Internet

DuckDuckGo udostępnia dane o witrynach, które śledzą użytkowników

z dnia 07-03-2020
Marta  Andronik | Redaktor serwisu benchmark.pl
8 komentarzy Dyskutuj z nami

Osoby ceniące sobie jak największą prywatność w internecie na pewno wiedzą o przeglądarce od DuckDuckGo. Teraz tej twórcy udostępnili publicznie bazę danych na temat stron, które nas wszystkich śledzą.

DuckDuckGo i prywatność w sieci

Mnóstwo stron internetowych zawiera ukryte moduły śledzące użytkownika i zbierające o nim dane, które później wykorzystywane są do dopasowania tematyki wyświetlanych reklam. Pochodzenie, płeć, wiek, zainteresowania, informacje o lokalizacji, historii odwiedzanych stron, wyszukiwania czy chociażby ostatnio kupione przedmioty – to tylko kilka przykładów danych, które są notorycznie zbierane i układane w szczegółowy profil konkretnej osoby.

A jakie firmy najbardziej nas szpiegują? DuckDuckGo podało tę informację na swoim blogu. Zapewne mało kogo zdziwi czołówka rankingu:

Tracker Radar

Źródła najczęściej spotykanych trackerów znalezionych na 50 000 najpopularniejszych stron

Wiele osób nie zgadza się na takie wykorzystywanie ich prywatności, dlatego coraz częściej używa się bezpieczniejszych przeglądarek. Powstało również sporo mniej lub bardziej skutecznych dodatków blokujących trackery. Chociaż według badań DuckDuckGo, jedynie około 19% użytkowników korzysta z programów chroniących ich przed śledzeniem. I to niekoniecznie tych najwyższej jakości.

Baza danych Tracker Radar

DuckDuckGo udostępniło wszystkim Tracker Radar, czyli obszerną bazę danych o skryptach śledzących. Znajdują się w niej informacje o 5326 domenach, które zbierają dane internautów dla 1727 firm i organizacji z całego świata. Zapowiedziano wyszukiwanie kolejnych modułów przy pomocy mechanizmów heurystycznych i uczenia maszynowego oraz regularne aktualizowanie danych.

Twórcy DuckDuckGo wierzą, że większa prywatność w internecie jest możliwa, chociaż wymaga to sporego nakładu pracy. Mają zatem nadzieję, że z tych bardzo szczegółowych danych oraz kodu opublikowanego na githubie skorzystają naukowcy (by lepiej zrozumieć działanie trackerów) oraz programiści, którzy stworzą lepsze narzędzia blokujące skrypty śledzące. To wszystko ma pomóc w ochronie naszej prywatności w internecie.

Jeżeli ktoś chce zachować większą anonimowość podczas buszowania po zakątkach sieci, może skorzystać z rozszerzenia przeglądarki DuckDuckGo Privacy Essentials, które jest dostępne dla Chrome, Firefox oraz Safari. Na urządzenia mobilne z systemami iOSAndroid dostępna jest aplikacja.

Dzięki tym rozwiązaniom, podczas korzystania z internetu zablokowane zostaną wszystkie elementy znajdujące się na liście Tracker Radar.

Źródło: DuckDuckGo, CNET

Warto zobaczyć również:

Komentarze

8
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Wystarczy wejść na jakąkolwiek stronę by zobaczyć na dolnym pasku z iloma innymi stronami łączy się dana strona na którą wchodzimy, to jest po prostu masakra, Kiedyś ludzie mieli Neostradę i prędkość łącza 512kb/s Strony ładowały się szybko, dzisiaj ludzie mają internet 1Gb/s i strony ładują się długo...
    Zaloguj się
  • avatar
    A wystarczy nie podawać prawdziwych danych do netu i nie wstawiać durnych fotek...
    Zaloguj się
  • avatar
    FF, DuckduckGO, ArcyBiskupPlus, Facebook Container i te wszystkie miliony wydane na szpiegowanie naszych aktywności w Sieci idą jak krew w piach. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu ;-)
  • avatar
    A jakie dane zbiera duck po zainstalowaniu ich dodatku?
    Zaloguj się