Mobile

Google Pixel 4a ma coraz większe szanse przyćmić iPhone'a SE

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
12 komentarzy Dyskutuj z nami

Premiera smartfona Google Pixel 4a nieco się opóźnia. Zanosi się jednak na to, że warto czekać, bo każde kolejne informacje na jego temat brzmią bardzo optymistycznie. Najnowsze wręcz rewelacyjnie.

Pixel 4a może zaoferować funkcję bezprzewodowego ładowania baterii

Od pierwszych zapowiedzi, a w zasadzie od pierwszych przecieków, Pixela 4a kreowany jest na nadchodzącego konkurenta dla iPhone'a SE (2020). Wprawdzie przed oficjalną premierą i poznaniem pełnej specyfikacji nie można wydawać ostatecznych osądów, ale szanse na to, że propozycja Google będzie nie tyle równie ciekawa, a wręcz ciekawsza niż model Apple cały czas rosną.

Tym razem przed szereg wyrwał się jeden z producentów akcesoriów mobilnych. Umieścił w ofercie zdjęcia kilku gadżetów dedykowanych właśnie Pixel 4a, a jedno z nich nakazuje sądzić, iż najnowszy smartfon Google zaoferuje funkcję bezprzewodowego ładowania baterii.

Pixel 4a

Google Pixel 4a ma być groźnym konkurentem iPhone'a SE. I ma na to szanse

Gdyby zostało to potwierdzone, iPhone'a SE stracił by jedną z przewag, którą do tej pory mu wróżono. A wypada tu dodać, że w zestawie z Pixel 4a pojawić powinna się przewodowa ładowarka 18W. Kupujący iPhone'a SE otrzymują natomiast ładowarkę 5W.

Niemal wszystkie wcześniejsze doniesienia dają podstawy sądzić, że Pixel 4a będzie miał także lepszy ekran oraz aparat fotograficzny. W obydwu przypadkach pokonanie iPhone'a SE nie jest zresztą wielką sztuką. Google chce postawić na panel OLED o rozdzielczości Full HD+, większy, ale bez ogromnych ramek, co spowoduje niewielką różnicę ogólnych gabarytów. Dla fotografujących zadba o tryb nocny. Przykładowe zdjęcia z Pixel 4a publikowaliśmy już jakiś czas temu.

Początkowo spekulowano o cenie 399 dolarów, na obecną chwilę większość źródeł sugeruje cenę 349 dolarów. Smartfon Google byłby zatem na starcie o 50 dolarów tańszy od iPhone'a SE. Oficjalna premiera powinna odbyć się w najbliższych tygodniach, wtedy też poznamy wszystkie szczegóły.

Źródło: mobilesyrup. nairanews, srgear

Warto zobaczyć również:

Komentarze

12
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    W zasadzie to każdy fon bije SE 2020 pod niemal każdym względem choćby budżetowe Redmi Note 9 czy Galaxy M21.
  • avatar
    SE jest przereklamowany
  • avatar
    @ Bywalec2 apple i bezpieczny system? proszę cie nie ośmieszaj się.
  • avatar
    Największą porażką Iphona SE jest bateria... w teście GSMArena Iphone 2020 osiąga 56h! to jest masakra po prostu, gdzie jego poprzednik z roku 2016 osiąga w tym samym teście 73h !
  • avatar
    Konkurowac to moga z LG czy HTC. Apple to inna liga.
  • avatar
    Różnic między iPhone SE a Pixel 4a jest taka, że gdy iPhone będzie dostawał aktualizacje to Google już dawno zapomni, że wydał taki telefon.
    -5
  • avatar
    Pixel nigdy nie będzie jak iPhone bo nie ma iOs’a.
    -5
  • avatar
    iPhony ludzie kupują ze względu na bezpieczny system operacyjny a Androida bo są zazwyczaj tańsze i znajdzie się jeszcze parę pomniejszych różnic. Więc nie mam co porównywać obu telefonów bo są dla różnych typów ludzi.
    -7
  • avatar
    Apple: Sorry Pixel potrzymaj mi piwo... ( dziękuje iOS ) wtf is Android ? jak można tego zamulonego i dziurawego gufna używać :D
    -11