Smartfony

Nowe smartfony Google? Jeden niedostępny, drugi przełomowy

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
6 komentarzy Dyskutuj z nami

Wbrew niektórym doniesieniom, smartfony Pixel 5a i Pixel 6 ujrzą światło dzienne. Tyle tylko, że pierwszego raczej nie będziemy mogli kupić, a drugiego nie wszyscy z nas mogą chcieć.

Pixel 5a będzie dostępny, ale raczej nie dla nas

W ostatnim tygodniu wokół nowych smartfonów Google pojawił się spory szum. Jeśli chodzi o model Pixel 5a (a więc następcę zeszłorocznego i udanego Pixel 4a), do sieci trafiły informacje mówiące, iż producent zrezygnował z jego przygotowania. Podały je źródła mające dobrą renomę, ale na szczęście tym razem nie trafiły.

W oficjalnym komunikacie rzecznik prasowy Google rozwiał wszelkie wątpliwości - Pixel 5a nie został anulowany. Tyle tylko, że najprawdopodobniej jego dostępność zostanie mocno ograniczona. Na naszym rynku smartfony Google już do tej pory były trudno dostępne, w tej sytuacji można domyślać się ostatecznego obrotu spraw.

„Pixel 5a 5G nie został anulowany. Będzie dostępny pod koniec tego roku w Stanach Zjednoczonych i Japonii, a ogłoszony w zgodzie z datą zapowiedzi zeszłorocznego telefonu z serii a.”

Pixel 6 bez procesora Qualcomm Snapdragon

Druga z nadchodzących nowości to Pixel 6, a więc następca modelu Pixel 5. Tu również zanosi się na sporą zmianę, ale już nie w zakresie dostępności, ale specyfikacji. Wiele wskazuje bowiem na to, że Google nie zastosuje jednego z procesorów Qualcomm Snapdragon, ale nowy układ Whitechapel (finalnie Google Silicon?).

Nie jest to szczególnie zaskakujące, ponieważ już od wielu miesięcy spekuluje się o tym, iż Google marzą się autorskie procesory nie tylko do smartfonów, ale też do Chromebooków. Tyle tylko, że teraz rzucane jest na całą sprawę nowe światło i może okazać się, że nie będą to tak do końca autorskie konstrukcje. Wedle informacji uzyskanych przez 9to5Google, Google zdecydowało się na współpracę z firmą Samsung, a nadchodzące procesory będą blisko spokrewnione z, jakże by w tej sytuacji inaczej, Exynosami.

Te nie u wszystkich mają najwyższe notowania. Oczywiście na ten moment nie należy niczego przekreślać, bo brakuje bliższych informacji na temat nadchodzących procesorów, jak i całego smartfona Pixel 6.

Źródło: twitter - @jon_prosser, 9to5Google

Warto zobaczyć również:

Komentarze

6
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    system
    4
    Pikselki nie są drogie, są rozsądnie wycenione, co prawda nie piątka, ale to że jesteśmy krajem trzeciego świata nie ma u nas oficjalnej dystrybucji stąd ta cena, ja swojego 4a kupiłem za 300jurków u naszych zachodnich sąsiadów
  • avatar
    Gnom_Z_Piany
    -1
    pixel 4a i kosztuje niemal 2000zł. nie widzę sensu kupowania telefonu w takiej cenie. nie sądzę by 5a był tańszy. takie powolne gotowanie żaby aby wydusić najwięcej kasy.
  • avatar
    Qpers
    -1
    Ale gdzie ten przełom?
  • avatar
    piomiq
    -1
    Czyli "spora zmiana" to przełom?
    Znaczy rezygnacja w Pixelach to przełom. Trochę clickbajtowy ten tytuł. Wyolbrzymiony na potrzeby zwiększenia kliknięć :-/.

    Zastanawiam mnie jaki tytuł wybierze autor jeśli Google w swych smartfonach wprowadzi _prawdziwy_ przełom, na przykład SoC w innej technologii niż ARM, albo akumulatory potrafiące działać powiedzmy tydzień. Może wtedy to będzie "super przełom", albo "hiper przełom".