Ciekawostki

Koniec przymusowego lektora w polskiej TV

Jakub Kralka | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Jakub Kralka
81 komentarzy Dyskutuj z nami

Od kilku lat w internecie trwa prawdziwa krucjata wymierzona w obowiązkowego lektora w filmach emitowanych w polskiej telewizji. Dała efekt!

Już od przyszłego piątku kanały TVN i TVN7 umożliwią telewidzom wybór pomiędzy wersją z lektorem oraz wersją z polskimi napisami. Póki co oba tylko w przypadku jednego pasma filmowego - kolejno w piątek i w niedzielę wieczorem, ale jeśli pomysł się przyjmie być może podbije też inne zachodnie elementy ramówki i przede wszystkim - inne stacje.

  Warto przeczytać:
 

Google Profiles - zagrozi Facebookowi?

Wprowadzenie opcji wyboru sposobu odbioru filmu możliwe jest dzięki technologii telewizji cyfrowej, która od kilku lat sukcesywnie zdobywa polskie domy, a do 2013 roku ma zagościć jako wyłączny środek transmisji na terenie całego kraju. 

Dotychczas możliwość wyboru lektora lub napisów oferowały Polakom wyłącznie płatne kanały HBO i Canal+. TVN jako pierwszy wychodzi "do tłumów".

Źródło: media2

Komentarze

81
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Fourth Illusion
    0
    TAK!
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Trochę nie rozumiem...
    Lektor to nic złego a wręcz coś najbardziej naturalnego z dostępnych możliwości.
    Napisy byłyby idealne gdyby nie poświęcona im uwaga na przeczytanie tekstu... Wtedy nie skupiamy się na szczegółach i praktycznie trzeba oglądać dwa razy (drugi już na spokojnie)
    Dubbing to największe cholerstwo! sprawdza się jedynie w bajkach gdzie i tak trzeba głosy podkładać... Ale w filmach ?

    Najlepsza opcja, to po prostu znać angielski ;) Jednak nie rozumiem dlaczego widzowie wolą czytać filmy ? - czytanie wyśmienicie sprawdza się w ale książkach :P
  • avatar
    lukaszbik
    0
    i zawsze cos w lepetynie pozostanie z jezyka:D
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    A ja tam wole z lektorem, no chyba, że film jest po angielsku, dlaczego?
    Często oglądam filmy w tle, więc napisy, to chyba trzeba mieć rozdwojenie jaźni hehe.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Wreszcie... Ciekawi mnie tylko w jaki sposób ten "wybór" będzie dawany? Tylko w wydaniu cyfrowym, czy jak? Tak czy siak, to krok w dobrą stronę, byleby tylko nie zaprzestano całkowicie robienia wersji z lektorami (mówię o sytuacji na dłuższą metę..) - nie jestem ich fanem, wręcz wolę oglądać z oryginalną ścieżką, ale są ludzie, którzy po prostu nie zdzierżą oglądania z napisami.
  • avatar
    piotrek8x
    0
    Na Canal+ jest od dawna to fakt, ale jak kiedyś prubowałem włączyć to jakieś dziwne akcje się działy na Cyfrze+ np. napisy leciały zbyt wolno, lub leciały napisy a lektor zostawał:)
  • avatar
    azazello86
    0
    z tego co pamiętam to i kanały Discovery w cyfrowym polsacie mają możliwość wyłączenia lektora, ale jednak wole pozostać razem z nim.
  • avatar
    Chiny_X
    0
    W końcu będzie można chociaż połowicznie normalnie obejżeć film.
    Różnica jest ogromna(lektor zawsze jest dużo głośniej niż reszta filmu), tym bardziej jeżeli ktoś ma podłączony tuner optykiem czy coaxialem do kina domowego...
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Polski dubbing wycina ścieżkę dźwiękową, jest przytłumiona... Wolę napisy :)
  • avatar
    jewgienij
    0
    Czyli jest nadzieja ze juz za 30 lat znajomosc jezyka angielskiego bedzie wsrod polakow rownie powszechna, co wsrod holendrow, ktorzy maja tylko napisy. Nawet anglicy puszczaja obcojezyczne filmy z napisami. Zdaje sie, ze lektor to kolejny wsanialy wynalazek radzieckich uczonych, wystepuje tylko w krajach (post)sowieckich. Tak sie mi wydaje sie. Z drugiej strony we francji dubbinguja wszystko. Wyobrazcie sobie FAMILY GUY po francusku. Bleeeeeeeeeeeeeeee. Widzialem tez francuskie allo allo. Az mnie zatrzeslo. Dla nie nadazajacych za napisami: mniej strzelanek, wiecej czytanek.
  • avatar
    jeomax.co.uk
    0
    Ja sie przyzwyczailem do lektora. Jako facet gdy widze literki, to nie skupiam sie na detalach, tylko na czytaniu - kobiety maja wszak lepiej, bo jednoczesnie moga skupic sie na tlumaczeniu, mnie od tego glowa boli po dluzszym czasie ;-)
    Ale wybor oczywiscie jest dobry.
    Byle nie robili dubbingu, ktory wyglada wrecz komicznie, aka niemieckie stacje.
    Jakosc tlumaczenia to juz inna sprawa, tych "kreatywnych specjalistow" od "wirujacy sex" powinni powyrzucac.. choc pewnie tlumaczyliby sie tlumaczeniem kontekstowym (tylko ze wowczas sami wiedza lepiej od autora, tak ? heh)...
  • avatar
    Brokulis
    0
    rozsmieszacie mnie... juz widzę jak wy wierni fani org. sciezek bedziecie ogladac na tych kanałach starocie które nie dość ze obejrzeliscie już ponad rok temu nie tylko na kompie a nawet już z dvd/br to jeszcze tutaj będą przerywane reklamami..tak tak.. poujadajcie trochę jeszcze... mam nadzieję że fakty badań wyboru sciezek będą takie jak obecnie są fakty czyli ponad 80% wybierze domyślnego lektora nawet mając wybór... bo przecież hity canal+ z dwoma scieżkami robią taką furorę u was w domu że hej !
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Ja tam wybieram napisy, bo na canal+ angielski jest z dźwiękiem 5.1, lektor tylko w stereo.
  • avatar
    QraJr
    0
    Problem jest tylko jeden. Co z tego że pojawi się możliwość wyboru jak to samo co powie lektor pojawi się w napisach. Ma to sens tylko wtedy kiedy oba tłumaczenia będą robione osobno.

    Oczywiście jestem jak najbardziej za napisami.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    wreszcie :)
    do maruderów - full dubbing jest świetnym rozwiązaniem o ile jest dobrze zrobiony a nie na odwal się, miałem okazję oglądać "Georga Prosto Z Drzewa" z dubbingiem - rewelacja, z lektorem - dno, kiedyś sztuki Szekspira były w polskiej telewizji z pełnym dubbingiem, też były świetnie zrobione

    lektor - napisy - oglądał ktoś z was Avatara z napisami i lektorem? myślałem, że tego pacana co przygotował tekst do czytania dla lektora uduszę, coś okropnego

    dubbing - napisy - włączcie sobie Shreka angielską ścieżkę z polskimi napisami - 3/4 tekstów mnie nie śmieszy

    rozumiem, że ci stękacze którzy nie potrafią czytać i oglądać jednocześnie nie chodzą do kina na obcojęzyczne filmy - tam tylko są napisy i jakoś nie słyszałem by ktoś w kinie chciał wersję z lektorem :P

    większość młodszego pokolenia miała styczność z angielskim w szkole, nie podszkolą się w konwersacji ale dzięki napisom osłuchają się z językiem i będę więcej rozumieć - np. jak wyjadą za granicę i będą pracować na "zmywaku" zrozumieją za co ich opieprza szef :P
  • avatar
    Nalovp
    0
    Ha ha już wyobrażam sobie moherów przed telewizorem oglądających transmisję z Watykanu bez tłumaczenia :D
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    "Dotychczas możliwość wyboru lektora lub napisów oferowały Polakom wyłącznie płatne kanały HBO i Canal+. TVN jako pierwszy wychodzi "do tłumów"."

    Nie prawda, od 3 lat na nFilm, MGM i innych też jest wybór lektor i napisy ;]
  • avatar
    MekPrzemasMek
    0
    Bardzo dobry pomysł!
    Czekam na to już od dłuższego czasu. W krajach skandynawskich jest to na porządku dziennym a co za tym idzie więcej (dużo, dużo więcej) ludzi operuje językiem angielski i można się dogadać nawet z 60cio-70cio letnią osobą a spójrzmy jak sytuacja przedstawia się w naszym kraju... jednym słowem tragicznie! Ciężko jest znaleźć osobę w wieku choćby 40tu lat posługującą się tym językiem a o starszych już nie wspomnę. Czy chcemy czy tez nie zawsze coś w głowie pozostanie oglądając film z napisami (ale i one też muszą odzwierciedlać realną mowę bohaterów filmowych itp).
    Także TVN TAK!
  • avatar
    adammo
    0
    Rozumiem, że jeśli nie mamy telewizora w N, cyfrze+, czy czymś tam innym to sobie mogę pomarzyć?
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    ja tam wole filmy z lektorem, wygodniejsze jest :P
  • avatar
    yeldus
    0
    Oby tak dalej, osobiście nienawidzę dubbingu i lektora. Filmy po angielsku oglądam nawet bez napisów. Na TVP Kultura podjęli się ambitnej próby przedstawienia szerszej publiczności animacji ze studia Ghibli, niestety lektor jest fatalny i zagłusza całą magię, której sporą częścią jest oryginalny japoński głos.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Nie znam angielskiego ale japoński. Filmy azjatyckie też oglądacie z oryginalną ścieżką dźwiękową bez napisów lub lektora? Skoro tak chwalicie oryginalny dźwięk a psioczycie na lektora lub napisy to proponuję obejrzenie filmu np. japońskiego z oryginalnym dźwiękiem oczywiście bez napisów lub lektora. Na świecie istnieje też bardzo dobre kino nie anglojęzyczne i życzę powodzenia ze zrozumieniem :)
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Dla niższych kosztów niech puszczą same napisy - po co film :/
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Jedni lubią oglądać film inni napisy ;D To tyle ... Ja jak oglądam film z napisami to nie mogę skupić się na filmie tylko na napisach. A wszystkich języków to ja nie znam żeby się wsłuchiwać w aktorów.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Na TVP HD już też był wybór. Star Wars się dobrze oglądało i House'a ;)
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Jakoś mi tam lektor nie przeszkadza. Nie chce mi si czytać :)

    Ale ja i tam chyba nie będę miał wyboru, bo ja mam normalną telewizję analogowa takie cuda to tylko w cyfrowej zapewne.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Lektor to cudowny wynalazek! Uwielbiam polskich lektorów. Są cudowni! Nie wyobrażam sobie oglądanie filmu inaczej. Oglądasz film, ale zupełnie ich nie słychać!!! Za to rozumiesz co mówią poszczególni aktorzy. Czytanie jest bardzo męczące i wymaga podzielności uwagi. Słuchanie jest intuicyjne i nie wymaga wysiłku.

    TYLKO I WYŁĄCZNIE LEKTOR!!!
  • avatar
    AvaloN
    0
    wreszcie!
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Ja przeważnie oglądam filmy z lektorem, ale są filmy takie jak Las Vegas Parano, w którym wisienką na torcie są właśnie dialogi i wtedy wole napisy co nie znaczy, jak to niektórzy uważają, że aby zrozumieć ten film TRZEBA oglądać wyłącznie z napisami. Nie zgodzę się z tym, że lektor zagłusza aktorów. Nadal słychać ich sposób mówienia i akcent. Wielu narzeka, że lektor jest za głośno. Wyobraźcie sobie teraz jaki byłby burdel w dźwięku gdyby lektor zlewał się z głosami aktorów. Inni krytykują sympatyków lektorów, żeby nauczyli się czytać. Czytanie napisów każdemu zajmuję trochę uwagi, a w jakim stopniu to już zależy od szybkości czytania, długości i gęstości dialogów, wielkości czcionki i ekranu, jak i wcześniej ktoś napisał, od płci ;) Irytują mnie też komentarze (nie mówię teraz o tym forum) w stylu "naucz się angielskiego!". Kiedyś zaczepiła mnie Azjatka i zapytała po ang jak się dostać na lotnisko. Oczywiście odpowiedziałem jej ale dlaczego nie zapytała mnie o to w języku który obowiązuje w kraju, do którego przyjechała? Wiem wiem, ang to międzynarodowy język ale chyba nigdy się z tym nie pogodzę :) A tak poza tym mamy świetnych lektorów chociaż są wyjątki.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    W końcu TVN zrobił coś dobrego. Chwała mu za to. Może inne kanały pójdą za nimi.
    TYLKO NAPISY!
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Film z lektorem to już nie jest film. Możecie się ze mną zgadzać lub nie, ale taka jest prawda.

    Film to nie tylko scenariusz i "akcja". Film tworzą przede wszystkim aktorzy - swoją grą, a gra to nie tylko poruszanie się, ale głównie pokazywanie emocji między innymi poprzez wymawianie swoich kwestii. A kiedy oglądasz film z lektorem, który czyta tekst totalnie bez emocji to już nie masz tych samych doznań.

    Szczerze współczuje ludziom, którzy wolą oglądać filmy z lektorem, bo wtedy nie można wczuć się film i towarzyszą przy tym inne emocje - niekoniecznie takie jakie sobie reżyser wymarzył.

    A mówienia, że napisy pochłaniają naszą uwagę jest po prostu idiotyczne. No chyba, że nie ktoś nie jest na tyle inteligentny, żeby ogarnąć jednocześnie film jak i napisy.

    ITI jak zawsze popycha do przodu polską telewizje i chwała im za to.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Ludzie którzy twierdzą, że filmy z lektorem są lepsze to znaczy, że nigdy nie oglądali filmu na dobrych głośnikach* i jest im wszystko jedno. Dźwięk w filmie z lektorem jest przytłumiony, wszystkie efekty itp., taki twór ogląda się bez emocji... Obejrzałem około 1,5k filmów i wiem o czym piszę, dźwięk w filmie to 50% całego odbioru, jeżeli ktoś się nie zgadza, to niech obejrzy sobie film bez efektów dźwiękowych to się przekona sam.

    Co do czytania napisów to faktycznie przeszkadzają ale tylko tym, którzy nie umieją czytać i się nie chcą do tego przyznać. Ci co argumentują, że nie nadarzają czytać polecam kurs "szybkie czytanie" dostępny w internecie, bez problemu można go znaleźć... Dwa tygodnie ćwiczeń po 15 minut dziennie, codziennie i sprawność czytania zwiększy się o 50%.

    *dobre głośniki - to nie takie, które są głośne, tylko takie, które potrafią "ryknąć" kiedy potrzeba i być ciche kiedy potrzeba, bez żadnych szmerów, szumów itp. Dźwięk przestrzenny to sprawa oczywista dla mnie nie wymagająca komentarza.
  • avatar
    Hakuren
    0
    Oczywiscie, ze dobry pomysl. Krew czlowieka zalewa kiedy slyszy co oni tworza w tych wszystkich tlumaczeniach. Z tym, ze to nie tylko filmow powinno dotyczyc. A co ze sportem? Dlaczego musisz sluchac jakis patalachow kiedy w oryginale komentuje ktos, kto naprawde wie o co chodzi - i nie potrzeba napisow! Sam dalem sobie siana z C+ ze wzgledu na sport. Jak slyszalem wielka slawe pilkarska Roslonia to mnie od razu jakies mysli a la bin Laden nachodzily. Nie umial kopnac pilki prosto, nie zna przepisow, a gramatyka na poziomie wczesnego gimnazjum - nie obrazajac tu prawdziwych gimnazjalistow. Mozesz, pisac, dzwonic dokumentujac niewiedze i indolencje, a stacje TV i tak maja to w 4 literach.

    Co do tematu poruszonego powyzej. Allo, allo po francusku czy Magnum po wlosku (sam widzialem). Takie wersje sa o wielokrotnosc TANSZE niz wersje oryginalne. Po prostu zapotrzebowanie na wersje francuska/wloska/insza jest nie porownywalnie nizsze niz na wersje angielska (oryginalna). To samo dzieje sie w swiecie sportu. Np. prawa do English Premier League kosztuje XYZ, ale jak usuniesz angielski komentarz i zastapisz go np. polskim to placisz ze 3+ razy mniej za prawa do transmisji. Byc moze wielu z czytajacych to slyszalo o glosniej sprawie w Anglii, pub ktory transmitowal mecze EPL, z greckim komentarzem. Kosztowalo ich to cos kolo 400 funciakow and gdyby chcieli od BSkyB musieli by wybulic ponad 1000. Wielka batalia sadowa trwa nadal...
  • avatar
    mika34
    0
    Proponuje by Ci bardziej egoistyczni twierdzący, ze lektor najlepszy i po co wprowadzac napisay pomyśleli o ludziach niesłyszących!!!