Mirror's Edge i Dead Space były słabe

To nie nasza opinia - nawet byśmy nie śmieli - tak sądzi samo... Electronic Arts! Kto by pomyślał!

W wywiadzie dla prasy branżowej traktującej o kulisach gier komputerowych, Frank Gilbeau przyznaje, że zarówno Mirror's Edge, jak i Dead Space zebrały bardzo dobre oceny, ale obie gry nie do końca satysfakcjonowały samych twórców. Chwyt marketingowy przed premierą kontynuacji?


DLA CIEBIE
Cyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe

Częściowo na pewno tak, choć dotychczas twórcy gier nie byli zbyt skorzy do krytyki własnych poczynań. Gilbeau wytyka obu produkcjom przede wszystkim brak trybu multiplayer, co sprawiło, że po latach nie są wciąż "żywe". W przypadku Mirror's Edge skarży się również na problemy ze sterowaniem oraz nie do końca przemyślanym sposobem narracji fabuły w postaci filmików.

Image

To dobry znak, że twórcy zdają się dostrzegać niedoskonałości niektórych ze swoich rozwiązań. Najlepszym przykładem może być tutaj Ubisoft, który wysłuchał graczy, zrobił burzę mózgów i fajnego Assassin's Creed uczynił rewelacyjnym Assassin's Creed II. Czekamy na równie ulepszone hity ze stajni EA!

Źródło: Develop Online

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE