zapracowac i zarobic. Czyli jak nie posmarujesz... to nikt cie nie znajdzie i nie wazne jak dobra witryna.

    Na cale szczescie sa zewnetrzne aplikacje, ktore potrafia filtrowac ten caly szmelc i zwracac to co trzeba.