HDD

Rowerem po dysku SSD - czy wytrzyma? - zdjęcia i wideo

z dnia
Karol Żebruń | Redaktor serwisu benchmark.pl
55 komentarzy Dyskutuj z nami

Dyski SSD cenione są za ciszę i szybkość pracy. Często jednak zapomina się o ich innej bardzo istotnej właściwości – bardzo trudno je uszkodzić, i to nie tylko w codziennym użytkowaniu. Przekonaliśmy się o tym na prezentacji Kingstona.

Firma, którą kojarzą chyba wszyscy użytkownicy komputerów i aparatów cyfrowych, zorganizowała spotkanie, na którym mieliśmy okazję zapoznać się z zaletami dysków SSD. Prezentacji technologii i zasług Kingstona dokonał Paweł Śmigielski dyrektor regionalny Kingston na Europę Wschodnią i Środkową, natomiast testy sprzętowe przeprowadzał Marcin Forbert oraz… grupa górskich kolarzy zjazdowych Kingston Racing Team.
Kingston Racing Team – od lewej Anna Sojka (mistrzyni Polski z 2010 roku), Norbert Stachurski, Dariusz Skowroński (2 miejsce w klasyfikacji Pucharu Polski w 2010) , Arkadiusz Mielczarek i Hubert Kosmyk

Co w dyskach SSD jest najlepsze? Przede wszystkim szybkość – SSD zapewniają stałą prędkość odczytu niezależnie od tego gdzie na dysku zapisano dane. W dyskach talerzowych, nawet tych najlepszych, musimy liczyć się z pewnym spadkiem prędkości im bliżej wewnętrznej krawędzi talerza znajdują się odczytywane dane. Według niezależnych testów zleconych przez Kingston zastosowanie dysku SSD w notebooku sprzed 2-3 lat może przynieść wzrost wydajności nawet na poziomie 50 procent. Nawet nowe komputery po wymianie dysków HDD na SSD odczują przyśpieszenie – do 27 procent. Warto pamiętać także o energooszczędności – w urządzeniach zasilanych bateryjnie nawet o 1 czy 2 W mniejszy pobór mocy jest na wagę złota.

Pozytywny obraz, jaki tworzy korzyść wydajnościowa, burzy nam cena, jaką należy zapłacić za SSD. Na szczęście ceny powoli spadają, co przekłada się na większe zainteresowanie – Kingston szacuje, że w przyszłym roku w Polsce sprzedanych zostanie 100000 dysków SSD tej marki – 3 razy więcej niż wynosi prognoza na ten rok.

Kolejną zaletą dysków SSD jest cisza – dyski SSD nie chroboczą i nie doprowadzają nas do szewskiej pasji. Ale co jeszcze? Paweł Śmigielski zwrócił uwagę na inną, bardzo istotną cechę tych urządzeń - znacznie mniejszą podatność na uszkodzenia dysków SSD w porównaniu z dyskami HDD. Oczywiście dyski Kingston nie są niezniszczalne w dosłownym tego słowa znaczeniu - po przejechaniu walcem czy przewierceniu dysku możemy się z nim pożegnać. Ale, jak się okazało podczas dość „okrutnych” testów, można z nimi zrobić naprawdę wiele, a wcześniejsze słowa to nie tylko czcze przechwałki.

Prezentacja zalet SSD składała się z dwóch części. Po pierwsze porównano pracę dwóch identycznych komputerów (notebooki Toshiba), które różniły się jedynie zastosowanym dyskiem. W jednym z komputerów zainstalowany był fabryczny dysk Toshiba o pojemności 400 GB, a w drugim komputerze zastąpiono go dyskiem Kingston SSDNow V drugiej generacji o pojemności 64 GB. Dlaczego wybrane zostały notebooki? To właśnie do nich trafia większość kupowanych dysków SSD.

Testowany podczas prezentacji dysk wykorzystuje kości pamięci MLC NAND Flash. Teoretyczna maksymalna prędkość odczytu sięga 200 MB/s, a zapisu 110 MB/s. Dysk oferuje wsparcie dla funkcji TRIM oraz diagnostykę S.M.A.R.T. Cena mieści się w zakresie od 450 do 550 złotych.

Oczywiście testowany dysk SSD ma mniejszą pojemność i, na co na razie większość z nas narzeka, jest dość drogi w porównaniu z tradycyjnym „twardzielem”. Jednak celem tego pokazu było wykazanie bezsprzecznej zalety jaką jest szybkość.

Dla zapewnienia identycznych warunków, zawartość dysku talerzowego sklonowano na dysk SSD, a następnie przeprowadzono kilka testów. W komputerze z dyskiem SSD system Windows 7 uruchomił się w ciągu kilkunastu sekund, w przypadku komputera z dyskiem HDD trwało to prawie 3 razy dłużej. Następnie porównaliśmy wyniki testów w HD Tune, które, jak się można spodziewać, pokazały wyższość SSD. Kolejne testy obejmowały otwieranie bardzo rozbudowanej prezentacji PowerPoint, a także obracanie dużej liczby obrazów w programie Picasa. Wszędzie wygrywał dysk SSD.

Osoby zgromadzone na pokazie najbardziej jednak zainteresowała obecność grupy Kingston Racing Team. Mieli oni nie tylko przybliżyć nam nieco wyczynowy zjazd (downhill), ale także spróbować uszkodzić dysk SSD Kingston (taki sam jak wykorzystany w porównaniu) w warunkach polowych.

Testowany dysk SSD okazał się twardym graczem – mimo znacznego poturbowania nadal działał. Oczywiście trzeba pamiętać także o pewnej jego słabej stronie (ale dotyczy to także produktów innych firm) - najłatwiej uszkodzić w nim złącze SATA, można je bowiem dość łatwo wyłamać. Na szczęście w większości sytuacji, gdy może dojść do uszkodzenia dysku, np. podczas upadku komputera z dużej wysokości, jest ono dość dobrze zabezpieczone. Złącze podczas naszych testów zaklejone było taśmą izolacyjną.

Poniższe wideo może dać lepszy niż zdjęcia pogląd na to, co się działo z dyskiem podczas próby jego uszkodzenia przez Kingston Racing Team.

Paweł Śmigielski podkreślił, że znacznie większa odporność dysków SSD na działanie różnych sił, które mogą łatwo uszkodzić zwykły HDD, to zaleta, która dla wielu osób może okazać się ważniejsza niż cena. Pamiętajmy – często na dysku laptopa mamy ważne dane, których w żaden sposób nie da się zastąpić, w przeciwieństwie do pozostałych podzespołów komputera.

Dziękujemy firmie Kingston za umożliwienie udziału w spotkaniu.

Źródło: Kingston, Inf. własna, fot. Alicja Żebruń, wideo Ciszewski PR

Komentarze

55
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    Bleh, a ja myslalem ze w koncu jakies testy wytrzymalosciowe dysku - np. meczenie go zapis/odczyt
  • avatar
    Macieyerk
    zrzuczcie dysk z 20 piętra lub strzelcie w niego z śrutówki jak przeżyje to ma ode mnie 6+
  • avatar
    jacy4
    Już widzę że tyle dysków się sprzeda, ssd są nadal okropnie drogie ... a jak już jest jakiś w normalnej cenie to zapis ma koszmarny.
  • avatar
    xfire25
    te informatycy serio średnio zarabiają 36 000€ rocznie ? ( nie obliczam na nasze bo mam dopiero 16 lat a euro w naszym kraju ma niedługo wejść ) muszę poważnie się zastanowić między :
    szkółką wojskową-AZS AWF gdańska szkoła sportowa - lub informatyczna ( do ostaniego potrzebne jeszcze bodajże marketing i zarządzanie i studia wyższe inżynieryjne :P )
  • avatar
    kopczenko
    hmm z tego co widzialem na relacji to po przymocowaniu dysku do rowera i zjazdach, winda nie wstala:D, ale ze to info od kinghstona to o tym mowy nie ma?
  • avatar
    kopczenko
    http://www.youtube.com/watch?v=Oa7s2u9I7Fw&feature=player_embedded
  • avatar
    A jak by go do deski (takiej skate'owej) przyczepić i pojeździć trochę po rampach?
  • avatar
    Gasek
    Na youtube jest jak bejsbolem go potraktowali i normalnie działał;)
  • avatar
    mehtron
    Trochę mi ten test przywiał na myśl... Man&o zakupy z TV ;)
  • avatar
    d i l
    Odwracanie uwagi od istoty sprawy - wytrzymałość komórek pamięci.
    Śmierdzący marketing, lol. :p
  • avatar
    Konto usunięte
    "W dyskach talerzowych, nawet tych najlepszych, musimy liczyć się z pewnym spadkiem prędkości im bliżej krawędzi talerza znajdują się odczytywane dane."

    Jest dokładnie odwrotnie.
  • avatar
    Konto usunięte
    SDD nice
    rowerki zajazdowe nice
    koszulki tej ekipy raiderów very shit :D
  • avatar
    henry230
    same zdjęcia mi nic nie mówią,najbardziej mnie zainteresowała szybkość uruchamiania się windowsa ,mam taka prośbę jak chcecie pokazać szybkość to nie lepiej nakręcić króciutki filmik?np właśnie z uruchamiania się windowsa bo o bardzo by pomogło,w pokazaniu a nie zdjęcia.
  • avatar
    michal_229
    Mnie by bardziej interesowało z jakiej maksymalnej wysokości można to zrzucić na beton, żeby dalej działało ;p
  • avatar
    zgf1a
    Trzeba byc debilem chyba, zeby niszczenie dysku przeprowadzac za pomoca jakichs kolarzy. Niech ktos w koncu wykona test jak szybko zuzywa sie taki ssd, czyli np:

    Program tworzy plik 10GB
    Kasuje plik
    Tworzy
    Kasuje


    Do tego liczy cykle, przy obecnych predkosciach zapisu mysle, ze po nie tak dlugim czasie mielibysmy dobry obraz pracy dysku...

    Ciekawi mnie ile czasu takiej pracy SSD bylby w stanie wytrzymac.
  • avatar
    Szymon331
    DEMO8

    Miodny rower. Gdyby nie Boxxer to brałbym w ciemno :)

    Tylko skąd wziąć te 17 tysięcy... ;)
  • avatar
    Konto usunięte
    lepiej jakby poprawili osiągi swoich dysków, a nie takie testy:D kto jeździ rowerem po dyskach buahaha:P jak SSD to tylko OCZ..
  • avatar
    Otheim
    Dla mnie osobiście takie testy to kpina. Po pierwsze, na co mi dysk który wytrzyma uderzenia skoro swojego PC nie przenoszę. Po drugie wciąż wysoka cena za te dyski powoduje że mało kto się nimi zainteresuje, a na pewno nie przeciętny Kowalski. :D
  • avatar
    ZiemoOne
    Dla mnie cena 600-700 zł za 128GB będzie początkiem dla tej technologii, narazie jest wciąż za drogo. Za okolo 200zł mozna kupic dysk WD 2,5' 7200obr 250GB z transferami na poziomie 100MB+ z/o, który nie jednemu notebookowi da drugie życie.
  • avatar
    Konto usunięte
    Lapiej jakby zrobili testy praktyczne, czy np. dysk wytrzyma ostrzał na lotnisku w Izraelu ;) Jak wiemy laptopy brane są tam czasem za zagrożenie. A ponieważ nie potrafia podnieść klapy na słowa "klapa do góry", to brak dobrej woli może mieć smutne konsekwencje.
    .
  • avatar
    Stork
    Raczej słabo..
    Dysk wbił się w błoto.. jak mialo mu się cos stac.. ?
    Może tak motorem na asfalcie? - To by zrobiło wrażenie na nie jednym..
    Iphone 3GS nie wytrzymał tego, tzn. tylko szybka mu pękła.
  • avatar
    danieloslaw1
    Już widze na eBay'u

    Sprzedam SSD Kingston. Jedyna jego wada to taka że został przejechany rowerem.

    hhhahahaha
  • avatar
    Konto usunięte
    Typowo amerykańskie wciskanie kitu. Dla głąbów.
  • avatar
    Konto usunięte
    Mi kiedyś wypadł dysk samsunga stary 10G HDD, upadł na asfalt i jeszcze przejechałem po nim jednym kołem. Nic mu się nie stało, przetrwał do dziś:)
  • avatar
    Raider0001
    to wszystko jest do bani, zaden test nie przekona mnie do SSD, jedyne co moze to sprawic to widok ceny tego kawałka krzemu wiec na cholere mi takie promowanie produktu
  • avatar
    Konto usunięte
    nie wiem czemu tu sie wszyscy podniecaja predkoscia i pojemnoscia SSD


    w moim Portege R600 z 128GB SSD podoba mi sie ze moge go rzucic o stol i zadne dane sie nie uszkodza - gdybym to samo zrobil w HDD powiedzialby on "dobranoc" i wszystko co na nim zapisane amen

    dla przecietnego kowalskiego nie widze sensu pakowania SSD do PC
  • avatar
    Konto usunięte
    Fajny test. Przecież kazdy użytkownik dysku jeździ po nim rowerem, hulajnogą tudzież innym pojazdem i wgniata go w błoto. Jeśli któryś z Was tego jeszcze nie robił, to gorąco zachęcam.
    @ the_bart123 - jak często rzucasz swoim laptopem o stół? I po co?