Komputery

Laptopy z Win 7 nadęte jak balony

Grzegorz Kubera | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Grzegorz Kubera
20 komentarzy Dyskutuj z nami

Reklamy Apple czasem niesłusznie obrażają Microsoft i pecety, ale od czasu do czasu informują o realnych problemach. Tak jest i tym razem - sporo laptopów z Windows 7  wypełnionych jest niepotrzebnymi programami, które tylko je spowalniają. Właśnie o tym są ostatnie reklamy Apple i trzeba przyznać, że koncern z jabłkiem w logo trafił w czuły punkt.

Co więcej, przeprowadzono odpowiednie badania na 8 komputerach różnych producentów, włącznie z Apple. Okazało się, że Windows 7 może konkurować z Apple Snow Leopardem pod względem wydajności, ale często jest od niego znacznie wolniejszy i winą są programy, które firmy instalują na komputerach. Co najgorsze, są to w dużej mierze bezużyteczne aplikacje i niepotrzebnie zajmują miejsce na dysku czy też wydłużają uruchamianie się systemu. O ile entuzjastów samodzielnie składających komputery to nie dotyczy, to jednak początkujący i mniej świadomi użytkownicy mogą mieć powody do niezadowolenia.

Według badań komputery z Windows 7 trafiają do rąk klientów wraz z oprogramowaniem ważącym nawet 2-3 GB. W najlepszym przypadku niepotrzebne programy zużywają dodatkowo 200 MB pamięci więcej i uruchamiają się automatycznie wraz z systemem, w najgorszym zaś mogą zżerać nawet ponad 400 MB pamięci.

Na powyższej tabelce widać ile pamięci zużywa Windows 7 po czystej instalacji, a ile na komputerach poszczególnych producentów, którzy dodają różnego typu oprogramowanie. Najgorzej wypada Lenovo (wynik 1,38 GB). Widać też ile miejsca zajmują dołączane programy i w tym przypadku fatalnie wygląda to u Della (3 GB), Acera (2,4 GB) i HP (2,18 GB). Tymczasem do Maców dołączany jest Apple OS X zużywający 288 MB pamięci, a ponadto do tych komputerów nie jest dołączane niepotrzebne oprogramowanie.

Z tabelki wynika również, że komputery Acera, HP i Sony bardzo długo się uruchamiają, na co wpływa właśnie ten fakt, że producenci zaśmiecają maszyny przeróżnymi aplikacjami.

W ostatecznym rozrachunku okazuje się, że klienci mają 4 różne opcje. Mogą wybrać komputer oferowany z niewielką ilością "śmieci" (Asus, Samsung), kupić komputer pracujący z innym systemem niż Windows (Linux, Mac OS X), zbudować peceta samodzielnie lub przeznaczyć sporo czasu na czyszczenie maszyny z nieprzydatnych programów.

 
Apple ma rację, że komputery PC są nadęte jak balony, jeśli chodzi o dołączane oprogramowanie (Fot. DailyTech.com)

Poza tym warto zauważyć, że Windows 7 oferuje zadowalającą wydajność, ale ze względu na to, że wielu producentów dołącza do komputerów mnóstwo oprogramowania, które skutecznie spowalnia pracę systemu, klienci często krytykują Microsoft. Koncern z Redmond w tym wypadku jest jednak niewinny.

Źródło: DailyTech.com, Inf. własna

Komentarze

20
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    19arek93
    Wszystko fajnie, tyle że producenci instalują swój soft nie od dziś i nie zaczęło się to teraz - z Win7.
  • avatar
    Pozwolę sobie nie zgodzić z ostatnim zdaniem (tj. "Koncern z Redmond w tym wypadku jest jednak niewinny").

    Microsoft jest winny w tym sensie, że stworzył system, który można stosunkowo prosto "zamulić". Obecne systemy Windows pozwalają zaśmiecać Rejestr (który dzięki temu jest skutecznym "hamulcowym"), dodawać pliki do katalogu systemowego (każda operacja dyskowa typu wyszukiwanie plików zajmuje jednak więcej czasu), musimy mieć różnego rodzaju rozwiązania dbające o niepodmienianie bibliotek i wreszcie każda aplikacja może dodać co chce do startupu bez żadnego pytania się o zgodę użytkownika (prawda jest tak, że wtedy system powinien pokazywać okienku w stylu UAC i potwierdzać, czy tego chcemy). To tylko przykłady, możnaby dalej wymieniać w nieskończoność.

    Podobne zarzuty padały wielokrotnie od lat (chociażby na różnych blogach). I co ? I nic.
  • avatar
    Qpers
    Fajnie, że jakaś poważna firma w końcu zwróciła na ten problem uwagę. Jak zobaczyłem laptopa siostry świeżo po zakupie, to się o mało nie załamałem - cała masa przeróżnych aplikacji-śmieci, które startują wraz z systemem i skutecznie go spowalniają (Toshiba). Najgorsze jest to, że nie można od tak sformatować dysku, bo instalka zapisana jest na laptopie. Musiałbym kupić osobną płytę z systemem, żeby legalnie pozbyć się całego tego badziewia...
  • avatar
    Konto usunięte
    Ważne jest, aby to producenci dostrzegli ten problem w swoich maszynach. Czysty szybki komputer, jednocześnie gotowy do pracy może być ważną kartą w grze o jak największy udział w rynku. A komputer przygotowany do pracy nie jest synonimem z przeładowany aplikacjami czego najlepszym przykładem są komputery Apple, i mogły by być dystrybucje Linuksa gdyby nie ograniczenia "otwartości" które np. nie pozwalają na domyślną instalację kodeków (te jak dobrze wiemy trzeba doinstalować w przypadku wielu dystrybucji).

    Pozdrawiam D.
  • avatar
    Konto usunięte
    No to teraz coś odemnie.
    Aple pokazuje wszystko w odpowiednim świetle. Aple jest jedynym producentem swoich komputerów. A natomiast MS nie robi własnych komputerów a daje jedynie system. Co za tym idzie nie ma wpływu na oprogramowanie dawane do tego. A jak sam Apple powiedział PROGRAMY mula system a nie Win jest zmulony
  • avatar
    Terrorek
    ale przeciesz zwykloy zjadacz chleba nie zauwazy 20% roznicy działana komputera (mowie to osobach ktore kozystaja z komputera raz na jakicz czas - dziadkowe,babcie,rodzice itp itd)
  • avatar
    deel77
    to MS wrzuca, czy producenci komputerów?
  • avatar
    Konto usunięte
    nie ma programow ktore mula kompa o ile nie chodza one w tle, jedyne jakie sa znane to antywirusy.
    do najwiekszych zamulaczyc naleza nortor,mcaffee,kaspersky(nowe wersje), przesiadka na takie np nod32 ktore pozwalaja sprawdzac przed wirusem dopiero przez odpaleniem exe, a nie kazde listowanie katalogu,otwarcie pliku.
    zgranie 70mb tools 300 plikow z pen 30mb/s na hdd mojej siostry to 30kb/s, po zmianie z mcaffee na trial nod32 to tylko 5 sekund.
    a najlepiej nie miec zadnego. takze firewall inny niz windowsowy moze powodowac problemy z wiekszoscia programow ktore odpalamy, szczegolnie te najbardziej popularne darmowe.
    co do bundle ktore nam producent dorzuca to mozna to wszystko w kosz od razu. problem jest jeden ze wiekszosc nie daje nam windows tylko image hdd do zainstalowania na lapie,ktory daje nam czysty windows,zasyfiony programami producenta, usuwajac nasze programy,pliki.
  • avatar
    NomadDemon
    linuxa sie stawia i juz, siostra dostala, po 2 tygodniach smigala jakby sie z nim urodzila,
    czlowiek chce, czlowiek potrafi
  • avatar
    Konto usunięte
    Ja jak będę kupował laptopa to z free DOS^^ Nie odbiło mi żebym Kupował śmietnik i tak bym zaraz go sformatował:/
  • avatar
    suntzu
    hehe....

    Seven szybki.... żart roku. Mało miejsca i ramu zajmuje to fakt, ale system wolniejszy od xp x64, i visty.... do zastosowań profesjonalnych ten system się nienadaje.

    Fajna zabawka z Aero Shake... tak zabawna, że śmiech na sali jak widzę pulpit seven... szkoda, że MS nie zgapił od apple expoose, to tak wygodne. Wystarczy przesunąć mszyszke do rogu i mamy wszysktie programy graficznie uporządkowane. To wygoda