Internet

Żądają 5 miliardów dolarów od Google - „nie szanuje naszej prywatności”

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
5 komentarzy Dyskutuj z nami

Firmie Google grozi grzywna w wysokości 5 miliardów dolarów. Tyle zażądali oskarżyciele, według których amerykański gigant nie szanuje prywatności użytkowników.

Czy tryb incognito nic nie znaczy dla Google?

W każdej przeglądarce możemy przełączyć się na tryb prywatny, a więc tak zwane incognito. Wtedy nie zapisuje się historia przeglądania, podobnie jak ciasteczka czy wprowadzane hasła. Według autorów pozwu zbiorowego (wniesionego do sądu federalnego w kalifornijskim San Jose) Google nie respektuje jednak naszego prawa do prywatności. 

Firma Google jest oskarżona o nielegalne naruszenie prywatności milionów użytkowników. Gigant ma potajemnie gromadzić informacje na temat tego, co oglądamy i na jakie strony wchodzimy, nawet wtedy, gdy korzystamy z trybu incognito i nie klikamy reklam dostarczanych przez Google.

Chrome smartfon

Z trybu prywatnego korzysta się przede wszystkim wtedy, gdy wchodzi się na strony, na które z różnych powodów wstydzimy się wchodzić normalnie albo po prostu nie chcemy po sobie pozostawić śladów – choćby podczas zakupu urodzinowego prezentu dla któregoś z domowników. Tymczasem według oskarżycieli Google i tak zna nasze sekrety.

Oskarżyciele żądają 5 miliardów dolarów

Za nielegalne gromadzenie danych Google ma zapłacić 5 miliardów dolarów, a przynajmniej takiej kary dla amerykańskiego przedsiębiorstwa żądają oskarżyciele. Naturalnie poza deklaracją zaprzestania procederu, którego historia sięgać ma co najmniej czterech lat. 

Google odpowiada na zarzuty 

Do sprawy odniósł się już rzecznik Google, Jose Castaneda. Według niego zarzuty są bezpodstawne, bo choć prawdą jest, że pewne dane mogą być gromadzone w trakcie korzystania z trybu incognito, to faktem jest również to, że użytkownicy mają tego świadomość – a przynajmniej są o tym informowani.

Chrome incognito

Podczas otwierania nowej karty w trybie prywatnym otrzymujemy jasną informację na temat tego, jakie dane nie są, a jakie są gromadzone. – „Podczas otwierania nowej karty incognito wyraźnie tłumaczymy, że strony internetowe mogą gromadzić informacje o aktywności użytkownika” – powiedział Castaneda. 

Kiedy i dlaczego warto korzystać z trybu incognito? 

Zapamiętajcie to – tryb incognito nie gwarantuje pełnej prywatności, lecz chroni jedynie przed tym, by po naszym surfowaniu nie pozostał ślad na komputerze. Mimo to warto z niego korzystać, choćby podczas logowania się do banku na nieswoim pececie, zamawiania prezentów-niespodzianek czy… kupowania biletów – ceny tych ostatnich bywają bowiem personalizowane. 

Źródło: Reuters, informacja własna

Czytaj dalej o bezpieczeństwie i prywatności w sieci: 

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "Z trybu prywatnego korzysta się przede wszystkim wtedy, gdy wchodzi się na strony, na które z różnych powodów wstydzimy się wchodzić normalnie albo po prostu nie chcemy po sobie pozostawić śladów – choćby podczas zakupu urodzinowego prezentu dla któregoś z domowników."

    Made my day! :D
  • avatar
    Ciężko uwierzyć w to, że jakakolwiek przeglądarka z trybem incognito nie gromadzi informacji jakie strony przeglądają użytkownicy w tym właśnie trybie. Jak dla mnie to wręcz oczywiste, że każdy z tego korzysta dziwne gdyby z tego nie korzystali mając taką możliwość, ale też się nie dziwię, że sprawa tyczy się Google Chrome w końcu z tej przeglądarki korzysta plus minus 70% użytkowników więc wiadomo, że nikt nie zwróci uwagi na inne przeglądarki zresztą jak wyciągać kasę to od najbogatszego :)
  • avatar
    Jezeli typowy Janusz umie wlaczyc tryb incognito, to bedzie unial klinnac historia i usunac ostatnia godzine aktywnosci.
    Dzieki temu jego podejrzane ruchy sa mniej podejrzane przynajmniej dla google, bo nie robi z nich targetu incognito
    -1
  • avatar
    Przeglądarka w trybie incognito gromadzi dane w trybie incognito :). To znaczy zamiast je zapisywać i wysyłać, to tylko wysyła :).