Gry

Kinect jesienią trafi do sklepów

Maciej Piotrowski | Redaktor serwisu benchmark.pl
12 komentarzy Dyskutuj z nami

Microsoft ogłosił dziś oficjalnie datę europejskiej premiery swojej nowej technologii mającej całkowicie odmienić sposób zabawy na konsolach Xbox 360.

Na rozpoczynających się właśnie w Kolonii targach Gamescom 2010 Microsoft zapowiedział nową wizję rozrywki, prezentując technologię Kinect, która zadebiutuje w Europie już 10 listopada tego roku.

„Targi gier komputerowych Gamescom 2010 to największe tego typu wydarzenie w Europie. Jest to więc dla nas znakomita okazja do tego, aby ogłosić datę, w którym jeden z najważniejszych produktów tego roku – technologia Kinect – zadebiutuje na Starym Kontynencie.” – powiedział  Chris Lewis, vice president, Interactive Entertainment Business, Microsoft Europe.

Kinect to specjalny kontroler przeznaczony dla konsoli Xbox 360, którego unikalna konstrukcja pozwoli na jeszcze bardziej intuicyjne sterowanie grami. Dzięki zamontowanym sensorom urządzenie to potrafi rozpoznać ruchy gracza, jego głos, a nawet emocje. O tym jak sprawdzi się to podczas rozgrywki będziemy mogli przekonać się już w momencie premiery Kinecta, gdyż wraz z nim na rynku pojawi się 15 ekskluzywnych tytułów, takich jak np. „Kinect Sports”, „Kinect Adventures”, „Kinectimals”, “Kinect Joyride”, a także taneczna gra „Dance Central” tworzona przez MTV Games oraz Harmonix.

“Premiera Kinect będzie wyznaczać wielką zmianę nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla wielu osób, które do tej pory nie grały w gry wideo. Dzięki naszej technologii będą mogli spróbować nowych wrażeń związanych z elektroniczną rozrywką.” – dodał Chris Lewis.

Nie można jednak zapomnieć, że Kinect to nie tylko gry. Już tej jesieni, za jego pomocą będzie można obsługiwać wszystkie multimedialne funkcje Xboxa 360, takie jak przeglądanie biblioteki utworów muzycznych za pomocą prostego ruchu ręką czy wyboru opcji odtwarzania filmu DVD prostą komendą głosową. Dzięki zaś nowej opcji  „Video Kinect” będziemy mogli połączyć się ze znajomymi za pomocą wbudowanej kamery wideo wykorzystując do tego sprawdzoną  usługę Xbox LIVE. Miejmy tylko nadzieje, że nasz rodzimy Xbox Live ruszy jeszcze przed oficjalną premierą Kinecta.

Źródło: informacja prasowa
 

 

Zobacz także:

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jagar
    0
    Kinect mimo wszystko okazuje sie ,ze bedzie LOL dekady.
  • avatar
    0
    Jakoś nie lubię tego typu gier pod tego Kinnecta
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    LOL dekady ? hehe
    A ja jestem trochę ciekaw, jak to wyjdzie. Wątpię jednak, że dzieciakom będzie się chciało skakać przed telewizorem. Teraz im się nie chce. Dlaczego miałaby to zmienić jakaś konsola.
    Pzdr
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Przy Wii dzieci i nie tylko jakoś się ruszają, co jest na pewno zdrowsze od pogiętego siedzenia na kanapie z padem w dłoni :)Sama konsola i ma spora popularność. Może ten Kinect tez ma szanse zdobyć serca najmłodszych :)
    Tobie może już nic nie pomoże, ale jest sporo dzieciaków, które chętnie chciałby się pobawić interaktywne gry a może i wciągnąć do tego również rodziców ;)
    Na pewno dobry sposób żeby spędzić z pociechą wspólnie czas na dobrej zabawie, gdy np. na dworze pada i jest zimno ;)
  • avatar
    pX.Snake
    0
    Skąd to LOL na ps2 już to było i to ile lat temu.
    http://www.gametrailers.com/user-movie/ps3-ps2-eye-usb-camera-comparison/89613
  • avatar
    Thyrun
    0
    To czasem się wcześniej NATAL nie miało nazywać? :D
  • avatar
    Warmonger
    0
    Inglisz kuleje? Ten 'vice president" to po prostu wiceprezes. Te "ekskluzywne" (exclusive?) gry to też jakaś aberracja językowa i kreatura stworzona przez diabolicznych marketingowców. Zapewne chodzi o tytuły, które na żadnej innej platformie działać nie będą (bo i tak nikt by ich nie kupił? :P).

    Pozostaje tylko liczyć, że Kinect przyczyni się do walki z otyłością, zamiast zwiększać ospałość u nabywców. Ostatecznie, gdy na ekrany wchodził "Raport Mniejszości", wszyscy chcieli mieć ten bajer u siebie w domu.