Sklep Games for Windows Marketplace oferować ma dostęp do wszystkich największych pecetowych produkcji z ostatnich lat. Początkowo będziemy mogli kupić tytuły takich firm jak Capcom, Take-Two czy Square Enix. Lista, jaką otrzymamy 15 listopada zawierać ma 100 pozycji, a więc pod tym względem GfWM wypada całkiem przyzwoicie.
Mocną stroną sklepu ma być także przejrzystość i łatwość w obsłudze, dzięki czemu korzystanie z usług ma sprawiać przyjemność. Taki cel będzie możliwy do osiągnięcia między innymi dzięki „przyjaznemu” interfejsowi . Jak wygląda obsługa witryny w praktyce, możemy się przekonać oglądając poniższy filmik.
Games for Windows Marketplace zostanie zintegrowany z istniejącymi już usługami Microsoftu, a więc Xbox Live i Windows Live. Ponadto, gigant z Redmond odda w nasze ręce kilka możliwości płatności. Do tego celu wykorzystać będziemy mogli zarówno punkty Microsoftu czy punkty Zune, jak i "zwykłe" pieniądze, płacąc kartą kredytową.
Jeśli chodzi o konkurencyjność to nietrudno się domyślić, że póki co Microsoftowi ciężko będzie przebić takie sklepy jak Steam czy Direct2Drive. Tym bardziej, że początkowo Games for Windows Marketplace nie zaoferuje takich możliwości jak konkurenci. Jak obiecuje jednak jeden z odpowiedzialnych za to pracowników – Peter Orullian - wysoce prawdopodobne jest rozszerzenie usług chociażby o pre-ordery czy system rankingów.
Microsoft obiecuje też, że ponowne pobranie zakupionej już gry nie będzie stanowiło żadnego problemu. Całą wypowiedź Orullian podsumował słowami: „Mój cel: rozwijać sklep i pomagać graczom znajdować gry, na których im zależy”. Czy według Was ta platforma ma jakieś szanse w starciu z tymi największymi?