Ciekawostki

Bez hasła to znaczy lepiej. I wie to coraz więcej osób

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
18 komentarzy Dyskutuj z nami

Już ponad 150 milionów osób wykorzystuje bezhasłowe metody logowania na urządzeniach z systemem Microsoftu. Liczbę podał sam gigant, chwaląc się przy okazji, że to wzrost o 50 milionów w ciągu zaledwie 6 miesięcy. To wyraźnie pokazuje jak duża jest dynamika wzrostu.

Bezhasłowi. Jest ich coraz więcej

Windows Hello (czyli logowanie za pomocą twarzy lub odcisku palca), aplikacja Authenticator czy klucze bazujące na FIDO2 to niektóre ze sposobów, umożliwiających uwierzytelnienie się bez podawania hasła. Na komputerach z systemem Windows 10 i konsolach Xbox oraz w usługach takich jak Azure, Office czy GitHub, każdego miesiąca korzysta z nich już ponad 150 milionów użytkowników. 

Microsoft bezhasłowe wykres

Microsoft pochwalił się, że zwiększana obsługa tych rozwiązań przyczyniła się do wzrostu liczby korzystających z nich użytkowników o 50 milionów w pół roku. Ciekawostką może być też fakt, że już także 9 na 10 pracowników giganta z Redmond pozbyło się hasła. Jak powiedziała Joy Chik, wiceprezes Microsotu: 

Nigdy nie polecalibyśmy naszym klientom czegoś, czego sami nie sprawdziliśmy. Zawsze jesteśmy swoimi pierwszymi użytkownikami. Najpierw nasz zespół IT przeszedł na uwierzytelnianie bez hasła, a teraz już 90 proc. pracowników uwolniło się od jego wpisywania. W efekcie koszty związane z ich obsługą spadły o 87 proc.

Dlaczego warto zrezygnować z haseł?

Redukcja wspomnianych przez Chik kosztów (a szacuje się, że na samo przypominanie i resetowanie haseł duże organizacje mogą przeznaczać nawet milion dolarów rocznie) to tylko jeden atut. Logowanie bez użycia hasła to przede wszystkim poprawa wygody i bezpieczeństwa. Z jednej strony nie trzeba go wpisywać, co przyspiesza uwierzytelnianie. 

Z drugiej – nie trzeba go wymyślać ani zapamiętywać, a że przy kolejnej usłudze nie chce nam się wymyślać nowego, zwykle ryzykujemy stosując to samo w różnych miejscach. Ryzykujemy, bo wtedy hasło, które wycieknie w jednej usłudze może posłużyć cyberprzestępcom do uzyskania dostępu do innych naszych kont. Przy takim podejściu nawet najmocniejsze hasło traci sens.

Niestosowanie tych samych haseł to jedno, ale utrudniamy zadanie cyberprzestępcom także w inny sposób. Mianowicie nie wystarczy im już odgadnięcie czy wykradzenie naszego ciągu znaków. Naszej twarzy czy odcisku palca tak po prostu sobie nie zdobędą. 

Krótko mówiąc: hasła są trudne do zapamiętania i łatwe do zdobycia dla cyberprzestępców. Najwyższy czas się ich pozbyć.

Źródło: Microsoft, MSPowerUser, informacja własna

 

Czytaj dalej o Microsofcie: 

Komentarze

18
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Tak po prostu sobie nie zdobędą? Odcisk palca można zdjąć ze szklanki, a skuteczność na większości telefonach jest > 50%. Jeśli to nie jest "tak sobie" to nie wiem co to miałoby być, żeby ludzie sami im dawali? ;-)
  • avatar
    obawiam sie że jest to pułapka, lepiej raczej wyśilić się i pamiętać hasło w naszej głowie niż dać cyfrowy klucz do swojego domu pod zarządzanie jakiejś korporacji. Chyba już wystarczająco oddaliśmy danych. Ci co leniwi niech płacą, ci co dbają o prywatność raczej znajdą alternatywe.
  • avatar
    No rzeczywiście trudno zdobyć zdjęcie twarzy z FB. Było sporo artykułów o słabościach tego typu zabezpieczeń. Solidne hasło to najlepsze zabezpieczenie.
    Odcisk lub twarz to może być co najwyżej dodatkowy element zabezpieczenia.
    Ale trzeba pamiętać, że wówczas oddajemy korporacjom dodatkowe dane wrażliwe.
  • avatar
    Serio? Jak dla mnie odcisk palca to bardziej login niż hasło.
  • avatar
    Jaki problem wykorzystać stary dobry kawałek papieru i zapisywać sobie takie drobiazgi?
  • avatar
    Ludziom trudno zapamiętać kombinację 8 znaków ???
  • avatar
    nie jestem fanem odciskow palca czy skanu twarzy, ale authenticator mi sie bardzo podoba. Korzystam i na prawde jestem zadowolony.
    Problem moze sie tylko pojawic, jak nie masz dostepu do sieci... na szczescie to tak sporadycznie, ze mozna pominac.
    -1
  • avatar
    bylejakość to znak naszych czasów, muzyka z głośniczka z komórki, produkcje typu reality dla opóźnionych, testy zamiast egzaminów, wiedza z youtube, namiastka bezpieczeństwa zamiast bezpieczeństwa to logiczne rozwinięcie tego ciągu.
    -1
  • avatar
    Czy ktoś jest w stanie rozpoznać jakiej firmy jest czytnik na filmie 0:59?