Ciekawostki

Microsoft 365 za dychę. Co oferuje nowy plan Basic?

przeczytasz w 2 min.

Microsoft 365 Basic to nowy, najtańszy wariant pakietu dla poprawy produktywności. Spójrzmy, co konkretnie ma nam do zaoferowania.

Nowy, tańszy Microsoft 365 Basic – co i za ile?

Microsoft 365 to oczko w głowie amerykańskiego giganta, a przede wszystkim pakiet oferujący „wszystko, czego potrzebujesz, aby osiągnąć więcej w krótszym czasie” – tak przynajmniej brzmi hasło, jakie odnajdujemy na oficjalnej stronie produktu. Do tej pory dostępne były dwie opcje: Personal (za 29,99 zł miesięcznie) oraz Family (za 42,99 zł miesięcznie – ale za to z opcją podziału na maksymalnie sześć osób). Lada chwila dołączy do nich nowy, tańszy Microsoft 365 Basic

Zacznijmy od konkretów, przy czym na razie mamy tylko informacje ze Stanów Zjednoczonych. Tam cena Microsoft 365 Basic wyniesie 1,99 dol. miesięcznie lub 19,99 dol. rocznie (wspomniane pakiety Personal i Family również można wykupić na rok – w cenie 10 miesięcy). W zamian użytkownik otrzyma przede wszystkim: 

  • 100 GB do wykorzystania w chmurze OneDrive, 
  • wolną od reklam pocztę Outlook, 
  • mobilny e-mail i kalendarz z dodatkową warstwą ochrony 
  • oraz dostęp do technicznego wsparcia Microsoftu.

Istotniejsze jest jednak to, czego w tym pakiecie nie ma, bo… 

Microsoft 365 Basic to pakiet bez aplikacji MS Office

Niestety, Microsoft 365 Basic nie zaoferuje dostępu do desktopowych aplikacji z pakietu MS Office. Z Worda, Excela czy PowerPointa skorzystamy jedynie z poziomu przeglądarki internetowej lub aplikacji na telefon. Zupełnie tak samo jak w przypadku całkowicie bezpłatnego wariantu Microsoft 365 (z 5 GB miejsca w chmurze, reklamami w Outlooku i brakiem dodatkowej ochrony). 

Microsoft 365 plany

A zatem czy Microsoft 365 Basic ma sens?

Trudno o jednoznaczną odpowiedź na tak zadane pytanie. Z jednej strony oferta nie bardzo pasuje do wspomnianego już wcześniej hasła, bo bez programów z rodziny MS Office wcale nie mamy wszystkiego, czego potrzeba do osiągania więcej w krótszym czasie. Na pewno więc trudno widzieć w wariancie Basic faktyczną alternatywę dla abonamentu Personal. 

Z drugiej strony jakaś dycha za 100 GB w chmurze, uwolnienie się od reklam w poczcie i pełne wsparcie techniczne to całkiem atrakcyjna propozycja. Mniej więcej tyle samo kosztuje podstawowy pakiet Google One (również oferujący 100 GB w chmurze). Wszystko więc sprowadza się do tego, czego konkretnie oczekujemy. 

Źródło: Microsoft, TechCrunch

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    cyna76
    7
    Nie prościej było napisać że zmieniła się nazwa dla 100Gb pakietu w One Drive ? Informacje o tym były rozsyłane do użytkowników tej subskrypcji już w zeszłym roku.
    • avatar
      piomiq
      2
      Abonament na oprogramowanie to ZŁO i żerowanie na użytkownikach.
      Pewnie Microsoft zarabiał za mało gdy sprzedawał pakiet w normalnej formie, bez abonamentu.
      • avatar
        Gadon
        0
        Technicznie rzecz biorąc do office jest dostęp ale w wersji przeglądarkowej, jeśli masz dość dobry internet nie jest źle. Jeśli mieszkasz na wiosce z oingiem 3000ms i 50% utraty pakietów to gorzej
        • avatar
          Marti99
          0
          @outlook.com - poczta wielokrotnie co jakis czas na kliencie pocztowym na komorce prosi o "Re-Authenticate Account". Nie mam czasu zeby w kolko robic to samo. To obniza moja produktywnosc. Inne konta tego nie maja i moge na nich polegac wiekszosc czesc czasu. Do tego - wyjezdzajac do innego kraju nagle poczta na outlook.com zrobila sie "podejrzliwa" - juz cos nie tak i nie ma dostepu do maili (wtedy gdy bardzo tego potrzeba) - zrob to lub tamto (oczywiscie w kliencie pocztowym nie widac co jest wymagane i jaki jest problem i trzeba na weba sie zalogowac zeby najpierw dowiedziec sie o co chodzi). Sparzylem sie na koncie outlook.com kilka razy - a chcialem zeby w miare "profesjonalnie" ono wygladalo - wiec, dziekuje postoje ;) cytujac klasyka :)
          • avatar
            piomiq
            0
            "mobilny e-mail ..."
            - a co to za cudo?

            "oraz dostęp do technicznego wsparcia Microsoftu"
            Znaczy jaki dostęp? Do forum gdzie można zadawać pytania? Zdaje się, że to można za darmo robić. A może chodzi o telefoniczny dostęp?
            • avatar
              Kasuja Wpisy Automatem
              0
              ściema i naciągactwo. jak mam korzystać z jakiegoś webowiska i bulić na mieciąc 10zł, to wolę LibreOffice