Oprogramowanie

Google Wallet - płać smartfonem zamiast kartą

przeczytasz w 2 min.

Nowa usługa pozwoli wykorzystać smartfon z Androidem jako wirtualną kartę kredytową. Będzie dostępna dla użytkowników kart i systemu terminali MasterCard na całym świecie.

Dzięki Google pojęcie wirtualny portfel nabiera nowego znaczenia. Usługa Google Wallet będzie dostępna w miejscach, gdzie zainstalowano jeden z 311 tysięcy terminali systemu MasterCard. Wpierw jednak usługę czekają testy, które przeprowadzane są w San Francisco i Nowym Jorku. Pierwszym urządzeniem, które wyposażono w odpowiednie oprogramowanie, jest Google Nexus S 4G oferowany w ramach amerykańskiej sieci Sprint. Z czasem dołączą do niego kolejne.

Obsługa Google Wallet możliwa będzie w tych smartfonach, które obsługują technologię NFC (Near Field Communication). Dzięki niej możliwe jest dokonywanie płatności w terminalach zbliżeniowych oznaczonych logo PayPass. Transakcje zabezpieczone będą kodem PIN. Poniższe wideo pokazuje jak to działa w praktyce.

Aplikacja Google Wallet będzie mogła oczywiście przechowywać w pamięci dane dla więcej niż jednej karty kredytowej. Warto też zwrócić uwagę, że osoby korzystające z wirtualnej karty zyskają dostęp do atrakcyjnych rabatów. Te będą oferowane w ramach integracji z usługą Google Offers, która jest pomyślana jako konkurencja dla Groupona.

Google jest pierwszym graczem mobilnego rynku, który ogłosił praktyczne zastosowanie technologii NFC w smartfonach. Ale nie tylko on będzie chciał na tym zarobić, bo zgodnie z przewidywaniami transakcje zbliżeniowe mają w przyszłości zrewolucjonizować rynek płatności. Nad podobnym projektem pracuje także korporacja VISA. Sama technologia NFC w przyszłości trafi także do smartfonów z iOSem, Windows Phone i Blackberry OS.

Na obsłudze systemów płatności zarabiają także ich operatorzy. I są to kwoty niemałe. Nie dziwi więc, że premiera Google Wallet musiała komuś popsuć humor. Tym kimś okazał się PayPal, który złożył pozew przeciw Google o naruszenie jego tajemnicy firmowej. Sprawcami zamieszania mają według PayPal być Stephanie Tilenius oraz Osama Bedier, wcześniej zatrudnieni w PayPal i eBayu. Oprócz nich pozwano także 50 innych osób związanych z Google.

Więcej o technologiach związanych z Androidem:


Źródło: Google, YouTube

 

Komentarze

9
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    I teraz Google będzie wiedziało ile i za co płacimy :]
    • avatar
      wiesiors4
      0
      Brawo, od teraz Google będzie wiedziało za co i ile płacimy, w dodatku ma kolejny udział w rynku. Tzn. wchodzi już w kolejną część rynku. Google przejmuje kontrolę nad światem, powoli, ale skutecznie, bo większość się na to godzi. Facebook, Google i Apple rządzą światem!!! Aaaaaaaaaaaa!!1one1jeden!
      • avatar
        Finear
        0
        mogła by być visa mam nadzieje że szybko dodadzą