Ciekawostki

KIA Soul EV samochodem elektrycznym nie tylko dla bogaczy?

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Dzięki takim modelom samochody elektryczne mogą wreszcie stać się standardem.

KIA Soul EV wygląd

Aktualnie dostępne na rynku samochody elektryczne zdecydowanie kierowane są do tych najbogatszych. Sytuację tę chce jednak zmienić KIA, która podczas tegorocznych targów Chicago Auto Show zaprezentowała model Soul EV. Z wyglądu nie odbiega ona zbytnio od swoich „nie-elektrycznych” braci, ale ważniejsze jest to co oferuje i za jakie pieniądze.

KIA Soul EV to model, który reprezentować ma samochody elektryczne z niższej półki cenowej, ale zdecydowanie nie jakościowej. Najogólniej rzecz ujmując, pojazd ma być przyjazny dla środowiska i praktyczny jak tylko to możliwe. Konstrukcja została wykonana z bio-plastiku, a sam samochód wykorzystywać ma najnowsze dokonania w dziedzinie akumulatorów. Obok tych wszystkich eko-dobroci znalazło się także miejsce dla technologii.

Podobnie jak większość samochodów elektrycznych nie tworzonych przez firmę Tesla, KIA Soul EV będzie miało mniejszy zasięg niż pojazdy wykorzystujące tradycyjne metody tankowania. Nie jest jednak źle – według zapowiedzi firmy KIA model pozwoli na przejechanie od 130 do 160 kilometrów na jednym naładowaniu, w zależności od warunków. 

Co ważne, akumulatory Soul EV naładować można nawet poprzez podłączenie samochodu do gniazdka elektrycznego. W rzeczywistości pojazd został wyposażony w dwa porty – drugi z nich służy do „szybkiego ładowania” z wykorzystaniem specjalnego urządzenia. Korzystając z tej drugiej opcji naładujemy akumulator od 80 proc. w nieco ponad pół godziny.

Osiągi? Cóż, musimy pamiętać, że jest to samochód elektryczny. W specyfikacji KIA Soul EV znajdziemy informację o 109 koniach mechanicznych. Od 0 do 100 km/h samochód rozpędzać ma się natomiast w mniej niż 12 sekund.

Cena nie została ujawniona, jednak według źródeł nie przekroczy ona 35 tysięcy dolarów. Jak na samochód elektryczny – bardzo kusząca.

Źródło: DigitalTrends

Komentarze

20
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jedyne zastosowane takiego samochodu widzę w miastach. Na długie trasy nadal tradycyjne samochody są nie do pobicia. Zasięg nawet do 200km jest bardzo mały, a jak wiadomo prawie w ogóle nie istnieją stacje, które umożliwiają ładowanie samochodu elektrycznego.

    Szkoda, że nie wspomnieliście o tym, iż szybkie ładowanie powoduje skrócenie żywotności baterii w samochodzie o ponad 60%, a jak wiadomo takie baterie trzeba wymienić gdy nie będą się nadawać do użytku. A co wtedy z starymi bateriami? Gdzie ich ekologiczność?
  • avatar
    Elektryczne silniki to kompletnie nie jest ekologia.Nie tędy droga,po co na siłę to wdrażają.Kasa no ta potem znowu ceny prądu będą szły w górę.Eh te mądre głowy.
  • avatar
    Ciekawe, jak konstrukcja z bioplastiku oprze się kontaktowi przy 50km/h z 50cm średnicy lipą.
    Jak tam strefy zgniotu, czym to klepać i szpachlować :)
    Który lakiernik będzie znał podkłady dla tego materiału :)
  • avatar
    Teraz pytanie na ile cykli ładowania wystarczy ten ich akumulator
  • avatar
    auto na prąd to tak jak ja bym pił wodę zamiast piwa... można, ale po co ? ;)
    poza tym u nas i tak w dalszym ciągu jeździ więcej kierowców pod prądem niż samochodów elektrycznych.
    -3
  • avatar
    Z przodu LEKKO przypomina BMW to przez te światła i grill.
  • avatar
    Drugi Fiat Multipla? :O
  • avatar
    Był trabant z plastiku teraz bedzie kija z bio plastiku...

    Na upartego nawet podobbnie wygląda :D