Internet

Google też chce burzyć bariery językowe

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
22 komentarze Dyskutuj z nami

Google planuje wydanie aktualizację Translate, który w czasie rzeczywistym wykryje i przetłumaczy treści głosowe w wielu popularnych językach.

Google Translate

W ubiegłym miesiącu pisaliśmy o technologii opracowanej przez inżynierów komunikatora Skype, która tłumaczy rozmowy głosowe w czasie rzeczywistym. Teraz do walki, której celem jest zburzenie komunikacyjnych barier językowych, dołączyła się firma Google. Gigant z Mountain View planuje wydanie zaktualizowanej wersji swojego narzędzia Translate, który w czasie rzeczywistym wykryje i w pisemnej formie przetłumaczy treści głosowe mówione w wielu popularnych językach. Według raportu opublikowanego na łamach New York Timesa, nie ma jeszcze ustalonej daty premiery, ale ma to nastąpić „wkrótce”.

Jako pierwsi zaktualizowanego Tłumacza otrzymają posiadacze urządzeń wyposażonych w system Google Android. Aplikacja ta jest – według informacji przekazanych przez twórców – używana miesięcznie przez 500 milionów użytkowników i obecnie oferuje tłumaczenia w 90 językach. Automatyczna detekcja i tłumaczenie treści w formie głosowej mogłoby jeszcze bardziej zwiększyć popularność i użyteczność tego narzędzia.

Według opublikowanego w New York Timesie raportu, internetowy gigant pracuje także nad narzędziem, które wykorzysta wbudowany w smartfon aparat do automatycznego „tłumaczenia” znaków drogowych w obcych państwach. 

Bez wątpienia to nie przypadek, że Google ogłasza swoje plany zaledwie kilka tygodni po Microsofcie. Z drugiej strony jednak nie ma co narzekać – dzięki konkurencji możemy nie otrzymać te narzędzia tylko szybciej, ale też mogą one być sprawniejsze. Nie ma się bowiem co oszukiwać – w przypadku takiej aplikacji dobrze by było, gdyby tłumaczony tekst był przynajmniej w dużej części prawidłowy.

Źródło: TechSpot

Komentarze

22
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    A tym czasem tłumacząc z polskiego na niemiecki wychodzi tekst po chińsku ;)
    11
  • avatar
    Konto usunięte
    Ech, stary dobry translator ;) to niezastąpione urządzeni gdy się chce pojedyncze słówka tłumaczyć ale całe zdanie...
    7
  • avatar
    mightyelk
    A tymczasem tłumaczenia opisów aplikacji w Google Play sprawiają niewypowiedzianą radość z każdym czytanym słowem: Plants vs. Zombies: "Stem atak zombie na stoczni z pomocą potężnych roślin!".
    4
  • avatar
    Konto usunięte
    Jeżeli chodzi o angielski jakoś to idzie i wpisując niezbyt długie zdania translator rzadko kiedy popełnia błędy a jeżeli to robi to łatwo je samemu poprawić bo nie tworzy On jakiś super historii. Lecz co do innych języków (nie stwierdzam że w przypadku wszystkich bo nie wiem) to tłumaczenie niestety leży i kwiczy :(. Ale do słówek niezawodny :D
    3
  • avatar
    Konto usunięte
    Puki co ludzie ktorzy tlumacza dla innych moga spac spokojnie
    2
  • avatar
    kombajn
    Google translate mawciąż spore problemy z tłumaczeniem na polski. Ostatnio musiałem sobie urzędowe pismo po niemiecku przetłumaczyć. W wersji niemiecki->polski wyszedł totalnie niezrozumiały bełkot. Co ciekawe w wwersji niemiecki->angielski tekst stał się zrozumiały.
    1
  • avatar
    Logox
    Niech ulegną poprawie głosy lektorów bo kwadratowe końcówki wyrazów są bolesne.
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Najlepiej jak google translate tlumaczy tekst bezposrednio wklejony z jakiejs strony i wychodzi z tego zupelnie co innego.

    Wyobrazcie sobie sytuacje, w ktorej mamy takiego googlowego, przenosnego tlumacza przylozonego do japy podczas rozmowy z jakims turkiem i wychodzi z tego - ''uwazam, ze ludzie z twojego kraju pachna specyficznie'' - google: ''uwazam, ze ludzie z twojego kraju cuchna''.

    -11
  • avatar
    kot-kreskowy
    Huraaaa! rzucam wszystkie mądre księgi do nauki angielskiego. Świat stanie przede mną wkrótce otworem.
  • avatar
    BILI82
    Najpierw niech ogarna jak to badziewie tlumaczy tekst bo nawet angielski i niemiecki mu nei wychodzi nawet srednio dobrze o polskim szkoda mowic.
  • avatar
    jakub_c12
    No właśnie... Najpierw niech ogarną zwykłe tłumaczenie.
  • avatar
    Konto usunięte
    A propos tłumaczenia znaków, bilboardów i innych tekstów w locie. Google jakiś czas temu kupiło World Lens:
    https://play.google.com/store/apps/details?id=com.questvisual.wordlens.demo&hl=en
    Polecam sprawdzić, działa naprawdę fajnie.
  • avatar
    jkbrenna
    Nie jest tak latwo, juz jeden jezyk podobny na drugi przetlumaczyc latwo nie jest no zrobilem to uzywajac Google z ceskego na polski ( czasami odwrot mysli byl) i z wloskiego na rumunski, tutaj juz lepiej bylo...

    Wszystkie te translatory ( babilon chyba najlepszy jest) mozna uzywac jak sie dwa jezyki dobrze zna i pomagaja szybciej tlumaczyc...Zamiast pisania sie poprawia i dopisuje..
  • avatar
    kombajn
    Google translate ma wciąż spore problemy z tłumaczeniem na polski. Ostatnio musiałem sobie urzędowe pismo po niemiecku przetłumaczyć. W wersji niemiecki->polski wyszedł totalnie niezrozumiały bełkot. Co ciekawe w w wersji niemiecki->angielski tekst stał się zrozumiały.
  • avatar
    jkbrenna
    Nie jest tak latwo, juz jeden jezyk podobny na drugi przetlumaczyc latwo nie jest no zrobilem to uzywajac Google z ceskego na polski ( czasami odwrot mysli byl) i z wloskiego na rumunski, tutaj juz lepiej bylo...

    Wszystkie te translatory ( babilon chyba najlepszy jest) mozna uzywac jak sie dwa jezyki dobrze zna i pomagaja szybciej tlumaczyc...Zamiast pisania sie poprawia i dopisuje..
  • avatar
    Konto usunięte
    Ja dosyć często korzystam z translator Google ale tez ostatnio korzystam z nauka wloskiego przez skypa platform Preply http://preply.com/pl/włoski-przez-skype