Pamięć RAM

Kingston pokazał co daje dobra pamięć - relacja

Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Na spotkaniu w klubie ConFashion Sport Bar mogliśmy zapoznać się z najnowszymi modelami pamięci RAM z serii HyperX. Pokaz poprowadził sam Mark Tekunoff - guru w dziedzinie pamięci komputerowych.

Wydajna pamięć to nie tylko dodatkowe punkty w benchmarkach. To realny zysk, który przekłada się na bardziej komfortową i efektywną pracę. Oczywiście, aby dostrzec zalety stosowania topowych pamięci, które niestety do najtańszych nie należą, konieczny był odpowiedni pokaz. Nie były to testy syntetyczne, ale przykłady praktycznego zastosowania.

 

Dla celów demonstracyjnych przygotowano dwie platformy testowe. Pierwsza z nich wykorzystywała płytę główną Gigabyte G1 Assassin, której, jak to zabawnie podkreślił Mark, lepiej nie zabierać na pokład samolotu. Zainstalowano na niej procesor Intel Core i7 990X taktowany zegarem 3,6 GHz, kartę graficzną Gigabyte Radeon HD 6950 oraz 24 GB pamięci Kingston HyperX T1 Black. Więcej danych na temat demonstrowanych pamięci, w tym sugerowane ceny, znajdziecie tutaj.

 

Na jakim przykładzie zademonstrowano wydajność pamięci? Tak duża ilość pamięci nie jest potrzebna grom, te raczej potrzebują szybkiej karty graficznej. Najlepszym sposobem pokazania korzyści jakie płyną z pracy z 24 GB RAMu jest obróbka zdjęć i filmów. Mark Tekunoff wykorzystał funkcję tworzenia panoramy Photoshopa CS5 z dużej liczby zdjęć. Osoby zaznajomione z obróbką fotografii wiedzą, że składanie panoram to jedna z bardziej wymagających względem zapotrzebowania na pamięć czynności. Każda składowa fotografia to oddzielna warstwa, która jest dodatkowo powielana - i aby praca przebiegała płynnie, bez doczytywania zdjęć z pamięci podręcznej na dysku, który nawet w formie SSD jest wielokrotnie wolniejszy niż RAM, potrzeba wielu gigabajtów pamięci. Testowy zestaw do najtańszych nie należał, ale przy profesjonalnej obróbce dużej liczby zdjęć zysk na czasie jest dużo istotniejszy niż koszty, jakie trzeba ponieść.

Oprócz testów typowo fotograficznych, mogliśmy spróbować obliczeń w benchmarku Hyper PI, choć nie było to tak spektakularne jak płynne manipulowanie zdjęciami.

 

 

Druga platforma testowa zbudowana została na bazie typowego komputera HTPC marki ASRock, w którym zainstalowano procesor Intel Core i7-2920XM, oraz 4 GB mobilnej pamięci Kingston HyperX taktowanej zegarem 2133 MHz (moduły SO-DIMM). Głównym elementem demonstracji była tym razem przeglądarka Internet Explorer 9, a raczej zestaw procedur testujących jej silnik renderujący.

Oprócz bohatera dnia - jakim były pamięci Kingston HyperX T1 Black - demonstrowane były także inne modele z serii HyperX, w tym zaktualizowana seria Genesis z przeprojektowanymi radiatorami (w celu zapewnienia lepszego rozpraszania ciepła).

 

Po oficjalnej części spotkania mogliśmy się posilić, a także podyskutować z Markiem i innymi przedstawicielami Kingstona.

Warto przy okazji wspomnieć, że Kingston ogłosił swoje wyniki finansowe za 2010 rok. Osiągnęły one rekordowy poziom 6,5 miliarda dolarów, o prawie 60 procent więcej niż w 2009 roku. Jak podkreśla David Sun, współzałożyciel Kingston Technology - „Nasza firma skorzystała na poprawiającej się globalnej sytuacji ekonomicznej oraz szczęśliwym zbiegom okoliczności, dzięki czemu wywindowaliśmy sprzedaż w 2010 na najwyższy poziom w historii Kingstona”.

 

Źródło: Inf. własna

 Warto przeczytać:
Rowerem po dysku SSD - czy wytrzyma
Tablet Antares i notebooki Toshiba R800 - relacja
Podsumowanie CeBIT 2011 - nowe trendy i technologie

 

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    dlaczego mają parkiet na ścianie? :/
  • avatar
    xfire25
    0
    gość trzyma tego laptopa jakby miał gdzieś czy mu spadnie czy nie ( i pewnie ma )
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Interesująca relacja. Na temat laptopa, jest to laptop MSI serii X300. Są bardzo lekkie i cienkie, ale wydajne, chociaż nie dokońca przemyślane konstrukcyjnie.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Szczerze gratuluję, Firmo Kingston - sukces w pełni zasłużony. Niedawno sam miałem potrzebę mupgrade swego systemu domowego z 2GB do 4GB w Dual Channel, wybrałem kości Kingstona KVRD2N6 zachęcony przez sprzedawcę uwagą: "- dobrze się kręcą", pomimo że na opakowaniach było złowieszcze "CL6". Podniosłem im napięcie do 2.1V z nominalnego 1.8V i przy taktowaniu 800MHz bez trudu ustawiłem im timingi 4.0-4-4-12. Działają superstabilnie, są - dzięki przewiewowiwiewowi z wentylatora chłodzenia Arctic Siler ledwo wyczuwalnie ciepłe przy takim napięciu - czyli HyperX DDR2 4GB Dual Channel mam za 222 złote. Niestety, na zegarze 1066MHz moich kości już odpalić nie zdołałem, choć próbowałem.

    100 lat i więcej, Kingston!!!
  • avatar
    jewgienij
    0
    Prosze kogos o lepszym poczuciu humoru o oswiecenie, gdzie w wypowiedzi GURU(pierwszo widze i slysze)"Dla celów demonstracyjnych przygotowano dwie platformy testowe. Pierwsza z nich wykorzystywała płytę główną Gigabyte G1 Assassin, której, jak to zabawnie podkreślił Mark, lepiej nie zabierać na pokład samolotu." znajduje sie zabawna czesc... Bo chyba nie w nazwie Assasin...
  • avatar
    Nalovp
    0
    Jak nic że to ruscy bo mają nasze czarne skrzynki...
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Miało być "co daje dobra pamięć"... a widzę tu najwyżej demonstrację "co daje dużo pamięci" :(
    24GB to przecież od każdego producenta pamięci można dostać! I to wcale nie trzeba jakiejś pamięci "wyczynowej", jak ta seria HyperX. Spodziewałem się, że poczytam jak *w praktyce* sprawdza się taka szybsza pamięć od takiej najtańszej, a tu nic z tych rzeczy. I do takiej prezentacji to zaraz trzeba było "guru" zatrudniać!?
  • avatar
    Dwd89
    0
    nigdy więcej nie kupię pamięci Kingston'a za dużo podróbek na rynku jest.