Studenci z Łodzi projektują samochód zasilany energią słoneczną

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
31 komentarzy Dyskutuj z nami

Najprawdopodobniej będzie to jedyna drużyna reprezentująca Europę środkowo-schodnią w organizowanym w Australii konkursie.

Łódź auto

World Solar Challenge to najbardziej prestiżowy konkurs na najlepszy pojazd zasilany energią słoneczną. Będziemy mieli za kogo trzymać kciuki. Swój projekt do Australii przywiozą bowiem studenci Politechniki Łódzkiej.

Lodz Solar Team to 20-osobowa ekipa, w której znaleźli się studenci Politechniki Łódzkiej, jak również przedstawiciele Studenckiego Koła Naukowego Marketingu MarkeTeam z Uniwersytetu Łódzkiego. Najprawdopodobniej będzie to jedyna drużyna reprezentująca Europę środkowo-wschodnią w organizowanym w Australii konkursie.

Studenci z Łodzi rozpoczęli już budowę swojego zasilanego energią słoneczną samochodu. Ich dwuosobowy model ogólnie zbliżony jest do tradycyjnego auta. Będzie jednak lżejszy (około 300 kg), a maksymalna osiągana przez niego prędkość to 100 km/h. Łódzki pojazd został też wyposażony w 6 m2 paneli słonecznych. 

„Naszym zadaniem będzie przejechanie 3000 km z Darwin do Adelaidy pojazdem zaprojektowanym i zbudowanym przez nas od podstaw. Najważniejszą jego częścią będzie napęd solarny, a bardzo elastyczne, cienkowarstwowe panele monokrystaliczne, które można zginać, będą umieszczone zarówno z tyłu, jak i z przodu pojazdu” – powiedział kierownik projektu Łukasz Gładysz.

Pod maską samochodu studentów z Łodzi znajdziemy również dwa silniki elektryczne o mocy 4 kW. „Jest dozwolone dwukrotne ładowanie tych silników - na starcie i po przejechaniu 1500 km. To jednak tylko wspomaganie napędu, bo jest to rywalizacja samochodów solarnych. Im więcej więc energii ze słońca uzyskamy, tym lepszy będzie nasz wynik końcowy” – wyjaśnił Gładysz.

Projekt jest niemały i niestety są też pewne problemy. Pomijając kwestie techniczne, pomimo wsparcia z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz od rektora PŁ brakuje im tez pieniędzy. W tym celu zorganizowana została zbiórka na platformie PolakPotrafi.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem łódzka ekipa pojedzie w październiku do Australii na finał World Solar Challenge. Życzymy powodzenia!

Źródło: PAP

Komentarze

31
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Balrogos
    środkowo-schodnią SCHODNIĄ :)
    2
  • avatar
    Q'bot
    Widać, że w ekipie żadnego designer'a nie mają :P Wizka poprostu straszy...
    Ale cóż.. powodzenia
    2
  • avatar
    mpsk2
    pierwsze co sobie pomyślałem czytając tytuł newsa "a z jakiego dużego miasta studenci tego nie robią?"
    2
  • avatar
    Gregor-34
    Jakby zrobili taki pojazd i wprowadzili do seryjnej produkcji to koncerny paliwowe na to nie pozwolą, jeżeli ktoś przeszkadza w interesach to się go eliminuje. Przykro mi studenci z Łodzi ale nie rozumiecie polityki. Wasz sukces jest skazany na zagładę. Ludzie z głową i pomysłem dopiero po śmierci są doceniani. Nie każdy zrozumie ten tekst z góry przepraszam imbecyli.
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Samochody, nigdy nie będą zasilane energią słoneczną. No chyba, że ludzkość dotrwa do czasów kiedy Słońce stanie się czerwonym olbrzymem i jednocześnie ewoluuje organicznie i technologicznie do ówcześnie panujących warunków.

    Dziś mamy na ziemi max. 2kW/m2 (z całego widma). W PL latem (w wąskim przedziale doby), przy czystym niebie 1,1kW/m2.
    Samochód osobowy, aby w miarę żwawo się poruszał przy masie 1,5t, potrzebuje silnika 60kW. Czyli w PL potrzeba bez mała 60m2 powierzchni. Co znaczy, że potrzebny jest pojazd wielkości 2*TIR ( na równiku 1 TIR) o masie 1,5t z całą powierzchnią naczepy pokrytą ogniwami fotoelektrycznymi o wydajności 100% :)
    1
  • avatar
    ElFi_
    Dobrze, że takie coś robią, bo w końcu taka jest rola studenta: uczyć się, badać, eksperymentować, odkrywać, a najlepiej jeszcze dobrze się przy tym bawić. Domyślam się jednak, że cały ten challenge polega na zbudowaniu pojazdu nietypowego, który będzie się czymś wyróżniał od reszty, na nietypowym (lepszym) rozwiązaniu, które będzie można podejrzeć i zaadaptować do ulepszenia dotychczasowych pojazdów tego tupu. Natomiast pod koniec artykułu dowiadujemy się, że największym wyzwaniem naszych studentów będzie zdobycie kasy na zakup podstawowych materiałów....i to gotowych.....
    A niech by zaprojektowali swój silnik, nietypowy, z neodymowymi magnesami, lub z np: kołem zamachowym, kumulującym nadmiar energii, np: podczas jazdy z górki (to takie przykłady). Nie wiem czy przeciętny człowiek zdaje sobie sprawę, z tego, że największe wynalazki powstają przypadkowo, niejako przy okazji. I chyba o takie coś tu chodzi. Cóż, nasi mają problem (finansowy) z zakupem gotowego silnika, to co tu mówić o badaniach, eksperymentach.....
  • avatar
    Konto usunięte
    Sam chciałbym uczestniczyć w takim projekcie (lub podobnym) ale jestem już za stary - ciekawa przygoda i ciekawe doświadczenie. Z drugiej strony, no właśnie... kto tego nie robi lub nie pomyślał o tym na jakimś "elektryku"? Innowacji raczej nie będzie, ale wprawka bardzo dobra.
  • avatar
    jkbrenna
    beda ladowac silniki, czym , ciezarowka..?.
    -1
  • avatar
    ECRYGIGS
    http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/polska,28/nurkowie-beda-mogli-swobodnie-rozmawiac-pod-woda-dzieki-polskim-naukowcom,155306,1,0.html
    Rozmawiać pod wodą ciekawa sprawa.
    -1
  • avatar
    Sakret
    Co jak co ale mamy świetnych studentów, którzy rozwijają swoje zainteresowania.
    -2
  • avatar
    jkbrenna
    polecam szanownym kolegom , tani elektryczny rower sobie kupic i go zaczac przerabiac,,,to sie naprawde, zdziwicie jak daleko i szybko, na tym mozna dojechac...nie kupujcie z silnikiem wiekszym niz 100W i za trudnym do przestrojenia limitatorem rychlosci...
  • avatar
    Konto usunięte
    Widzę że lata świetlne za Uniwersytetem Zielonogórskim :)

    http://samochodyelektryczne.org/img/volkswagen_jetta_pesuz_ev/1/volkswagen_jetta_pesuz_ev.jpg