Ciekawostki

Kina 4DX - poczuj to, co dzieje się na ekranie

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Wszechobecna już technologia 3D coraz częściej zaczyna nudzić lub nawet irytować, zamiast cieszyć widza. Powodów takiego stanu rzeczy bez wątpienia jest kilka, a jako największe należałoby wymienić zbyt dużą ilość takich produkcji, nie wnoszących nic nowego oraz częste, głównie marketingowe mówienie o trójwymiarze, które po zderzeniu się z rzeczywistością (dwie sceny pokazujące jego obecność) zupełnie nie zadowala widza.

Jak więc ponownie zainteresować odbiorcę, by ten poszedł do kina i mógł świetnie się tam bawić? Koreańska firma CJ 4DPlex uważa, że kluczem do sukcesu jest zastąpienie aktualnej technologii 3D poprzez 4DX. Co więcej, nie tylko o niej mówi, ale i konsekwentnie ją wdraża – na terenie Korei, Meksyku, Chin i Tajlandii już powstają pierwsze kina, wyposażane w artykuły azjatyckiej firmy.

Widzowie mogą w nich nie tylko oglądać filmy w 3D, ale też poczuć zapach i wstrząsy lub nawet „oberwać” wodą czy też czymś twardszym.
 

Oblewani wodą widzowie w kinie 4D
Spryskani wodą widzowie w kinie 4D
 

Oczywiście, kina 4D i 5D funkcjonują już na całym świecie, ale emitowane tam filmy są tylko krótkimi, nastawionymi na prezentację możliwości tej technologii materiałami, które nijak nie mogą zadowolić zwykłego widza, liczącego na porządną fabułę i akcję. Tutaj właśnie potencjalną przewagę mogą zdobyć kina CJ 4DPlex. Koreańczycy zdecydowali się bowiem na prezentację pełnoprawnych, nowych produkcji rodem z Hollywood.W podstawowym repertuarze kin tej firmy znajdują się takie pozycje, jak Transformers: Dark Of The Moon, Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach czy Kung Fu Panda 2.

„W fotelach znajdują się poduszki, które mają silniczki, co sprawia, że jesteś uderzany (lekko) w plecy lub tyłek, kiedy Po dostaje uderzenie lub upada” – opowiedział widz Kung Fu Panda 2 w jednym z kin z fotelami CJ 4DPlex. Inny chwalił pomysł z przechylaniem się foteli, gdy główny bohater pokazywany był z niskiego ujęcia. Wśród dodatkowych atrakcji wymieniano zapachy,spray wodny i generalnie wszelkiego rodzaju wstrząsy.
 

Sala kina 4DX
Sala kina 4DX
 

Jednym z największych problemów technologii 3D jest moda na tworzenie takowych wersji każdego, choćby najmniej pasującego do niej filmu. Czy z tymi kinami 4DX nie będzie tak samo? Jeden z dyrektorów CJ 4DPlex Martin Kim zapewnia, że nie. Zapytany, czy filmy fabularne, jak The Social Network czy Druhny także będą w ofercie tych kin, odpowiedział – „prawdopodobnie nie”. „Możemy zaprogramować każdy film w 4DX, ale biorąc pod uwagę ogólne doświadczenia, w przypadku horrorów i filmów akcji ma to znacznie więcej sensu” – dodał.
 


"Wszystkorobiące" fotele CJ 4DPlex w kinie 4DX

Bez wątpienia, jednym z ważniejszych elementów jest cena biletu na taki seans i cóż, nie jest tanio, ale też naprawdę nie ma tragedii. Według cennika w Seulu, bilety kosztują 17000 wonów, a więc ok. 50 złotych. Koszty nie są więc największą przeszkodą.

Pozostaje jednak pytanie, czy ludzi są już gotowi by przejść na kolejny poziom. Koreańska firma twierdzi, że tak, nie czeka i już teraz rozpoczyna działalność na terenie Stanów Zjednoczonych – pierwsze kina powstają w Los Angeles i w Nowym Jorku. Jeśli technologia ta przyjmie się za oceanem, CJ 4Dplex planuje spróbować swoich sił także w Europie, początkowo w bardziej wpływowych państwach, jak Wielka Brytania, Francja i Niemcy.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pewnego dnia, takie kina 4D pojawią się także w Polsce, bo choć pierwsze minikina wykorzystujące tego typu technologię już są, to nie prezentuje się w nich komercyjnych hitów.
 

Więcej o technologiach 3D i 4D:

Źródło: NYMagazine, sifi news, inf. własna 

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    b1tzz
    0
    BYŁO.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Nic ciekawego. Nie chodze do kin.
  • avatar
    wstrzasmen
    0
    > bilety kosztują 17000 wonów, a więc ok. 50 złotych.

    za komuny też były takie kina tylko oparte na radzieckiej myśli technologicznej (wtedy bali się je nazywać 4D bo ludzie bardziej oczytani byli i mogli by się śmiać ale oferowały to samo - był taki filmik przyrodniczy z motylami i lejącą się wodą) - taniej było, 50 pln za bilet to bardzo dużo
  • avatar
    komefserwis
    0
    50 zlotych to duzo? Wzgledne to troche ;)

    Ale fak to kino 4D to nadal nie jest nic specjalnego.
    Kiedys widzialem prezentacje, na ktorej ekran byl 360 a wszystkie siedzenia byly przemieszczane w kolo i prezentacja chyba dotyczyla wlasnie przyrody cos jak tam latali z ptakami na ekranie tylko wrazenie bylo piorunujace.

    Osobiscie jak juz wyroslem ze sciagania marnej jakosci filmow i stac mnie na co tygodniowy seans w kinie tak nie ma nic na co naprawde chcialo by sie isc :(
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Jakie 4D??? JAKIE? Jeśli już, to prędzej 3Dx lub 3Dex, bo czy ktoś idąc ulicą porusza się w przestrzeni 6D lub więcej???

    NIE. I tak właśnie przez takie głupie trendy ludziom robi się wodę z mózgu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Jak tak dalej pójdzie to będą musieli organizować łapanki na ulicach jak za komuny aby ściągnąć ludzi do kin, bo jakość repertuaru sięgnąła już prawie dna absolutnego. Niedługo już nikt nie będzie chciał oglądać tych beznadziejnych wypocin w których jedyne punkty zaczepienia to charakteryzacja aktorów, efekty specjane i całkowity brak fabuły. 4DX dołoży do tego z pewnościa swój grosz ......
  • avatar
    0
    "lub nawet „oberwać” wodą czy też czymś twardszym" - to ja podziękuję ;)
  • avatar
    Viperus
    0
    Mnie już 3D znudziło a ostatni filmy jaki oglądałem [Conan] to była porażka jeśli chodzi o 3D, praktycznie 0 efektu 3D, na domiar złego to nie było opcji 2D i trzeba było te kilka złote przepłacić.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    4DX to naprawdę świetna sprawa. Niesamowite emocje, bardzo fajne efekty. To nie jest to samo co 3D czy tam jakieś 100D. W sali kinowej 4DX dzieją się niesamowite rzeczy. Teraz już wiem, że kupowanie biletów do zwykłego kina to strata czasu i pieniędzy.