Samochody elektryczne

Mercedes-Benz eActros LongHaul może zmienić przyszłość transportu

przeczytasz w 2 min.

Mercedes-Benz eActros LongHaul to ciężarówka zapowiedziana jeszcze w 2020 roku. Transport drogowy musiał zaczekać na tę premierę aż 2 lata - i w końcu jest. Oto ciągnik siodłowy, który ma pokonać nawet 500 km na jednym ładowaniu.

eActros LongHaul to elektryczna ciężarówka o naprawdę imponującym zasięgu

Mercedes-Benz przedstawił elektrycznego eActrosa LongHaul w ramach IAA, a świat transportu czekał na tę chwilę od 2020 roku. Jak się okazuje, oczekiwanie nie przyniosło rozczarowania.

Daimler informuje, że eActrosa wyposażono w trzy baterie, których łączna pojemność przekracza 600 kWh. Silniki będą dwa - oba umieszczone na osiach i będą generować ciągłą moc 400 kW i nawet 600 kW szczytowej.

Mercedes-Benz eActros LongHaul

Ogniwa litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP) zastosowane w tym elektryku mają pozwolić na pokonanie nawet 500 km na jednym ładowaniu. Choć nie zostało to powiedziane - najprawdopodobniej jest to zasięg na pełnym obciążeniu. Do ładowania natomiast potrzebna będzie ładowarka o mocy nawet do 1000 kW - i to właśnie od niej zależy, czy „zatankowanie” prądu do pełna potrwa poniżej godziny, czy nawet połowę doby.

Akumulatory w elektrycznym Mercedesie eActros LongHaul umieszczono pomiędzy szerzej rozstawionymi osiami. Napęd będzie klasyczny: 4x2.

Wizualnie nowy eActros LongHaul nie różni się od obecnej generacji spalinowego Actrosa. Jedyną cechą, która nieco nawiązuje do futurystycznych rozwiązań jest pasek LED przechodzący przez całą szerokość pojazdu na zewnątrz. W środku natomiast Mercedes postanowił zastosować kabinę sypialną GigaSpace.

Mercedes-Benz eActros LongHaul

Szansą dla większej użyteczności eActrosa jest… naczepa

Razem z premierą elektrycznego eActrosa LongHaul, Mercedes poinformował o możliwości nawiązania współpracy z producentem naczep Krone. W przyszłości firma ma dostarczać do elektrycznych ciągników specjalne naczepy eTrailer wyposażone we własny napęd, co ma istotnie odciążyć zapotrzebowanie na energię samą ciężarówkę.

Mercedes-Benz eActros LongHaulMercedes-Benz eActros LongHaul

Taki zestaw składający się z eActrosa i eTrailera ma w efekcie wydłużyć realny zasięg na jednym ładowaniu nawet do 800 km. Choć zdecydowanie wpłynie to na masę całkowitą, to będzie doskonałym rozwiązaniem dla firm realizujących wielokilometrowe trasy.

Jak myślicie, e-ciężarówki zrewolucjonizują transport? W ostatnim czasie na ich temat wydaje się dziać nieco więcej niż zwykle. Czy to zwiastuje nieuchronne zmiany? Dajcie znać w komentarzach.

Źródło: electrek, Mercedes

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    angelboy
    9
    Teraz cyk podwyżki prądu i firmy zdechną jeszcze szybciej ... u nas to nie zda egazminu, brak odpowiedniej i dobrej infrastruktury + kosmiczne koszta zniszczą pomysł e-transportu zanim się zacznie...
    • avatar
      Kropeczka
      3
      Na tym ciągniku w kontenerze są baterie. OK. Czyli druga naczepa będzie z towarem ??? ;P
      • avatar
        Sander Cohen
        3
        Czy ta naczepa to akumulator? Uwielbiam eko nowinki. Bedzie sie pieknie palic (eko ogień rzecz jasna), a później sponsorowac bedziemy wszyscy leczenie dzieci w krajach trzeciego swiata próbujących odzyskac co bardziej cenne materiały z akumulatorow, pracujacych za dolara dziennie i narazonych na skazenia chemiczne. Ale co tam, byle tylko eko lobby zarobilo krocie poki jest moda.
        • avatar
          Marek1981
          2
          Cały ten owczy pęd oszołomów w elektromobilność odczujemy za 10-20lat gdzie nikt już nie będzie miał samochodu na własność. To same gówno było w 1992r i unijne ustalenia z ekologami o plastiku jako ekologii przyszłości, 20 lat później problem zwykłego kowalskiego że produkuje plstikowy odpad
          • avatar
            Witalis
            2
            Jaki sens? Cena energii elektrycznej tak wzrosła na zachodzie że eksploatacja auta elektrycznego jest już droższa od spalinowego. Oficjalnie zapowiedziano, że jak zabraknie prądu to w pierwszej kolejności wyłączą ładowarki. W Polsce na giełdzie cena 1kWh to koszt od 2 do 3,5 zł i zaraz tyle zapłacimy i my. Wszyscy którzy mają zużycie powyżej 2 MWh/ rok to zapłacą a więc i ja.. Aby wyprodukowac 1 MWh trzeba spalić 0,5 tony węgla a ten jest po 3500 zł już ( W Australii można kupić za 340 USD) + emisja CO2 to 340 zł/tonę + dystrybucja... Tanio to już było więc elektryki to tylko dla bardzo bogatych. Niektóre SUVy potrafią zużyć nawet 26 kWh/100 km a te małe osobówki nawet najoszczędniejsze bez używania ogrzewania i klimy latem nie chcą zejść poniżej 15 kWh/100 km a zima dochodzą do 20 kWh/100 km
            • avatar
              jacekwr
              1
              Na razie temat rozbija się o brak sieci i prądu w nich do zasilania ww. megawtowych ładowareczek... ;)