SSD

Uwaga na dyski Kingston NV1 - producent może zmienić specyfikację SSD

Paweł Maziarz | Redaktor serwisu benchmark.pl
16 komentarzy Dyskutuj z nami

O tych dyskach nie mówi się zbyt głośno. Firma Kingston wprowadziła do sprzedaży nową serię SSD, w której może dowolnie modyfikować zastosowane komponenty.

Mowa o modelach Kingston NV1, które były zapowiadane na początku roku podczas targów CES 2021. Producent postawił sobie za cel opracowanie możliwie najtańszego nośnika M.2 PCIe.

Premiera dysków Kingston NV1

Specyfikacja dysków Kingston NV1 nie została sprecyzowana przez producenta, przez co może on dowolnie zmieniać zastosowane komponenty (dzięki takiej strategii może on wybrać tańsze części u dostawców i zaoferować niższe ceny dla klientów, ale taka zmiana może też mieć wpływ na osiągi).

Jak podaje serwis AnandTech, nośniki korzystają z kontrolerów bez pamięci podręcznej DRAM (czyli mogą być to np. układy Phison E13T lub Silicon Motion SM2263XT). Producent teoretycznie może też stosować różne typy kości pamięci (3D TLC lub 3D QLC).

Nośniki występują w trzech wersjach pojemnościowych: 500 GB, 1 TB oraz 2 TB – do komunikacji z komputerem wykorzystano interfejs PCI-Express 3.0 x4, a transfery sekwencyjne mają sięgać 2100 MB/s przy odczycie i 1700 MB/s przy zapisie.

Kingston NV1

Specyfikacja dysków Kingston NV1

  • typ: M.2 2280
  • interfejs: PCIe 3.0 x4
  • pojemność: 500 GB, 1 TB, 2 TB
  • wydajność: 2100/1700 MB/s
  • gwarancja: 3 lata
  • współczynnik TBW:
    • 500 GB: 120 TB
    • 1 TB: 240 TB
    • 2 TB: 480 TB

Ceny dysków Kingston NV1

Głównym atutem dysków Kingston NV1 ma być atrakcyjna cena – w polskich sklepach można je znaleźć za odpowiednio: 259 zł (500 GB), 459 zł (1 TB) i 879 zł (2 TB). Producent udziela na nośniki 3-letniej gwarancji z dosyć skromnym współczynnikiem TBW.

Źródło: Kingston, AnandTech, ComputerBasr

Zobacz więcej o dyskach SSD:

Komentarze

16
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Cybul2
    19
    Już kiedyś tak zrobili. Dlatego nigdy więcej tej firmy.
  • avatar
    _SnR_
    8
    Jesli ktos ma cene jako priorytet nie powinien wogole sie interesowac Jakie akurat komponenty wykorzystuje producent. To zadna magia jesli Cena jest taka niska to gdzies oszczedzic trzeba
  • avatar
    LocutusOfBorg
    4
    O to zupełnie jak ADATA, tylko tam wychodzą po prostu kwiatki w benchamrkach...
  • avatar
    Marti99
    2
    Takie byle co do laptopow zeby bylo "NVME" na naklejce.
    Badziewie. Dysk Kingston od razu wymienilem po zakupie lapka. NVME 3.0 x2 (tak tak, nie bylo to x4).
    No nie byl to ten dysk - ale fakt pozostaje faktem w jaka klientele ta firma celuje.
  • avatar
    Ad_Lou
    2
    inwestuję w dysk raz na 5-7 lat, nie zaboli mnie bardzo jak dorzucę +/- 20% ceny i będę mieć coś sensownego, a już na pewno większy ból będzie jak dysk nie wytrzyma do wymiany na kolejny co przy takiej polityce wydaje się prawdopodobne... nie mniej z uwagi na cenę pewnie będzie popularny w składakach
  • avatar
    xmexme
    1
    słabiutko, detalistów w tej cenie i z takimi marnymi parametrami nie zainteresuje.
  • avatar
    Kenjiro
    1
    SSD są obecnie na tyle tanie, że można spokojnie olać wszelkie inne niż Crucial, Samsung, ew. WD i Kioxia obecnie. Reszta to są chińskie wytwory wyobraźni kupowane z tych samych fabryk przez różnych producentów.
  • avatar
    _ivanov_
    1
    Widzę, że tradycje modelu V300 są kontynuowane.
    They never learn...
  • avatar
    danieloslaw1
    0
    no ale cena i tak zacna
  • avatar
    Ahura
    -2
    aha
  • avatar
    Gnom_Z_Piany
    0
    jeśli taki SSD NVME zamiast własnego RAM ma HMS, to działa marginalnie wolniej od własnego RAM.
    radzę też omijać wielkim kołem QLC. no chyba że ktoś lubi, jego wola.
    ja taki QLC bardzo chętnie bym kupił bo te kości są znacznie wyższej jakości. niestety z powodu sposobu obsługi, są bardzo ostro katowane przez kontroler (ten protokół tak ma), dlatego są gorsze jako całość.
    Gdyby taki QLC można było kosztem pojemności przestawić w całości w tryb pracy TLC albo jeszcze lepiej SLC, brałbym. ale na rynku nie ma takiego SSD i kontrolera który umie takie rzeczy,. jedyne co jest dostępne, to bufor w trybie SLC, w przypadku Samsungów można ten bufor trochę powiększyć niewielkim kosztem pojemności, z całkowitą utratą danych i warto to zrobić. ale żeby cały dysk był w MLC lub SLC (fabrycznie TLC albo QLC), to tak nie ma. w starszych trybach pracy dysk wytrzymuje znacznie więcej zapisów, a sam zapis jest dużo pewniejszy, szybszy (wymagany jeden strzał a nie kilka), i mniej energochłonny czyli kość się tak nie gotuje.
  • avatar
    _-_-_-_
    0
    Zapakuje się w kartonik z platyny, poskleja kupą, zaleje złotym moczem, zapoda super reklamę i się sprzeda. Teraz tylko czyhać w kompusronikach i xjobach wodotrysków w postaci "piekielnie olbrzymi dysk, aż 1TB, tylko u nas". 90% oferowanego sprzętu w PL jest zbudowane na bublu-podzespołach, najtańsze termopady, pasty, ram, dyski. Sądzicie że będzie problem ze sprzedażą kolejnej partii gdy 99.8% polskiego użyszkodnika komputera nie wie do czego jest NumLock?