Aplikacje mobilne

Oszczędzanie paliwa z Google Maps. Jak działa tryb eko?

przeczytasz w 2 min.

Jak oszczędzać paliwo? To dość trudne pytanie, na które odpowiedź ma dla nas Google wprowadzając właśnie nową funkcję do aplikacji Mapy. Eko-trasy mają przynieść realną oszczędność na paliwie i prądzie w elektrykach.

Google Maps - listek w aplikacji i tryb eko

Ostatnia aktualizacja nawigacji Google Maps (na platformę Android oraz iOS) przyniosła zmianę, która wydaje się być niemałym zbawieniem przy obecnych cenach benzyny i oleju napędowego na stacjach paliw. Zadowoleni będą też posiadacze samochodów elektrycznych, którzy będą mogli oszczędzić prąd na trasie.

Tryb eko w Mapach Google przedstawia nowa ikona zielonego listka, która wyświetla się po wyborze trasy. Osoby, które korzystają z funkcji po raz pierwszy muszą najpierw wybrać typ silnika w pojeździe, którym się poruszają.

Google Maps najprawdopodobniej uwzględnia przewyższenia na trasie, ilość możliwych postojów na światłach i utrzymanie jednostajnej prędkości. Dokładne algorytmy wyznaczania eko-trasy nie są znane.

Do wyboru jest: benzyna, olej napędowy, napęd elektryczny oraz hybrydowy. Właściwie wszystkie rodzaje silników, z jakimi mamy obecnie do czynienia.

Google Maps - eko trasyTak wygląda wyznaczanie eko-trasy w USA. Niestety do mnie aktualizacja jeszcze nie trafiła, więc nie dysponujemy zrzutami ekranu polskiej wersji (Źródło: AutoEvolution)

Po wyborze silnika na wybranej trasie pojawi się ikona listka, która przedstawia drogę pozwalającą oszczędzić konkretną ilość benzyny, oleju napędowego lub prądu. Wybrana eko-trasa nie zawsze musi być najszybsza. W przypadku elektryków to o tyle ciekawa funkcja, że spadek zasięgu na trasie będzie kilka procent mniejszy, niż w przypadku alternatywnej drogi.

Funkcja jeszcze u Ciebie nie działa? Cierpliwości, za chwilę się pojawi

Eko-trasy w Mapach Google funkcjonują już w USA od 2021 roku. W Polsce funkcja pojawiła się dopiero w ciągu ostatnich dni, jednak jest włączana kolejnym użytkownikom po stronie serwerowej. Oznacza to, że posiadanie najnowszej wersji aplikacji Google Maps wcale nie oznacza, że funkcja musi działać u Ciebie.

Funkcja działa już u wielu użytkowników (choć w naszej reakcji zdecydowana większość jeszcze jej nie posiada), jednak do wszystkich trafi w ciągu kolejnych dni. Należy zatem uzbroić się w cierpliwość - ale też dla pewności zaktualizować Mapy Google.

Będziecie korzystać z tej nowości podczas podróży, czy sami wiecie lepiej, jaką trasą więcej zaoszczędzicie, bo… np. nie ma na niej przydrożnych fast-foodów? ;) Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: Google

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    angelboy
    1
    nigdy nie poruszam się sugestiami spalinowymi google maps xD niestety ale nie uwierzę w te ich cudowne oszczędności, nadrabiając kilometry xD
    • avatar
      xmexme
      1
      Dla kierowców bardziej eko by było gdyby podwali ceny paliw na poszczególnych stacjach.
      • avatar
        que_pasa
        1
        I tak jeżdżę najszybszą.
        • avatar
          oreonoreon
          -1
          No to się starzy kierowcy spalinowców ucieszą :)
          • avatar
            SadSam
            -3
            Google maps to taki smiec, darmowa wiec nie mozna marudzic. No za cene naszych danych ..
            • avatar
              OpusDei
              0
              Czy redakcja ma jakieś info o nowym widoku "3d" w mapach googla?
              https://blog-google.translate.goog/products/maps/three-maps-updates-io-2022/?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp
              • avatar
                Gnom_Z_Piany2
                0
                generalnie mapy gógle są raczej żałosne w nawigacji. bardzo często prowadzą po jakichś "podolanach", czy innych dróżkach osiedlowych i to w sytuacji, gdy jest wygodna i oszczędna droga główna. nędzę nawigacji gógla widać zwłaszcza jak się jeździ po polskich górach i górkach. tak zgadza się, do celu się jakoś dojedzie. są to też relatywnie krótkie trasy. niestety bardzo nieekonomiczne, bo się jeździ góra dół góra dół, na co się marnuje mnóstwo paliwa.

                w normalnych nawigacjach jest opcja, aby w mniejszym stopniu uwzględniał słabsze lokalne drogi, i aby preferował drogi główne. w góglach tego jakoś nie zauważyłem, być może ślepy jestem.